Ford ściął dwa drzewa i uderzył w skarpę. Nikt nie przyznaje się do kierowania
23:27 18-08-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 21:35 na ul. Willowej w Lublinie. Samochód osobowy wypadł tam z drogi i uderzył w skarpę. Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego i straż pożarna.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący fordem jechał od strony ul. Sławinkowskiej. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, następnie na pobocze.
Tam uderzyło w dwa drzewa i skarpę, po czym staranowało betonową studzienkę. Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn. Żaden nie przyznawał się do kierowania. Obaj byli pijani. Badanie alkomatem wykazało, że jeden z nich miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Drugi odmówił badania, został więc przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew. Pojazd, którym podróżowali trafił na policyjny parking. Trwa ustalanie, który z zatrzymanych kierował fordem w momencie zdarzenia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane, nadesłane Paweł)

tchurze
Zamiast tych wyciętych drzewek może położyć tam te betony, przynajmniej następny „miszczo” wcześniej sie zatrzyma.
Może sie zakleszczy, to nie będzie mógł powiedzieć, że nie kierował.
Ukarac obu
Prowadził ten kto nie chciał się poddać kontroli trzeźwości. 🙂
Mieszkam blisko miejcsa zdarzenia i codziennie jeżdżę tą drogą i widzę jak niektórych podnosi fantazja.
Ale nie ma nic gorszego jak pijana gnigda za kółkiem.
Obaj powinni jednakowo odpowiedź za to zdarzenie.
2,5 promila? Powinien leżeć w rynsztoku i trzeźwieć, a nie siadać za kierownicę!
Dzięki Bogu, że godzina późna bo miejsce bardzo uczęszczane przez masę ludzi z osiedla w tym matki z wózkami i same dzieciaki.
Masakra, ludzka głupota nie zna granic!
Kierował zapewne ten, który odmówił poddaniu się badaniu alkomatem. Był zbyt narąbany,aby myśleć logicznie.
Nie trafił, jeszcze stoi z technikiem na miejscu zdarzenia.
technologia forda, czy wiejski tjuningg – tylna os skretna …? Hmmm
w piątek przed południem taki ford z rej WOT…. szalał po mieście. Ledwo wyhamował przed autami na czerwonym. ABS nie było bo postawiło go bokiem. Potem pojechał nie przejumjąc sie że wyprzedza na przejściu i na podwójnej ciagłej. Jeśli to ten sam idiota to długo jeździł.
DNA z kierowicy i wszystko jasne. Potem śmieci do dołu z wapnem !!!!!!!!!!!!!!
W czarnej koszulce był pasażerem chwile przed zdarzeniem machal do nas