Fałszywy policjant i pracownik banku. 41-latka z Kraśnika straciła prawie 50 tysięcy złotych
13:24 12-05-2026 | Autor: redakcja
Oszuści po raz kolejny działali na terenie Kraśnika, podszywając się pod pracownika banku oraz funkcjonariusza Policji. Ich ofiarą padła 41-letnia mieszkanka miasta, która straciła prawie 50 tysięcy złotych. Przestępcy próbowali również wyłudzić pieniądze od 61-letniej mieszkanki gminy Kraśnik, jednak w tym przypadku przelew został zablokowany na czas.
Do pierwszego zdarzenia doszło w Kraśniku. 41-letnia kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku. Rozmówca zapytał, czy składała wniosek o pożyczkę. Gdy kobieta zaprzeczyła, połączenie zostało zakończone.
Po chwili 41-latka otrzymała kolejny telefon. Tym razem rozmówca przedstawił się jako policjant zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości na terenie Kraśnika. Mężczyzna poinformował kobietę, że pracownik banku miał rzekomo złożyć w jej imieniu wniosek o pożyczkę. Przekonywał również, że trwa policyjna akcja, której celem jest zatrzymanie sprawców.
Aby uwiarygodnić swoją historię, oszust nakłonił kobietę do zainstalowania komunikatora internetowego. Następnie połączył się z nią w formie wideorozmowy. 41-latka zobaczyła mężczyznę ubranego w koszulkę z napisem „Policja”, a w tle widoczne było godło Polski. Wszystko miało sprawić wrażenie, że kobieta rozmawia z prawdziwym funkcjonariuszem.
Podczas rozmowy sprawca polecił kobiecie podanie danych do bankowości elektronicznej oraz przekazanie karty bankomatowej z pełnym dostępem do konta. Działając pod wpływem stresu i presji, 41-latka przekazała kartę kurierowi wskazanemu przez oszustów. Po pewnym czasie okazało się, że z jej konta wypłacono blisko 50 tysięcy złotych.
To nie była jedyna próba oszustwa odnotowana w ostatnim czasie na tym terenie. Wczoraj przestępcy tą samą metodą próbowali wyłudzić 17 tysięcy złotych od 61-letniej mieszkanki gminy Kraśnik. Kobieta otrzymała telefon z informacją, że jej pieniądze są zagrożone i zleciła przelew na rzekomo „bezpieczny” rachunek bankowy.
Następnie skontaktował się z nią prawdziwy pracownik banku, który chciał zweryfikować zleconą transakcję. Wtedy okazało się, że kobieta padła ofiarą próby oszustwa. Dzięki szybkiej reakcji przelew został zablokowany, a 61-latka nie straciła swoich oszczędności.
Metody działania przestępców są coraz bardziej śmiałe i dopracowane. Oszuści wykorzystują nowoczesne technologie, wideorozmowy, presję czasu oraz elementy przypominające policyjne symbole, aby wzbudzić zaufanie swoich ofiar. Podszywają się pod bankowców, funkcjonariuszy oraz osoby mające rzekomo chronić pieniądze przed kradzieżą.
Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, nie żądają loginów ani haseł do bankowości elektronicznej, nie polecają przekazywania kart bankomatowych kurierom, nie prowadzą „tajnych akcji” z udziałem mieszkańców i nie nakazują wykonywania przelewów na „bezpieczne konto”.
W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast przerwać rozmowę, nie instalować żadnych aplikacji wskazanych przez rozmówcę, nie przekazywać danych do konta oraz samodzielnie skontaktować się z bankiem lub Policją. Zachowanie spokoju i ograniczonego zaufania może uchronić przed utratą oszczędności.
Z tego wynika wniosek, że nie ma bidy w narodzie.
Dopóki są owieczki dopóty będą je strzyc… Serio, zastanawiam się jak pustym i naiwnym trzeba być żeby dać się tak zrobić? Czy ci ludzie pod kamieniem siedzą i nie słyszeli od takich wałkach? Przecież te oszustwa nie trwają od wczoraj a OD LAT! Skad takie dzbany mają takie pieniądze?
1986 rok urodzenia a w glowie średniowiecze i zaściankowość. 🙃
No i jeszcze sie pucujo swoim mykiem aby podziwiać i nauczać pokolenia
Nie dziw sie , tam w oknach swieczki zapalaja jak jest burza.
Są środowiska i partię które usilnie chcą zastąpić gotówkę płatnościami bankowymi.Przypadek czy nadzieja na łatwe zyski?
I znowu wschód, Zagłębie pisowcow czyli najbardziej naiwnych ludzi.
Taaa… Bo ci mądrzy z kaofilskich stron „inwestują” w kryptowaluty.
Rzeczywistość jest taka że to pisiorki blokują to łajno bo stracą korzyści i zyski tak jak ze skoków.
KałOwcy obsiedli KPO.
Psssst! Cale lubelskie lezy na wschodzie. Nie mów nikomu.