Fabrycznie nowym autem wyjechał z salonu. Po chwili zderzył się z oplem i skodą (zdjęcia)
13:31 13-02-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 12 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości stacji paliw zderzyły się trzy samochody osobowe: dacia, opel i skoda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono kierujący dacią mężczyzna wyjeżdżał z terenu stacji paliw. Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na oplu, którego kierowca jechał lewym pasem al. Tysiąclecia w kierunku centrum. Doprowadził do zderzenia obu pojazdów. Wytrącona z toru jazdy dacia uderzyła jeszcze w skodę.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, której ratownicy medyczni udzielili pomocy na miejscu. Jak się okazało, kierowca dacii wyjechał fabrycznie nowym autem ze zlokalizowanego tuż obok salonu. Świeżo zakupionym pojazdem ujechał ok. 200 metrów. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Występowały utrudnienia w ruchu, w chwili obecnej nie ma utrudnień z przejazdem.


(fot. lublin112.pl)
Pewnie chciał zdążyć rozbić przed utratą wartości 😉
Pewnie myślał, że jak nówka to nie bita.
Pewnie myślał, że jak nówka to ma pierwszeństwo przed wszystkimi.
Może dostał podpuchę w pakiecie że – ” duży może więcej ” . Tak jak większość kierujących podobnymi gabarytami aut osobowych . Tak im na dekiel wali że nawet nie włączają kierunkowskazów i wcinają się na wydrę .
Im mniejsze umiejętności tym większy samochód aby czuć się w nim bezpiecznie.
Ok czyli jesteś kozak i wszędzie chodzisz z buta bo masz tak duże umiejętności że Ci auto nie potrzebne?
Gdzie ty tu widzisz jakiś duży samochód?
No jak jeździ całe życie maluchem to i Daczja to duże auto xD
A ja popieram. Nie rozumiem osób ktore kupuja te przerosniete pudelka. W srodku malo miejsca w stosunku do zew.rozmiarow 😉 a i marka kiepska. Jak ktoś potrzebuje pakownego samochodu czy ma kase to tego modelu nie wybierze.
Tak się podniecił że kupił se „daczię” że nie ogarnął
Musiał se na ręcznym zjechać.
No nieźle, to naprawdę zdolniacha.
Emocje zakupowe jeszcze nie opadły, a już nowego auta trzeba będzie szukać. Może teraz Mercedesa 🙂
No niefart 🙁
Gaz z hamulcem pomylił
Będą części na sprzedaż? 😉
Tacy kierowcy powinni taczać obręcz od rowera za pomocą laski drewnianej i opanować toczenie obręczy na placu buraczanym. (***)
nic się nie stało, nowy zderzak, błotnik i zaczepy do lampy, będzie jak nowy, tylko z że już nie będzie można sprzedać jako „niebity”