04/06/2026
690 680 960

Egipska mumia pod lupą radiologów z Lublina. Niezwykła współpraca medycyny i nauki

Wykorzystanie sztucznej inteligencji i najbardziej zaawansowanych systemów tomografii komputerowej stało się kluczem do rozwiązania zagadki sprzed dwóch tysięcy lat. Dzięki aparaturze Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie międzynarodowy zespół badaczy uzyskał bezprecedensowy wgląd w historię egipskiej mumii dziecka.

Dane zebrane w szpitalu przy al. Kraśnickiej stanowią dziś fundament prac naukowych, których efekty – w postaci nowych odkryć i publikacji w prestiżowych czasopismach – wciąż dostarczają cennych informacji o życiu w starożytnym Egipcie. Mumia chłopca w wieku około 8–10 lat, pochodząca ze zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu, stała się obiektem szczegółowych analiz w lubelskiej placówce na prośbę Muzeum Narodowego w Lublinie.

Aby zapewnić najwyższą jakość obrazowania, do badań wykorzystano 80-rzędowy tomograf komputerowy. Urządzenie to pozwala na rejestrację danych z niezwykle cienką, zaledwie półmilimetrową warstwą, co umożliwiło stworzenie trójwymiarowych rekonstrukcji wnętrza mumii bez naruszania jej delikatnej struktury.

– Nasza aparatura na co dzień służy ratowaniu życia i zdrowia pacjentów, jednak jej parametry techniczne sprawiają, że może to być również doskonałe narzędzie dla innych dziedzin nauki. Badanie tak delikatnego obiektu wymagało precyzyjnego planowania logistycznego, aby z jednej strony nie zakłócić pracy oddziałów szpitalnych, z drugiej zaś zapewnić pełne bezpieczeństwo transportowanemu zabytkowi. To wydarzenie pokazało, że nowoczesna technologia medyczna może skutecznie wspierać ochronę dziedzictwa kulturowego – mówi Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Największym wyzwaniem była interpretacja uzyskanych obrazów. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych algorytmów rekonstrukcyjnych wspomaganych sztuczną inteligencją lekarze zdołali zredukować szumy i uzyskać bardzo wysoką rozdzielczość. To pozwoliło na dostrzeżenie szczegółów, takich jak liczne amulety ukryte między warstwami tkanin oraz obecność wątroby, co jest zjawiskiem nietypowym dla klasycznego procesu balsamowania.

– Zastosowanie skanera o tak wysokiej precyzji pozwoliło nam wykonać rekonstrukcje wielopłaszczyznowe i trójwymiarowe, dzięki którym mogliśmy dokładnie obejrzeć wnętrze mumii, której nikt dotąd nie oglądał w ten sposób. W wyobraźni pojawiały się sceny jak z filmów – proces balsamowania, owijanie ciała w bandaże czy układanie amuletów zgodnie z dawnymi wierzeniami. Z perspektywy radiologa było to wydarzenie unikalne. Mogliśmy zajrzeć do wnętrza zabytku liczącego ponad dwa tysiące lat, stosując te same, choć odpowiednio zmodyfikowane, narzędzia, które służą nam w codziennej diagnostyce pacjentów ambulatoryjnych i hospitalizowanych – wyjaśnia lek. Maciej Mazgaj, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Choć od samego badania minęło już trochę czasu, jego efekty stanowią obecnie podstawę dalszych prac wrocławskiego zespołu badaczy. Obecnie planują oni kolejne kroki, w tym próby rekonstrukcji twarzy dziecka oraz badania genetyczne.

– To nie koniec naszych badań. W dalszym ciągu pracujemy nad mumią, prześwietlenie wykazało bowiem obecność jakiegoś przedmiotu na klatce piersiowej – może być to papirus zawierający np. imię chłopca – powiedziała na stronie uczelni prof. Agata Kubala z Instytutu Historii Sztuk Uniwersytetu Wrocławskiego.

Źródło: UMWL

11 komentarzy

  1. chłopiec czekał na tomograf 2 tysiące lat…i się doczekał

    • Ocena: 8

      A teraz wlazł bez kolejki jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jako protegowany KO.

  2. Ocena: 14

    Mumia skazi aparaturę nieznanymi mikrobami, a potem nastąpi seria tajemniczych, niewytłumaczalnych zgonów sugerujących zemstę faraonów.

  3. Widzę NFZ w Egipcie przekazał sprawę do polskiego NFZ i się udało.
    Długo czekał, ale badanie wykonane.

  4. A czy badanie to na NFZ czy prywatnie?
    mumia raczej składek nie płaci

  5. Ten przedmiot na klatce piersiowej to „piersiówka” zwana potocznie „małpką”.

  6. przecież bakterie zagrażające życiu są na takich wynalazkach lubujace się w ciemnościach i wilgoci

  7. Sporo to dziecko czekało na rezonans. NFZ 🤣

  8. Ocena: 4

    Skąd u nas ta mumia? Komu zabrali, ukradli? A jeśli promienie z tomografu wzbudzą tego chłopca do życia? Dajcie mi tą mumie na 5 min a wszystko Wam powiem co jest w środku, choć pewnie już będzie trochę inaczej wyglądała. Jeszcze trochę to u nas pacjenci tak będą wyglądać po długowiecznym czekaniu na badania.

  9. To jest pacjent z NFZ który doczekał się badania.

Dodaj komentarz