Dzisiaj w Lublinie odbędzie się protest przewoźników autokarowych. Mogą pojawić się utrudnienia w ruchu
13:24 17-11-2020 | Autor: redakcja
Branża przewozu osób mocno ucierpiała z powodu pandemii i do wiosny 2021r. nie ma perspektyw na jakąkolwiek pracę. Większość przewoźników za chwilę będzie musiała ogłosić upadłość.
Wszystkie linie regularne zostały zawieszone i nie zostaną wznowione – grozi nam wykluczenie komunikacyjne społeczeństwa – nie będzie możliwości dojazdu do szkół, lekarza czy pracy.
Dnia 17 listopada 2020 roku przedstawiciele branży przewozów autokarowych, reprezentujący ponad 3 tys. firm i dziesiątki tysięcy pracowników sektora, wyjadą na ulice polskich miast, aby żądać wsparcia finansowego dla przedsiębiorców, którzy w wyniku pandemii koronawirusa COVID-19 i związanych z nią ograniczeniami, stracili źródło dochodu i jakąkolwiek możliwość zarobkowania. Celem demonstracji będzie dopisanie firm z PKD 49.31 oraz PKD 49.39 do TARCZY 6.0.
Branża przewozów autokarowych, jako jedna z pierwszych odczuła skutki pandemii i związanych z nią decyzji administracyjnych tj. zamknięcie lotnisk, granic, ograniczenie możliwości przewożenia pasażerów, zamknięcie szkół, kin, teatrów, wprowadzenie ograniczania przemieszczania się i grupowania, wprowadzenie specjalnych reżimów, dotyczących realizacji przewozów liniowych. Środki powzięte w celu walki z wirusem uniemożliwiają, już od wielu miesięcy, podjęcie przez branżę pracy oraz uzyskiwanie dochodów, a pomoc ze strony państwa jest niewystarczająca lub, co bardziej trafne, nie ma jej wcale.
– W związku z tym, że branża przewozów autokarowych, została pominięta w ustaleniach dotyczących wsparcia dla polskiej gospodarki w ramach kolejnej „tarczy”, żądamy solidarności i pomocy, w sytuacji, w której za sprawą decyzji rządzących nie jesteśmy w stanie utrzymać swoich pracowników, kredytów, firm. Nasza branża składa się w dużej mierze z rodzinnych firmy z polskim kapitałem, które z powodzeniem, latami rozwijały swój potencjał i możliwości, pracując na rynku krajowym i rynkach europejskich. Nasi koledzy m.in. z Czech, Niemiec, Austrii dostali już wsparcie od swoich Państw, dzięki któremu mogą spokojnie przetrwać tę zapaść. Jeśli polscy przewodnicy, w trybie pilnym, nie uzyskają podobnej pomocy finansowej wówczas ich, z trudem wypracowane na rynkach europejskich miejsce, zostanie zajęte, a perspektywa powrotu do normalności stanie się jeszcze bardziej odległa. Nasza praca wróci, a udzielone nam wsparcie spłacimy w przyszłości do kasy państwowej tak, jak wpłacaliśmy do niej latami nasze podatki i zobowiązania społeczne. Żądamy, aby rząd dał nam szanse dojechać do normalności z Tarczą. Żądamy wpisania naszego PKD 49.31 i 49.39 do programu Tarczy 6.0 i objęcia nas pomocą, która pozwoli nam zachować nasz dorobek i uratować dziesiątki tysięcy miejsc pracy – mówi Adrian Chmielewski z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych – Autokary2020.
Z lubelskiego protestu będziemy prowadzić relację na żywo na naszym profili na Facebooku.
(fot. pixabay.com)
Trzeba było się przekształcić na objazdowy zespół muzyczny to byście dostali kilkaset tysięcy
Albo teatrzyk jednego widza założyć jak zas rana janda.
albo teatrzyk jednego wodza… jak cały PiS i wszyscy pisdnięci lizod..py beneficjenci wszystkich socjali…
Ja mam prywatny samochód i brak autobusów mi nie straszny
Dla realnych pracodawców ani gorsza, ale dla pławiących się w luksusach „artystów, grajków i aktorów” setki tysięcy złotych to nie problem.
bo im się należało, cytując klasyka…
ale tylko tym wybranym „wpadającym w ucho” Jarka…
Na pewno mają rację walcząc o swoje, tylko powstaje pytanie komu zabrać aby im dołożyć do wszystkich wymienionych problemów z leasingiem, opłatami i wszystkimi obciążeniami. Są to duże kwoty. W zasadzie wszystkie branże oprócz pogrzebowych wymagają wsparcia tylko jak to uczynić. Ten przedsiębiorca w ostateczności ma co sprzedać aby przewegetować a co sprzeda pracownik którego zwolniono np. z galerii a ma na utrzymaniu dużą rodzinę. Jest trudno podejmować decyzje nie wiedząc ile potrwa ten covid i jak później będzie zachowywał się rynek przewozowy bo na pewno wyjazdy do ciepłych krajów mogą zejść na dalszy plan.
Proste – dać odpowiednie zasiłki dla bezrobotnych.
Najlepiej aby takie zasiłki były wyższe od „minimalnego wynagrodzenia za pracę”
po całej tej „pandemii” jak juz się okaże ile kasy zawinięto na teym całym cyrku to 1/3 polaków będzie musiała wyjechać za pracą na zachód…
a jak przewoźnicy zbankrutują to tobołek na plecy i z buta lub na dętce do Szwecji…
bo to ona najlepiej gospodarczo wyjdzie na tym całym cyrku…
Tylko niech pamiętają aby tankować na wolskim orlenie !!
Na Wolskiej nie ma Orlenu pajacyku.
Sprzedac autobus? Kto to kupi? Na złom tylko lub jakiś szaleniec
Na złość mamie odmrożę sobie nogi.
Na złość rządowi zrobię w poprzek innym.
Znajdź różnicę pomiędzy tymi dwoma zdaniami 🙂
Jak mi przykro, Jedni strajkują, drudzy, czeci, czwarta grupa, piata, szósta.. Brak pieniędzy widmo bankructwa, zwolnienia, redukcje, zmiany etatów. Coś słabo ”Wasz Rząd” sie o Was martwi. Nie to co ten dofinansowany po dziurki w uszach kościół, pełny złotych cielców, pełnych garaży, nowych willi.. Czarno na białym widać że Polski podatnik to obywatel drugiej/gorszej kategorii w tym kraju.
chodź, pomartwimy się trochę o nich.
Może się lepiej poczują
Zara od kościoła lewak!!!! Szkoda ci to do roboty.
Tylko dla mnie te fotele wyglądają jak czaszki? Duże oczy i ten wieszak jako dziura na nos…
Postojowe, zwolnienie z ZUS, dotacja z PFR po 36000 na zatrudnionego, odroczenie rat leasingowych. Jeszcze coś do tego?
No właśnie. Jak im było dobrze i kosili hajs, to nie dzielili się ze społeczeństwem swoimi zyskami. Dlaczego więc teraz społeczeństwo ma dopłacać do ich geszeftów? Roszczeniowa hołota.