09/06/2026
690 680 960

Działkowcy załamują ręce z rozpaczy. Dziki ryją w uprawach, niszczą ogrodzenia a nawet odłownie

Działkowcy są zrozpaczeni, gdyż odkąd stopniał śnieg nie ma dnia, aby dziki nie dokonywały dewastacji działek i alejek. Jak wskazują, wszystkie rośliny i cebulki zimujące w ziemi zostały bezpowrotnie zniszczone.

Problem dzików w Lublinie jest znany od dawna. Zwierzęta te całymi stadami odwiedzają miejskie tereny. Dość często można je spotkać na Czechowie, jednak ich widok w innych częściach miasta również nie jest zaskoczeniem. Na ich obecność najbardziej narzekają działkowcy. Wszystko dlatego, że bardzo często dziki właśnie na terenie ogródków działkowych poszukują swojego przysmaku, jakim są pędraki.

Nie tak dawno opisywaliśmy zniszczenia wyrządzane przez dziki na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych Bluszczowa. Zwierzęta te wprost zadomowiły się w tej okolicy i czują się już jak u siebie. Jak wskazywali nam działkowcy, z dnia na dzień zastają coraz większe szkody, głownie w infrastrukturze ogródków. Dziki ryją i przekopują alejki, gdzie co dzień spacerują rodziny z dziećmi. Zapuszczają się również na poszczególne działki, gdzie niszczą uprawiane tam warzywa, jak też rabaty kwiatowe.

Podobna sytuacja występuje również na Rodzinnych Ogródkach Działkowych Kalina. Działkowcy są zrozpaczeni, gdyż odkąd stopniał śnieg nie ma dnia, aby dziki nie dokonywały dewastacji działek i alejek. Jak wskazują, wszystkie rośliny i cebulki zimujące w ziemi zostały bezpowrotnie zniszczone. Co więcej, poziom szkód rośnie z roku na rok. Nie pomogło nawet nowe ogrodzenie od strony Wólki i Bystrzycy, na które wydano znaczne środki. Zostało ono rozerwane przez dziki. Odyniec uszkodził nawet ustawioną w pobliżu odłownię.

W imieniu działkowców Radny Rady Miasta Lublin Adam Osiński zwrócił się do prezydenta Lublina o dokonanie zakupu kilku odłowni na potrzeby ogrodów działkowych. Zaproponował, aby przeznaczyć na to środki w kwocie 400 tys. zł, jakie zaoszczędzono z dotacji na elektryfikację ogrodu. Miasto wyjaśnia jednak, że odłownia została już naprawiona i w dalszym ciągu jest wykorzystywana. Nastąpiło to z opóźnieniem spowodowanym grubą warstwą zalegającego śniegu, przez co transport do odłowni do zakładu naprawczego nie był możliwy.

Jak tłumaczy Zastępca Prezydenta Lublina Artur Szymczyk, w pierwszej kolejności odłownia została ustawiona przy ulicy Mgielnej, gdzie zgodnie z kolejnością napływających wniosków była pilna potrzeba rozpoczęcia odłowu dzików. Pod koniec kwietnia, po sygnałach otrzymywanych od mieszkańców osiedla Niepodległości i użytkowników działek, trafiła ona na teren Rodzinnego Ogrodu Działkowego Kalina. Pozostanie tam na okres 1 – 2. miesięcy, po tym czasie zostanie przeniesiona do kolejnej lokalizacji, wynikającej z kolejności wpływu interwencji.

– Ogród działkowy ROD Kalina zostaje włączony do listy kolejkowej. Jeśli odłów dzików na terenie miasta będzie realizowany bez zakłóceń, planowany termin ponownego ustawienia odłowni na terenie ROD Kalina szacuje się na październik 2021 roku. Pozwoli to zrealizować na terenie ROD Kalina dwa odłowy w roku kalendarzowym – dodaje Artur Szymczyk.

Natomiast co do zakupu kolejnych odłowni za środki zaoszczędzone na elektryfikację ogrodu, to jak tłumaczą urzędnicy, decyzją radnych zostały one przeniesione na zadania w ramach budżetu obywatelskiego. Dokładnie wykonana za nie ma zostać modernizacja i przebudowa placu zabaw w filii Przedszkola nr 5 przy ul. Spokojnej 13. Zadanie to połączone jest z realizacją projektu budowy schodów i muru oporowego oraz zadania „Chodnikiem przez Bystrzycę”.

(fot. archiwum/nadesłane)

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ojoj… A były protesty przeciwników odłowu dzików… Niech protestujący teraz łapią rozrabiające stada

    https://www.lublin112.pl/w-piatek-w-lublinie-odbedzie-sie-protest-przeciwko-odstrzalowi-dzikow/

  2. Ocena: 0

    powiem najprosciej jak sie da, zebyscie zrozumieli

    kazdy kto zna glod wie, ze jest w stanie wiele zrobuc by zdobyc jedzenie.
    Strach ? przestaje miec znaczenie kiedyw gre wchodzi jedzenie

    czlowiek glodny jest zly
    czlowiek ktory nie jadl kilka dni w glowie uklada sobie rozne scenariusze w ktorych zdobywa pieniadze albo jedzenie
    nie mysli o konsekwencjach liczy sie nagroda – PELNY BRZUCH.

    Zwierzeta maja tak samo – jedyna roznics jest taka, ze zwierzeta nie maja zasad i moga Was napaść zaatakowac i go do sadu nie podasz a za zabicie masz sprawe i musisz sie tlumaczyc

    zamiast walczyc z dzikami (co ewidetnie Wam -miastu nie wychodzi ) pomyslcie nad relokacja stada..
    nie da sie ? to takie z Was eksperty

    wiele rzeczy sie da, trzeba tylko mozg miec a nie pianke

    • Ocena: 0

      W mojej ocenie sie mylisz bo… Bo nie głód tutaj jest problemem a nadmiar jedzenia w Polsce. Do tego dochodzą ostatnich lat ciepłe zimy, a to jest powodem że dziki mają dwa razy huczkę w ciągu roku. Dlatego w ostatnich latach tak bardzo się rozpleniły.

  3. Ocena: 0

    Odstrzelić zjeść na grillu popić piwem.

  4. Ocena: 0

    chyba czas się zastanowić nad urbanistyką. coraz więcej terenów zaludnionych przez człowieka. zwierzyna nie ma gdzie szukać pożywienia. najlepiej odstrzelić ludzi gdzie budują swoje domy na terenach dzikiej zwierzyny :). natura była pierwsza.

  5. Ocena: 0

    Rolnikom mogą niszczyć , mieszczuchom działkowcom nie ……

    • Ocena: 0

      Tak, bo rolnicy płacą śmieszny KRUS a nie jak ,,mieszczuchy” ogromny ZUS… I to co miesiąc. I nikt mieszczuchom nie daje interwencyjnego skupu naszej pracy, zapomóg bo padało, bo nie padało, bo było za gorąco, bo było za zimno…

  6. Ocena: 0

    jak sama nazwa wskazuje DZIAŁKOWCY

    ktos taki uwaza, ze jak ma ogrodek to jest niczym VIP. Ma mieszkanie w bloku i Ogródek kilkaset metrów dalej, lub kilometrów

    zapomnieć o nich, podrzucać na działki ulubione potrawy dzików.
    niech zejda sie tam stada, niech noca sie tam wtszaleją, niech powstana w trakcie tych nocnych zbiegowisk nowe potomstwa i zasilą stado

    niech sie bawi zwierzyna ludzkim kosztem
    dość Homo Sapiensa i jego nadrzednosci

    Dzialkowcy, kupcie sobie pomnik i miejsce na cmentarzu bo po nocnych dzikich orgiach i libacjach zwierzyny leśnej czeka Was zawał serca na sam widok

    pijana sarna, upity łoś i dziki w trójkacie .. dwie lochy i On

    • I taki komentarz przechodzi, a jak ja chcę napisać coś merytorycznie i też trochę dłużej, to nie da się nawet po kilku próbach.

  7. Ocena: 0

    Nikt się dzikami nie przejmuje z urzędasów, ale do czasu. Przyjdzie moment ataku na człowieka ze skutkiem śmiertelnym to dupskami ruszą, bo i stołki ważne.

  8. Ocena: 0

    Nikt się dzikami nie przejmuje z urzędasów, ale do czasu. Przyjdzie moment ataku na człowieka ze skutkiem śmiertelnym to dupskami ruszą, bo i stołki ważne.

  9. Ocena: 0

    Najgorszy gospodarz w historii miasta

  10. Ocena: 0

    A i dobrze bo jak rolnikowi niszczy się gospodarkę to dobrze… niech widza jak to jest przez nasz ukochany pisowsko-zydowski rzad

    • Ocena: 0

      jak rolnikowi niszczy gospodarkę, to rolnik dostaje odszkodowanie
      niech rolnik nie myśli, że mieszczuch tego nie wie
      a wcześniej na tą gospodarkę rolnik dostał 55 różnorakich dotacji
      i na narzędzia do pracy na gospodarce też
      działkowcowi nikt niczego nie daje, to, to co na działce, to zrobił sobie za własne pieniądze, własnymi narzędziami i własnymi rękoma
      panie rolniku za cudze pieniądze

      • Ocena: 0

        I płaci symboliczny krus kwartalnie co nawet nie stanowi równowartości jednego zusu płatnego co miesiąc…