05/06/2026
690 680 960

Działali metodą „na wypadek”. Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone kolejne zatrzymania (zdjęcia)

Łukowscy policjanci zatrzymali mężczyzn, którzy odpowiedzą za udział w oszustwach na terenie woj. lubelskiego. 36 i 59-latek usłyszeli już w prokuraturze zarzuty. Obaj trafili do tymczasowego aresztu.

Policjanci z Łukowa na początku sierpnia tego roku otrzymali zgłoszenie o oszustwie. Jego ofiarą padł 82-latek ze Stoczka Łukowskiego. Z mężczyzną skontaktowała się telefonicznie kobieta, która przedstawiła się jako jego synowa. Przekazała mu, że jej mąż potrącił przechodzącą przez przejście pieszą, która doznała obrażeń i w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. Za spowodowanie wypadku trafił do aresztu, a żeby go uwolnić, konieczna jest wpłata kaucji.

Po gotówkę od seniora dla prokuratora i policjantów miał się zgłosić adwokat. Starszy pan nie podejrzewając podstępu, chcąc „wykupić” syna z aresztu, zgodził się na przekazanie gotówki. Kiedy do jego domu przyszedł fałszywy adwokat, senior oddał mu 220 tysięcy złotych, złotą bransoletkę i złotą dwudziestodolarówkę. Kiedy po kilkudziesięciu minutach zorientował się, że padł ofiarą oszustów, o całym zdarzeniu powiadomił policję.

Mundurowi ze Stoczka Łukowskiego i kryminalni łukowskiej komendy natrafili na ślad podejrzanych w Siedlcach. Tam policjanci wspierani przez miejscowych mundurowych i funkcjonariuszy z Lublina zatrzymali 36 i 59-latka z województwa zachodniopomorskiego. Jeszcze tego samego dnia obaj zostali przewiezieni do łukowskiej komendy.

Zatrzymani twierdzili, że nie mają nic wspólnego z oszustwem i nigdy nie byli w Stoczku Łukowskim. Jednak mundurowi nie uwierzyli w ich zapewnienia. Ponadto okazało się, że ci sami mężczyźni w podobny sposób oszukali mieszkankę Chełma wyłudzając od niej 40 tysięcy złotych.

36 i 59-latek usłyszeli w prokuraturze zarzuty oszustwa i wyłudzenia mienia znacznej wartości. Grozi im za to nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Wczoraj sąd przychylił się do wniosku policjantów oraz prokuratora i zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy. Co najmniej trzy najbliżej miesiące mężczyźni spędzą w areszcie tymczasowym. Sprawa ma charakter rozwojowy, kryminalni nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

(fot. Policja Łuków)

4 komentarze

  1. 220 koła sam tyle nie mam pewnie z tych 20 stek uzbierał

  2. COZ TO ZA SPASNIETY POLICJANT,JAK ON PRZECHODZI TESTY SPRAWNOSCIOWE TOZ TO LUSTRZYCA.

    • Ocena: 0

      Nie spaśnięty , nie spaśnięty , tylko rzeźbił kaloryfer , a wyszedł bojler

    • Wyobrażam sobie jak staje przed Tobą, wyciąga wyprostowane ręce przed siebie i robi efektowny plask 😉