08/06/2026
690 680 960

„Dziadek! mieliśmy wypadek, potrąciliśmy kobietę w ciąży.” To był oszust

Mieszkaniec Lublina padł ofiarą oszustów. Mężczyzna przekazał pakunek wartości prawie 20 tys. złotych myśląc, że w ten sposób pomaga wnukowi, który rzekomo miał wypadek.

W miniony piątek lubelscy policjanci przyjęli zgłoszenie od 74-latka, który padł ofiarą oszustwa metodą „na wnuczka”. Senior przekazał, że po odebraniu telefonu rozmówca podał się za wnuka.

Mężczyzna usłyszał w słuchawce: „Dziadek! mieliśmy wypadek, potrąciliśmy kobietę w ciąży. Potrzebujemy pieniędzy na kaucję”. W dalszej części rozmowy senior został poproszony o przygotowanie wszystkich oszczędności. Po pieniądze miał przyjść mężczyzna o nazwisku Majewski.

74-latek niestety uwierzył w historię oszustów o wypadku. Przygotował pakunek z zawartością, pieniędzy, złotych i srebrnych monet oraz biżuterii, a następnie zszedł przed klatkę bloku mieszkalnego, gdzie czekał na umówionego mężczyznę. Po chwili na miejscu zjawił się oszust, który odebrał pakunek o wartości blisko 20 tysięcy złotych.

Policjanci poszukują sprawców i apelują o ostrożność w kontaktach z osobami, które proszą nas o pieniądze.

(fot. pixabay.com)

17 komentarzy

  1. Mnie tylko zastanawia jedna rzecz w tym wszystkim – jakim trzeba być człowiekiem i ilu takich jest w społeczeństwie – żeby ratować wnuczka i dać mu pieniądze na kaucję, a nie zainteresować się losem poszkodowanej kobiety i jej próbować pomóc w pierwszej kolejności. Ale to chyba wywodzi się z tej wszechobecnej katolickiej potrzeby wykupu grzechów za pieniądze… „masz pieniądze = Bóg Ci na pewno wybaczy ” *

    * – kwota uzależniona jest od stopnia przewinienia – wszelkich informacji udziela lokalny przedstawiciel naszej firmy – ksiądz proboszcz..

    • Ocena: 0

      A co ma taki dziadek zrobić? Pojechać do szpitala przeprowadzić carskie cięcie? Weź się ogarnij.

    • Pewnie jakby do Ciebie ktoś z rodziny zadzwonił, że potrzebuje pomocy, to Ty byś po szpitalach jeździł szukał poszkodowanych…

      • Oczywiście, że nie, ale każda okazja żeby pluć na katolików dobra. Jak to wśród tych „tolerancyjnych”.

  2. Ocena: 0

    Tacy ludzie powinni być częściowo ubezwłasnowolnieni. Stanowią zagrożenie sami dla siebie i dla sąsiadów. Przecież w takim mieszkaniu są media : prąd, woda, gaz.

  3. Ocena: 0

    Klasyka.
    – Rodzina kobiety chce 90 000.
    – ale ja nie mam takie kwoty!!
    – a ile pan ma?
    – 60 000
    – może być zaraz podjedzie policjant, proszę wyrzucić pieniądze przez okno.

  4. Dziadek dałeś czasu hehe

  5. Cieee chorobaaaa !!!
    Ocena: 0

    W takich przypadkach jak opisany zadziwia mnie przemożna chęć mataczenia, za wszelką cenę „bronić” swego, byle tylko uniknął odpowiedzialności.
    I to jest Polska w III dekadzie XXI wieku, katolicka Polska.

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      Dziadka i jemu podobnych za chęć mataczenia należałoby karać, jak za chęć wręczenia tzw. korzyści majątkowej (po polsku: łapówki).

    • Ocena: 0

      Kaucja to nie ma na celu uniknięcie odpowiedzialności, a zamianę aresztu na środki wolnościowe.

    • Matołku. Ogarniasz słowo „kaucja”? Gdzie tu masz chęć mataczenia? Ale plucie na Polskę, Polaków, katolików takie modne. Wytresowany przez wybjurczą.

  6. Cichobiorek cichodajek
    Ocena: 0

    Apele do ludzi nauczonych, że za pieniądze można wszystko załatwić o ostrożność w kontaktach z osobami, które proszą nas o pieniądze, to istne rzucanie pereł przed wieprze

  7. Ocena: 0

    Trociny we łbie i słuchanie oszusta z Torunia zrobiły swoje

  8. Do Turunia lepiej by wysłał – Rydzek .

  9. Ocena: 0

    Dziadek powinien zapakować zamiast do muszli, do reklamówki. Trochę gazet na przykrycie ,,biżuterii”.

  10. Do mnie też dzwoni ale słuzby nie mogą ustalić ,bo dzwoni przez TOR.