Dyrektor szpitala reaguje na doniesienia medialne dotyczące pobytu Jarosława Kaczyńskiego. „Nieprawdą jest, że został on powitany kwiatami”
11:15 24-02-2025 | Autor: redakcja
Dziś rano Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie, przesłał do naszej redakcji oświadczenie w odpowiedzi na medialne doniesienia niektórych portali informacyjnych dotyczące pobytu Jarosława Kaczyńskiego w placówce. Matej, który sam był hospitalizowany, wyjaśnia szereg nieporozumień i nieprawdziwych informacji w mediach.
– Dzisiaj, tj. poniedziałek, 24 lutego, jest moim pierwszym dniem w pracy po 16 dniowej hospitalizacji. Dlatego dopiero teraz mogę odnieść się do wydarzeń, jakie miały miejsce w dniach 20 i 21 lutego w kierowanej przez mnie placówce służby zdrowia, będącej największym szpitalem w województwie lubelskim. W związku z tym oczekuję zamieszczenia mojego oświadczenia – pisze dyrektor.
Matej podkreśla, że sytuacja, w której pacjenci zgłaszają się do Oddziału Kardiologii, nie jest wyjątkowa.
– Do Oddziału Kardiologii Szpitala zgłaszają się o pomoc pacjenci spoza województwa lubelskiego. Zarówno Oddział ten jak i cały Szpital, ze względu na wysoką jakość świadczonych usług medycznych oraz poziom opieki, są częstym miejscem wyboru miejsca leczenia przez pacjentów, nie tylko z Lublina czy Lubelszczyzny. Tak było w przypadku pacjenta, który przyjechał na rutynowe, zaplanowane badania lekarskie na Oddziale Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.
Odnosi się również do nieprawdziwych informacji dotyczących powitania pacjenta.
– Nieprawdą jest, że został on powitany kwiatami. To oczywista manipulacja i mijanie się z faktami. Byłem w tym dniu wciąż hospitalizowany i przebywałem na zwolnieniu lekarskim.
Dyrektor wyjaśnia, że zamieszanie, które przyciągnęło uwagę mediów, dotyczyło okoliczności przyjęcia pacjenta.
– Najprawdopodobniej pod wpływem emocji ze strony personelu Szpitala pacjent został zakwalifikowany jako NN. Tego samego dnia tj. w czwartek, 20 lutego, po przybyciu kierownika Oddziału Kardiologii zostały niezwłocznie wprowadzone zmiany zgodne z obowiązującą procedurą przyjęcia pacjentów do Szpitala.
Matej zapewnia, że oddział funkcjonował normalnie.
– Nieprawdą jest także rozpowszechniona przez media informacja, że z powodu pobytu pacjenta zamknięto połowę oddziału. Zarówno w czwartek i piątek, tj. 20 i 21 lutego, Kardiologia w naszym Szpitalu, jak każdego dnia, funkcjonowała w sposób rutynowy, wykonywano zaplanowane procedury i zabiegi. Jedyne co wyróżniało ten dzień od innych, to trudne do opisania wielokrotne próby forsowania drzwi Oddziału Kardiologii przez ekipy radiowe, prasowe i telewizyjne oraz grupę fotoreporterów, mimo obostrzeń epidemiologicznych panujących w Szpitalu. Piszę o tym z przykrością, bo zawsze cenię sobie kontakty z przedstawicielami środowisk medialnych i jestem otwarty na rozmowy z dziennikarzami.
Na zakończenie oświadczenia dyrektor podkreśla, że pacjent został wypisany po odbyciu serii badań.
– W piątek, 21 lutego w godzinach popołudniowych, pacjent po odbyciu serii badań, został wypisany z Oddziału Kardiologii i opuścił Szpital.
Oświadczenie Mateja ma na celu wyjaśnienie sytuacji i zdementowanie nieprawdziwych informacji, które mogły naruszyć reputację szpitala.
Po co tlumaczyc sie z czegos czego nie bylo na nie prawdziwe informacje nie trzeba wydawac odswiadczen przez szpital ani przez redakcje 112 wystarczy poczytac komentarze ze trzy osoby złożyły życzenia Panu Kaczynskiemu a szesdziesiat szesc wpisów to czysta nienawiesc i fakenews to tak jak USA tlumacza swiatu ze sa dwie płcie pewne rzeczy sa oczywiste a kazdy odróżnia dobro od zła
Komentarz ukryty, pokaż
kaczyński jest niczym to po co o tym gównie informować
Komentarz ukryty, pokaż
Ale pisowski bot manipuluje plusami a redakcja śpi.
Jeśli najważniejsza osoba w kraju nie została rzeczywiście powitana kwiatami to cały POwski nierzond powinien podać się do dymisji
Ale Tuska tu nie było, wiec jak miał zostać powitany kwiatami?
Kodziarstwo i TVN rozpuszczają te brednie no i durny personel zwany anonimowym pracownikiem. Najpierw przyjmuje pacjenta jako NN a potem dzwoni do Gazety Wyborczej i klepie pierdoły.
Co za tępy naród… byle pismak czy dziennikarzyna rzuci im jakiś ochłap, nieważne, kłamliwy czy prawdziwy, a jad się leję strumieniem, jak psy co im byle padlinę rzucić…
Komentarz ukryty, pokaż
Pacjent zapomniał jak się nazywa a personel pacjenta nie poznał chociaż codziennie jest on pokazywany w TV i serwisach internetowych. To faktycznie musiały być nadzwyczajne emocje!
Komentarz ukryty, pokaż
Zamykać oddział dla starego dziada ale mój ból jest inny niż twój jak w Covidzie Stary dziad mógł na cmentarz pójść a reszta siedzieć w domu
Komentarz ukryty, pokaż
A jaka diagnoza została sporządzona? Że na nogi czas się leczyć? A dyrektor udostępni wykaz odbytych zabiegów i operacji w czwartek i piątek? I jak to wygląda „statystycznie” względem innych dni?
Komentarz ukryty, pokaż
Chyba czas skontrolować dyrekcję bo niby l4 i hospitalizacja a jednak w pracy w piątek był
NIK – się kużwa „kontroler” znalazł ….. . ty skontroluj siebie czy jesteś ok – bo już sami sobie nie dowierzacie i zaczyna wam pykać …..!
Komentarz ukryty, pokaż
Czy czekał w kolejce kilka miesięcy jak zwykły człowiek czy bez żadnego trybu na krzywy ryj.
Komentarz ukryty, pokaż
A co miał napisać w tym oświadczeniu? Przyznać się do prowadzenia oddziału VIP (w tym przypadku śmiech na sali).
To co mu marszałek kazał, to napisał.
samowolnie mianowany pREZES pOLSKI, jako wybraniec narodu z mandatem pOSŁA ma przynależny mu szpital MSWiA w Warszawie. Wróć, tam się bał, bo tam nie jego pachołki sprawują władzę, a tak, tu na wschodniej zaściankowej części kraju, jest Obwód Lubelski zarządzany przez mARSZAŁKA z wPiSdu. Marszałek ten, zarządza szpitalem również, więc można wszystko!