04/06/2026
690 680 960

Od dwóch tygodni szukają 14-latki z naszego regionu. Zaginęła na Przystanku Woodstock

Na początku sierpnia, podczas odbywającego się w Kostrzynie nad Odrą Przystanku Woodstock, zaginęła nastolatka z naszego regionu. Dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły efektu.

Od dwóch tygodni trwają poszukiwania pochodzącej z Włodawy 14-letniej Amelii Świerkowskiej. Nastolatka zaginęła 3 sierpnia na Przystanku Woodstock, który odbywał się w Kostrzynie nad Odrą. Jak ustaliliśmy, dziewczyna udała się tam wraz z rodzicami. W pewnym momencie oddaliła się od nich, po czym przepadła bez śladu. Poszukiwania prowadzone są w całym kraju.

Utrudnia je fakt, że 14-latka jest tzw. „trudnym dzieckiem”. Przestała uczęszczać do szkoły, sprawiała rodzicom problemy wychowawcze, do tego zaczęła znikać z domu. Kilkukrotnie już poszukiwali jej policjanci, jednak za każdym razem po kilku dniach wracała do domu.

Ze względu na jej problemy, nastolatka trafiła pod opiekę kuratora, jednak i to nie wpłynęło na jej zachowanie. W końcu decyzją Sądu Rodzinnego została umieszczona w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Podcierniu w województwie mazowieckim. Niedawno dostała szansę i wakacje mogła spędzić w domu z rodzicami.

Nastolatki poszukuje policja oraz Fundacja Itaka.

45

(fot. nadesłane)
2017-08-18 00:27:55

65 komentarzy

  1. Brakowało pasa przy wychowaniu…

    • Mhmm… Pasa.. Bo przecież pas to najlepszy wychowawca i nauczyciel?

      • kablem są lepsze i natychmiastowe efekty, sprawdzone na sobie

      • Dla takiego imbecyla jak ty jakubku pas kojarzy się tępo jedynie z maltretowaniem i przemocą w rodzinie. Ja w dzieciństwie nieraz oberwałem pasem czy od ojca czy od babci, zawsze jednak wtedy kiedy mi się sprawiedliwie należało, kiedy perswazja, przykład, prośba i groźba przestawały odnosić skutek. Może właśnie dzięki temu jestem dorosły, mam własną rodzinę, nie jestem karany i nie wychowam patologii takiej jak w przedmiotowym artykule. A i moje dzieci wyrosną na porządnych i uczciwych obywateli. Ale takim pajacom jak ty niczego nei ma sensu wyjaśniać bo i tak niczego nie zrozumiecie.

    • Ocena: 0

      Wychodzi bezstresowe wychowanie, kiedyś jak ojciec przetrzepał futro sznurem od prodiża to małolat znał granice .

      • Teraz kto inny jej przetrzepuje, choć nie skórę. Zakochało się potorocze i chętnego amatora znalazło to o Bożym świecie zapomniało. Znajdzie się lada moment. Takie miłości nie trwają zbyt długo.

    • Ocena: 0

      ofiara Przystanku Woodstock za pieniądze wrzucane do puszek?

      • Ofiarą to jesteś ty, ale pękniętej gumy.

      • Ocena: 0

        Konkretny sprawdź, sobie ile bierze na działalność katolicki Caritas z każdej złotówki a ile orkiestra… A jak już sprawdzisz to wróć tu i napisz mi proszę po co Caritasowi tyle kasy?

  2. Wybrała wolność.

  3. no brawo rodzice wyrazy uznania,,

  4. Trudne dziecko zabrac na przstanek woodstock… to jak komus z myslami samobojczymi dac kawal dobrej liny! Gratulacje dla rodzicow za ryzykowne badania nad tą innowacyjną metodą wychowawczą!!!
    Oby znalazla sie cala i zdrowa!

  5. cudownych rodziców ma… 14 latkę puścić na woodstok.

    • co proponujesz jak się znajdzie: przykucie łańcuchem do kaloryfera, zamknięcie w piwnicy czy może inny pomysł..?

      • Ja proponuję dyscyplinę z ograniczeniem czasu wolnego, zakaz telefonu i odcięty internet. Szybko gówniara by się nauczyła

    • Ocena: 0

      Jest napisane ze rodzice wybrali się z córka na Woodstock !

  6. No to rodzice wybrali świetny sposób i miejsce spędzania wakacji ze swoim trudnym dzieckiem.

  7. Ocena: 0

    Bądź”trudnym dzieckiem”-jedź na Woodstock…

  8. lokalny gamoń(ale ten prawdziwy)
    Ocena: 0

    Domena „róbta co chceta” stała sie jej myślą przewodnią…

  9. Po co szukac?problem sam sie rozwiazal.

  10. A nie pomyśleliście ze gówniara oświadczyła ze jedzie na przystanek „W” i rodzie nie mając wyjścia pojechali z nią aby przypilnowac bachora i…. nie udało się.

    • w konkursie na najszybszy i najgłupszy komentarz myślenie i analiza jest zbędna… Wychowywanie jest proste jak nie ma się własnych dzieci!!! Rodzice zrobili jej „siare” jadąc z nią więc się „zemściła” i gdzieś się zamelinowała… czyli wszystko w normie.. Do rodziców: żeby wam nie przeszło przez myśl wychowywać ją teraz…! Jedyne co pozostaje to przeczekać może sama zmądrzeje zanim sobie krzywdę zrobi lub ktoś jej w tym pomoże… a jak nie zmądrzeje to niech idzie w świat… życie ją wychowa…