Dwaj 14-latkowie ranni po upadku z hulajnogi elektrycznej. Jechali bez kasków
11:10 03-06-2026 | Autor: redakcja
We wtorek, 2 czerwca, w miejscowości Rudy w gminie Końskowola w powiecie puławskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch nastolatków poruszających się hulajnogą elektryczną. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwaj 14-latkowie — mieszkaniec gminy Końskowola oraz mieszkaniec Puław — jechali razem na jednym urządzeniu z Puław w kierunku miejscowości Rudy.
Do zdarzenia doszło na ulicy Pompy. Chłopcy poruszali się z dużą prędkością. W pewnym momencie stracili panowanie nad hulajnogą, przewrócili się na jezdnię i doznali obrażeń ciała.
Pomocy udzielił pracownik puławskiej komendy
Jako pierwszy na miejscu zareagował pracownik cywilny Komendy Powiatowej Policji w Puławach, który zauważył zdarzenie. Udzielił poszkodowanym pierwszej pomocy i niezwłocznie wezwał karetkę pogotowia.
Po przybyciu na miejsce lekarz oraz ratownicy medyczni przejęli opiekę nad nastolatkami. Obaj chłopcy zostali przetransportowani do szpitala w Lublinie, gdzie pozostali na obserwacji.
Nie mieli kasków ochronnych
Jak ustalono, żaden z nastolatków nie miał założonego kasku ochronnego. To szczególnie istotne, ponieważ kask może znacząco ograniczyć skutki upadku i zmniejszyć ryzyko poważnych urazów głowy.
Od 3 czerwca obowiązują przepisy nakładające na osoby do 16. roku życia poruszające się rowerami oraz hulajnogami obowiązek używania kasku ochronnego. Nowe regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego oraz ograniczyć liczbę i skutki tego typu zdarzeń.
W przypadku niestosowania się młodego człowieka do tego obowiązku mandat w wysokości 100 złotych może zostać nałożony na rodzica lub opiekuna.
Policja apeluje do rodziców i opiekunów
Służby apelują do rodziców i opiekunów o zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo dzieci korzystających z hulajnóg elektrycznych i rowerów. Ważne jest nie tylko stosowanie kasków ochronnych, ale również przestrzeganie podstawowych zasad ruchu drogowego.
Hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu jednej osoby. Jazda we dwoje, nadmierna prędkość i brak odpowiedniego zabezpieczenia mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.

fot. Policja Puławy
Niech się w końcu ktoś weźmie za te hulajnogi ze zdjętymi blokadami..
A po co? Łatwiej złapać pijaka na rowerze, który co najwyżej łeb sobie rozwali i skasować go na 2.5 tysia a za wyprzedzanie na trzeciego na przejściu dla pieszych 1,5. Tyle samo co wyprzedzanie traktora na podwójnej ciągłej, który wlecze się 20 km na godzinę. Najłatwiejszy pieniądz dla milocji
Przychodzi wycieczka szkolna na budowę. Pani kierownik tłumaczy dzieciom zasady BHP:– Kochani, musicie pamiętać, jak ważne jest noszenie kasków ochronnych. Znałam kiedyś chłopca, który nie nosił kasku. Pewnego dnia spadła mu na głowę cegła i niestety zmarł na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku. Gdy spadła na nią cegła, kask zamortyzował uderzenie – dziewczynka tylko się uśmiechnęła i poszła dalej!Wtedy z tyłu odzywa się Jasio:– O, to dokładnie tak jak Małgosia z naszego bloku! Do tej pory chodzi w kasku i ciągle się do wszystkich uśmiecha!
Kaski? Zapytajcie ludzi na wsi i małych miasteczkach o jazdę dzieci w kaskach – wymagane od dzisiaj – co powiedzą? Ano, że to miejskie wymysły, że przecież zawsze jeździły bez i żyły, przeżyły. No to powodzenia!
Rodzice młodych gniewnych pewnie zadowoleni, że mają takie rozgarnięte dzieci, same i bez kolejki zapewniają sobie pobyt w szpitalu.
Chciałoby się powiedzieć: „zakute łby” …ale wróć !
wioskowe łebki narobiły w gacie
25 lat albo 100zl grzywny
Janusz, 25 lat to oni nie dożyją, jak nie zmądrzeją.
… i 100 lat stryczka 🙂
dwa bezmózgi wypłynęły na ulicę.
Nastolatkowie jechali razem na jednośladzie, żaden z nich nie miał kasku ochronnego.
Ale dobry Bóg czuwa, pstryknął Przenajświętszym Palcem i stracili nad nim panowanie i przewrócili się na jezdnię.
Dzięki Ci Boże. Tak trzeba uczyć głupich małolatów.
słaby model t10 tylko 2000w