04/06/2026
690 680 960

Dwa zgłoszenia o niewybuchach na terenie jednego powiatu

Dwa zgłoszenia o niewybuchach otrzymał wczoraj dyżurny zamojskiej komendy. Skorodowany pocisk artyleryjski odnalazła kobieta podczas grzybobrania w kompleksie leśnym w Zawadzie, zaś ręczny granat został wykopany w czasie prac ziemnych na jednej z posesji w Zamościu.

Wczoraj po południu w rejonie Zawady, niedaleko Zamościa, doszło do niebezpiecznego odkrycia. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o odnalezionym w lesie niewybuchu. 27-letnia mieszkanka gminy Zamość, która znalazła przedmiot podczas zbierania grzybów, zauważyła w pobliżu jednego z drzew przedmiot przypominający skorodowany pocisk artyleryjski. Kobieta natychmiast powiadomiła służby ratunkowe.

Tego samego dnia, zgłoszenie o niewybuchu wpłynęło również z jednej z posesji w Zamościu. Pracownik wykonujący prace ziemne koparką natrafił na ręczny granat z czasów II wojny światowej. Natychmiast przerwał pracę i powiadomił właściciela posesji, który z kolei zadzwonił na numer alarmowy 112.

W obu przypadkach policjanci zabezpieczyli teren wokół niebezpiecznych przedmiotów, zapewniając, aby nikt nie zbliżał się do niewybuchów. Na miejsce wezwano wojskowy patrol saperski, który przystąpił do neutralizacji znalezisk. Żołnierze zabezpieczyli pocisk artyleryjski oraz granat i zabrali je do neutralizacji.

W przypadku znalezienia niewybuchów należy niezwłocznie powiadomić policję i zachować szczególną ostrożność. Niewybuchy, mimo upływu lat, pozostają poważnym zagrożeniem. W żadnym wypadku nie należy ich przenosić ani dotykać.

3 komentarze

  1. Babą powinien się zająć prokurator,bo jak to jest przedstawiany zarzut w przypadku znalezienia zabytku – jak by nie szukała,to by nie znalazła.

  2. … a operatora to już od razu do pierdla bo poszukiwał za pomocą sprzętu technicznego.

  3. Ocena: 0

    J zabłysnołeś teraz jak chrząstka w salcesonie. 🤣