28/09/2026
690 680 960

Dwa wypadki podczas pracy w gminach Gorzków i Dorohusk. Poszkodowani trafili pod opiekę medyków

W sobotę, 26 września, zespoły ratownictwa medycznego interweniowały przy dwóch poważnych zdarzeniach. W gminie Gorzków konar przygniótł 61-latka pracującego w lesie. W gminie Dorohusk 29-letnia kobieta doznała zmiażdżenia dłoni podczas pracy przy siewniku.

Przygnieciony przez konar w lesie

Do pierwszego zdarzenia doszło w gminie Gorzków. Podczas prac w lesie konar przygniótł 61-letniego mężczyznę. Poszkodowany doznał urazu kończyny dolnej oraz głowy.

Zespół ratownictwa medycznego opatrzył jego rany, ustabilizował uszkodzoną kończynę i wdrożył leczenie przeciwbólowe. Po udzieleniu pomocy na miejscu mężczyzna trafił do szpitala.

Siewnik wciągnął dłoń kobiety

Tego samego dnia ratownicy zostali wezwani także do wypadku podczas prac rolnych w gminie Dorohusk. 29-letnia kobieta włożyła dłoń do siewnika. Maszyna wciągnęła rękę, powodując zmiażdżenie dłoni.

W uwolnieniu kończyny pomogli strażacy. Następnie ratownicy medyczni zaopatrzyli obrażenia, założyli opatrunki i szyny stabilizujące oraz podali leki przeciwbólowe. Kobieta została przekazana załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ostrożność podczas pracy z drzewami i maszynami

Oba zdarzenia przypominają o potrzebie zachowania szczególnej ostrożności przy pracach leśnych i rolnych. Przed rozpoczęciem pracy w lesie warto ocenić otoczenie, zwłaszcza położenie konarów, które mogą spaść lub się przemieścić. Należy też korzystać z odpowiednich środków ochrony i zadbać o możliwość szybkiego wezwania pomocy.

Przy obsłudze maszyn rolniczych ręce trzeba trzymać z dala od ruchomych elementów. Przed sprawdzeniem mechanizmu, jego czyszczeniem lub usunięciem zatoru należy wyłączyć maszynę i zabezpieczyć ją przed przypadkowym uruchomieniem. Pośpiech przy takich pracach może mieć poważne skutki dla zdrowia.

Źródło: Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie - SP ZOZ

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Poważny wypadek w Motyczu na wjeździe od strony Kozubszczyzny. Droga zablokowana. Ostrzeżcie ludzi, nie czekajcie aż przyjaciele strażacy powysyłają wam zdjęcia.

  2. Te apele o zachowanie BHP z pewnością poskutkują. Samochodziści nawet własne kilkuletnie dzieci rozjeżdżają na swoim podwórku. W poprzednim tygodniu jedna rodzina nawet już drugie swoje dziecko zmiażdżyło samochodem. Tyle dają te apele. Może więc rozdawanie broszur to skuteczniejszy sposób.

  3. 29 lat i taka pusta dziecko wie że łap się niepcha do wlaczonej maszyny ,i teraz na mój koszt podatnika będą leczyć

Dodaj komentarz