Droga Męczenników Majdanka: Zderzenie opla i bmw. Taksówkarz miał zawracać na podwójnej ciągłej
01:32 27-08-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 1 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Pomiędzy skrzyżowaniem z ulicą Krańcową a Grabskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i bmw. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstepnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, oba pojazdy jechały w stronę Majdanka. Kierujący oplem mężczyzna zjechał na zatoczkę przystankową a po chwili wyjeżdżając z niej zajechał drogę jadącemu bmw. Doszło do zderzenia pojazdów.
Jak wyjaśniał kierowca bmw, taksówkarz wykonał manewr, jakby chciał zawrócić w tym miejscu. Pomimo nagłego hamowania, nie udało mu się ominąć przeszkody i doszło do zderzenia pojazdów.
Obaj kierowcy nie wymagali pomocy medycznej. Badanie alkomatem wykazało, że byli trzeźwi. W miejscu zdarzenia pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe jego okolicznosci.
Ze względu na mocno uszkodzone auta, jak też wycieki płynów eksploatacyjnych, zablokowane są dwa pasy ruchu w stronę centrum.



(fot. lublin112)
2016-08-27 01:14:30
Raczej skłaniam się do twierdzenia Pana z BMW (a to rzadkość). Owy Pan taksówkarz znany mi jest z „chińskich” manewrów na drodze…
To się zdziwił
Popieram „uprzejmą” informację „mareczka”, ten pan taksówkarz potrafi wywijać niezłe numery na drodze.
I właśnie na jeden z takich numerów wychodzi z opisu zdarzenia.
Rzadko który jest nieznany:)
W mocy taksówkarze często zwracają na całej długości Drogi Męczenników Majdanka a w szczególności przy kościele. Nawet nie upewnij się czy ktoś jedzie.
Jak większość panów taksówkarzy, którzy uważają, że kodeks drogowy tylko utrudnia im ich ulubione manewry.
Japa cwaniaczku, bo dzisiaj w nocy po imprezie pierwszy będziesz dzwonił.
i jak zawsze przyjedzie taki debil jak Ty na osiołku!
Nie jechałem ćwoku taksówką od 32 lat. I na pewno nie będę. Nie piję, więc nie jesteście mi do niczego potrzebni. Jesteście jednymi z najgorszych szkodników na ulicach, chociaż jako kierowcy zawodowi powinniście świecić przykładem.
Wstrzymaj konie cwaniaczku z miodem w uszach. Jeśli kiedyś złamiesz nogę i będziesz dzwonił, aby przyjechał jakiś najgorszy szkodnik i zawiózł cię na SOR, to nie zapomnij pochwalić się tym komentarzem,
Jak to szKODnik wymyślił. Po złamaniu nogi masz po sałatę dzwonić a nie po ambulans. Kierowca ci nogę opatrzy, unieruchomi i odwiezie na SOR zupełnie gratis. Większego debilizmu nie czytałem.
Nie wiesz o czym piszesz szkodniku, ale to chyba nie jest miejsce, żeby ci tłumaczyć. Jak trzeba będzie gdzieś mnie zawieźć, to jakakolwiek taksówka będzie do tego ostatnią możliwą opcją. Właściwie niemożliwą.
Wy chyba naprawdę uważacie, że jak człowiek nie może gdzieś sam jechać, to jest skazany na taksówkę. Żałosne.
Taksówka to pojazd uprzywilejowany. Ograniczenia i limity nie interesują mnie, w końcu jestem królem szos.
A dobrze salaciarzowi. Nauczy się cham, że przepisy są przestrzegania dla wszystkich bez wyjątku.
Sałaciarze to bydło na drodze…
Ich żadne prawo nie obowiązuje.
Sałaciarze są znani z tego , że lubią sobie zawracać na podwójnej ciągłej. Na MM przy Lotniczej na postoju to
standard.
Miasto wspaniałomyślnie wymalowało im przy postoju ze dwa metry przerywanej żeby mogli na legalu zawracać.
Co oczywiście nie zwalnia z przestrzegania prawa i myślenia
Radio taxi dziady sie rozbilo?
Czy to ten pan z wąsem ktory wczoraj na rondzie przy gali wjechal na pol przejscia po czym wysiadl i szukal cos w bagazniku?
Podwójna ciągła to standard u sałaty przecież on jedzie na czas i wydaje mu się że jest usprawiedliwiony a ustąpić pierwszeństwa to też temat wciąż dla nich nieznany
Czego się można spodziewać po sałacie i Bez Mózgu Watażce wieczorową porą na pustej szerokiej drodze. Nikt postronny nie ucierpiał a dwóch pajaców chwilowo mniej na drogach. Tak trzymać.
Chłopoki z rywjery do laswegas wracały?