05/06/2026
690 680 960

Droga ekspresowa S12 z Puław do Radomia budzi spore emocje wśród mieszkańców. Jest wiele protestów

Trwają konsultacje społeczne w sprawie wariantów przebiegu drogi ekspresowej S12 Puławy – Radom. Plany drogowców wywołały protesty wśród mieszkańców.

W połowie grudnia ub. r. rozpoczęły się konsultacje społeczne związane z planami budowy drogi ekspresowej S12 z Puław do Radomia. Inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad spotykając się z mieszkańcami poszczególnych gmin, przez teren których trasa ma przebiegać, chciała poznać ich opinie. W każdej z gmin zaplanowano po trzy spotkania, podczas których prezentowano i omawiano trzy wstępne warianty przebiegu drogi ekspresowej. Ich przebieg został wyznaczony tak, aby ekspresówka nie była znacząco oddalona zarówno od dotychczasowej drogi, jak też od samego Radomia.

Po pierwszej turze spotkań okazało się, że plany drogowców budzą spore emocje wśród mieszkańców. Największy sprzeciw wywołały na terenie gmin Kowala i Skaryszew w powiecie radomskim. Zawiązały się nawet grupy mieszkańców, których celem jest niedopuszczenie do rozpoczęcia inwestycji przez należące do nich tereny. Łącznie drogowcy otrzymali prawie 800 opinii, w tym 11 zbiorowych protestów.

Większość z protestujących nie chce drogi ekspresowej w swoim sąsiedztwie. Obawiają się m.in. podzielenia miejscowości, kiedy to aby przejechać na drugą stronę trasy, trzeba będzie pokonywać sporą odległość, jednak największe emocje budzi konieczność wyburzenia kilkaset domów, niejednokrotnie niedawno wybudowanych. Niebawem ma ruszyć kolejna tura konsultacji z mieszkańcami.

(fot. lublin112)
2018-01-28 14:00:31

14 komentarzy

  1. Kilkuset domów? Serio czy ktoś przesądza z tymi liczbami?

  2. Durne te polaczki. Boją się podzielenia wsi?
    Lepiej żeby im ktoś dziecko rozjechał na przejściu?

  3. I mają rację. Dróg o ograniczonej dostępności czyli ekspresowek i autostrad nie buduje się dla mieszkańców terenów sąsiadujących z drogą. Dla nich to oznacza duże zmiany i w większości niekorzystne. Hałas, dzielenie miejscowości, wydłużenie dojazdu do pó, ograniczenia w zabudowie to niektóre. Pewną rekompensatą są odszkodowania za wywlaszczone grunty, które w odniesieniu do działek rolnych są o kilka razy wyższe od cen rynkowych. Ale… jak będziemy patrzyli na budowę dróg przez pryzmat interesów przyszłych sąsiadów drogi to nie wybudujemy żadnej. Interes społeczny musi wygrać z indywidualnym. Inaczej się nie da.

  4. Im dłużej będą protestować tym gorzej dla nich, teraz pewnie dostaną korzystne oferty wykupu, w sądzie za jakiś czas wywłaszczą ich za mniejsze kwoty. Z jednej strony drogi ekspresowe nie a z drugiej ratujcie tir prawie przejechał mi dziecko. Takie drogi to przede wszystkim znaczne poprawienie bezpieczeństwa na okolicznych terenach. Z tym hałasem bym nie przesadzał bo stawiaja ekrany akustyczne plus wykupują wszyskie domu blisko drogi.

  5. Ja bym im poszedł na rękę. Trzeba przesunąć S12 ok 30-40 km od Radomia i po sprawie, Nie ktorzy żyją tam od młodych lat, trzeba wziąsc to pod uwage. My nie mamy w genach rzucamy się i przeprowadzamy. musimy gonic resztę polski, wszedzie się buduje drogi a u nas dopiero zaczyna.

  6. A tak swoją drogą jak dom jest pobudowany nielegalnie to nie dostaną za niego odszkodowania tylko za ziemię na której stoi
    Może dlatego jest tyle protestów bo tak to nawet nieźle płacą za odszkodowania przynajmniej jak „17” Budowali koło Lublina to ludzie byli zadowoleni

  7. Typowa Polska cebula. Nowe lotniska, drogi koleje wszystko fajne ale jak nie jest na naszej działce albo w naszym sąsiedztwie.

    • Ciekawe czy tak byś mówił, gdyby mieli Ci zabrać chaupe którą dopiero co wykonczyłeś i musiałbyś zaczynać wszystko od nowa. Nie dotyczy mnie to, ale ponad 100 domów to chyba trochę przesada.

  8. Cebulactwo! Same Januszki

  9. Ocena: 0

    Tak im źle??.TO POWINNI WSZYSTKICH WYSIEDLIĆ, co mieszkają w odległości 100m od pasa drogowego, po to aby zlikwidować te durne OBSZARY Zabudowane!!! wtedy bedzie PO staremu i lepiej

  10. A po wybudowaniu „eski” w najbliższej jej okolicy pojawią się nowe domy, bo działki potanieją, szybko można się dostać do miasta i w sumie nie jest tak głośno.