06/06/2026
690 680 960

Dramatyczne okoliczności tragicznego wypadku na deptaku. Kobieta została dwukrotnie przejechana

Dopiero analiza zapisów z kamer monitoringu pozwoliła ustalić okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce wczoraj na lubelskim deptaku. Trwa śledztwo w tej sprawie.

69 komentarzy

  1. Jak się widzi, że ludzie krzyczą, że coś się stało to normalną reakcją jest zatrzymać, wysiąść i sprawdzić co. A chłop cofa. Straszna niepotrzebna tragedia.

  2. A dlaczegóż to kierujący nie żałuję na współczucie ? Przecież ona mu sama wlazł.

  3. W cos musiala byc zapatrzona,ze nie zauwazyla cofajacego dostawczaka,moze weszla w os cofania bokiem,myslac ze sie zatrzyma.Tragedia.

  4. Ocena: 0

    … samobójstwo.

  5. Być może ktoś był wpatrzony w telefon

  6. Mało prawdopodobne, żeby pani weszła za cofającego busa. Bardziej, że bus stał, więc chciała przejść za nim, a młody gniewny ruszył z kopyta, jak to się dostawcom i kurierom zdarza.

  7. Ocena: 0

    a co pracownica urzedu robila w godzinach pracy na deptaku no chyba ze miala wolne brakuje tej informacji moze ktos to uzupelni

  8. Ktoś na pewno :)
    Ocena: 0

    Sorry że przeszkodzę w kłótni jak „to było” ale jestem koleżanką członka rodziny poszkodowanej i mniej więcej wiem co się stało. Więc tak dla tych co wyzywają bez byle powodu to nie była jej wina tylko kierowcy.

  9. Ocena: 0

    Wiem od ,,Morawieckiego”, że w Polsce niedługo nie będzie niczego!

  10. Ocena: -1

    Wina obu stron .. ona szła jak kret a on cofał nie widział ( wiem powinien biegać po deptaku i szukać osób do pomocy w wykonaniu tego manewru) nie zrobił tego jego błąd i kolejny jego błąd że ruszył do przodu i poprawił jej jeszcze raz .. szkoda życia młoda kobieta trochę roztargniona ale pewnie żona matka więc szczere kondolencje a chłopak młody niedoświadczony a trauma do końca życia. Trzymaj się młody

    • Nie no q**a ty debi*lu jak idziesz deptakiem to co drugi krok obracasz się aby sprawdzić czy coś za tobą nie jedzie.

      • Ocena: -1

        Nie wyobrażam sobie jak można nie usłyszeć starego iveco jak to klepie jak traktor to po pierwsze a po drugie deb**a to szukaj kmioc** przy rodzinnym stole

        • A co jeżeli ktoś jest niedosłyszący? Albo pijany, niepełnosprawny, albo niedołężny? Albo ma 5 lat i karmi gołębie na deptaku? Wszystkich ich można rozjechać, bo nie potrafią uciec przed cofającym dostawczakiem?

        • A co jeżeli ktoś jest niedosłyszący? Albo pijany, niepełnosprawny, albo niedołężny? Albo ma 5 lat i karmi gołębie na deptaku? Wszystkich ich można rozjechać, bo nie potrafią uciec przed cofającym busem?

          • Za 5 latka odpowiada rodzic i to on gwarantuje bezpieczeństwo, pijany sam sobie winny. Niepełnosprawny też musi uważać chociaż tutaj częściowo racja. Babka nie patrzyła. No kurde: wielka fura i głośna… Chyba, że była głucha, ślepa, niepełnosprawna i o mentalności 5latka no nie wie,

            • A kto odpowiada za kogoś tak niezdolego do myślenia jak ty? Chodzisz po ulicy z opiekunem, czy wypuszczają cię na smyczy?

        • IDIO-A!

    • „powinien biegać po deptaku i szukać osób do pomocy w wykonaniu tego manewru” – nie musiał nigdzie biegać. Wystarczyło poprosić, którąś z przechodzących osób o pomoc. Ktoś by się zgodził. W ostateczności niech załatwi (przez swojego pracodawcę) to, by ktoś z odbiorców pomagał dostawcom w wycofaniu. Jeżeli już podjechał pod drzwi, to dla odbiorcy nie jest to duży wysiłek wyjść przed swój lokal.

    • Wywaźony komentarz , takie pojazdy z małą widocznością z tyłu , powinny mieć brzęczyk zamontowany , to kosztuję grosze , podpina się pod światła cofania i cały desiep.

      • Ocena: -1

        Na niektóre ameby umysłowe to i syrena z pociągu by nie pomogła. Kiedyś nawet w szkole uczyli że z tyłu pojazdu się nie przechodzi bo kierowca może nie zauważyć i dojdzie do nieszczęścia, a teraz „róbta co chceta” bo winny będzie zawsze kierowca no i renta.. odszkodowanie..

        • Tak, na pewno ludzie celowo stają za cofającymi dostawczakami, bo liczą na rentę i odszkodowanie… W tej szkole to ty orłem nie byłeś, co?