Dramatyczne chwile na stawie. Kobiety i dziecko w wodzie, interweniowały służby (zdjęcia)
12:21 29-08-2025 | Autor: redakcja
W miejscowości Średnie Duże w powiecie zamojskim, na jednym ze stawów wykorzystywanych przez mieszkańców do wędkowania doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Kilkadziesiąt metrów od pomostu, w wodzie, znajdowały się dwie kobiety i mężczyzna, który ruszył im z pomocą. Na przewróconej łódce siedziała 2,5-letnia dziewczynka.
Policjanci, którzy przybyli na miejsce, najpierw bezpiecznie przenieśli dziecko do łodzi, a następnie kolejno wyciągnęli z wody dorosłych. Całą czwórkę przetransportowano do brzegu. Z jednostki pływającej policjantów oraz uratowane osoby ewakuowali strażacy wraz z ratownikami WOPR. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej w karetce pogotowia. Na szczęście nikt nie wymagał hospitalizacji.
Po zabezpieczeniu uczestników zdarzenia funkcjonariusze ustalili jego przebieg. Według wstępnych ustaleń, dwie kobiety – w wieku 45 i 26 lat – wypłynęły łodzią wraz z małym dzieckiem. Podczas pływania zaczęły zbierać wodną roślinność, co doprowadziło do utraty równowagi i wywrócenia się łódki. Kobiety zaczęły krzyczeć, wzywając pomocy. Ich dramatyczne wołanie usłyszał 8-letni syn jednej z nich, który natychmiast pobiegł po ojca i poprosił przypadkowo napotkanego nastolatka o wezwanie służb, dzwoniąc pod numer 112.
Ojciec chłopca jeszcze przed przybyciem ratowników wskoczył do wody, dotarł do tonących kobiet i pomógł wydostać dziecko na przewróconą łódkę, co uratowało je przed utonięciem.
W toku dalszych czynności policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiet. Badanie wykazało, że 45-latka miała w organizmie ponad promil alkoholu, a 26-latka – ponad 0,5 promila. Na miejscu pracowała również grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła czynności procesowe. Funkcjonariusze będą teraz ustalać szczegółowe okoliczności zdarzenia i sprawdzać, czy nie doszło do narażenia dziecka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
Linia obrony: w celu zarobkowym wzięły udział w zakamuflowanej reklamie „Łódki Bols”w wersji dla lumpenproletariatu, czyli tzw. lokowanie towaru …z perskim oczkiem.
Niech zgadne babcia, córka i wnuczka??
glupie czy pijane?😂
I to i to.
Naoglądały się „Nocy i dni” i nenufary zbierały, bo żadnego Józefa w garniaku nie było chętnego. Po kielichu wcześniej strzeliły z radości, że prezydent nie zgodził się na podwyższenie akcyzy.
Kobiety stają się coraz mądrzejsze. Niedawno dwie kobiety w podobnym stanie pomykaly sobie przez Zamość na rowerkach😁
… to pisiory tak naród rozpiły … teraz madka zaczyna dzień od kolorowej małpki, stać ją ma +800 i nikt nie kontroluje na co wydaje i dlaczego na alko
Raczej chodzi o takie „ufajnianie” alkoholi – kupić pół litra czystej, to takie ordynarne i prostackie, ale kupić 2 czteropaki redsa, czy tam desperadosa to już fun, fajnie śmiesznie, kolorowo.
Człowiek tak samo napity, tylko częściej sikać trzeba i na drugi dzień głowa boli.
No mnie nie ratowali pozwolili przez ponad 10 lat bym tonął w ludzkich opiniach i prześladowaniu
Dwie durne wiejskie baby ot co
I na szlaufy sponsorujemy z wypracowanych przez nas podatków. Pis zafundował nam wycięcie etosu nauki i pracy, zamienił to na „dej, dej, dej”.
Nie brzęcz przecież masz Tuska…!
To jest taki okres że ludzie muszą się wyluzować . Już po żniwach a przed wykopkami , mało kto teraz na wsi chodzi trzeźwy , dajemy w szyję od rana po obrządku do ciemnej nocy . Ale za jakie 2 tygodnie trzeba będzie zakasać rękawy i robić od świtu do nocy . Ale potem znowu luz.