05/06/2026
690 680 960

Dożynki Dworskie w Muzeum Wsi Lubelskiej – tradycja ożywiona w skansenie (zdjęcia)

W niedzielę 24 sierpnia w Muzeum Wsi Lubelskiej odbyły się „Dożynki Dworskie”. Wydarzenie zgromadziło licznych uczestników, którzy mogli zobaczyć, jak wyglądały tradycyjne obrzędy związane z zakończeniem żniw, kultywowane na Lubelszczyźnie w pierwszej połowie XX wieku.

Uroczystość rozpoczęła się w Chałupie z Urzędowa, gdzie przygotowywano wieniec dożynkowy. Następnie barwny orszak, prowadzony przy dźwiękach kapeli ludowej, udał się z sektora Wyżyna Lubelska do Kościoła z Matczyna w sektorze Miasteczko. Tam odprawiono mszę świętą w intencji rolników, podczas której duchowny poświęcił wieniec.

Po części liturgicznej uczestnicy przeszli przed Dwór z Żyrzyna. To właśnie tam nastąpił moment przekazania wieńca i wianków dożynkowych dziedzicom, w których role wcielili się wolontariusze muzeum. Całości wydarzenia towarzyszyła prelekcja przybliżająca tło historyczne obrzędu, dzięki czemu uczestnicy mogli lepiej zrozumieć znaczenie tej tradycji w kulturze wsi.

Jak podkreślają organizatorzy, inscenizacja „Dożynek Dworskich” opiera się na autentycznym zwyczaju wręczania wieńców, praktykowanym w latach trzydziestych XX wieku. Zwyczaj ten był obecny m.in. w majątku państwa Krychowskich na Sławinie – dawnych właścicieli terenów, na których dziś znajduje się Muzeum Wsi Lubelskiej – oraz w majątku Kiełczewskich w Guzówce.

Tegoroczne wydarzenie pozwoliło przenieść się uczestnikom w klimat sprzed niemal wieku, dając możliwość nie tylko obserwacji, ale i doświadczenia dawnych obrzędów, które przez lata stanowiły ważny element życia społeczności wiejskiej.

Zdjęcia Piotr Michalski / Muzeum Wsi Lubelskiej

3 komentarze

  1. Zamiast pokazu kłaniania się wyzyskiwaczom,powinni zorganizować pokazy zmuszania chłopów do odrabiania ponadnormatywnej pańszczyzny oraz rozpijania tychże w karczmie u Żyda.O doractwo w tym temacie można by poprosić Kamila Janickiego,autora wielu książek o prawdziwym życiu na wsi.

  2. piękny symbol polskiej I i II RP ,
    dla pospólstwa to byl system niewolniczy .
    polecam lektury pana Janickiego

  3. Przecie to tylko mała część tradycji. A gdzie potańcówka i popijawa?

Dodaj komentarz