Dostrzegł wchodzącego na jezdnię łosia. Zdołał wyhamować, w jego auto wjechał jednak kierowca opla (zdjęcia)
19:23 05-12-2020 | Autor: redakcja
19:23 05-12-2020 | Autor: redakcja
Zdawało się kierownikowi, że jak zapowiadane przepisy jeszcze nie obowiązują, to jak najbardziej wolno siedzieć na zderzaku.
’Zaskoczyło to kierowcę opla, który nie zdołał wyhamować i wjechał w tył opla.” A to ciekawe dlaczego? Na 100% jechał za blisko tzn na zderzaku jak niestety dalej 80 % kierowców w Polsce. Przepisy wprawdzie niebawem w temacie odległości się zmienią, ale do zmiany głupich przyzwyczajeń polskich kierowców zapewne daleko. Skąd te durne zachowania się wzieły ? nie wiem, przecież kierowca powinien być przygotowany na EWENTUALNE HAMOWANIE samochodu przed nim jadącego w każdej sekundzie jazdy , moze to być łoś lub pieszy lub inne nieoczekiwane i nagłe powody hamowania.