Dostrzegł wchodzącego na jezdnię łosia. Zdołał wyhamować, w jego auto wjechał jednak kierowca opla (zdjęcia)
19:23 05-12-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17 na drodze krajowej nr 48 Moszczanka – Kock. Na wysokości miejscowości Podlodów w gminie Ułęż w powiecie ryckim zderzyły się dwa samochody osobowe.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. W pewnym momencie kierowca hondy dostrzegł wchodzącego na jezdnię łosia. Aby uniknąć zderzenia z tym potężnym zwierzęciem zaczął gwałtownie hamować. Zaskoczyło to kierowcę opla, który nie zdołał wyhamować i wjechał w tył hondy.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Nie było też większych utrudnień w ruchu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.


(fot. DęblinNews)
Z tego wynika źe łosie są przed maską i z tyłu pojazdu.
To dobitnie dowodzi ze zwierzęta nie są problemem na drogach lecz „popie…lacze”…!!!! czyli dzicz drogowa!!!
nawet jeśli ktoś jedzie ostrożnie i zdoła wyhamować przed zwierzęciem to i tak dzicz drogowa dokona „final destination”…!!!
A jednak sytuacje zaskakują kieroFca Opla, nie będę jeździł na zderzku.
Łoś czy Oś. o to pytanie.
Tak se myślę że to są dwa łosie.
… i dwa ople .
” …. opel wjechał w tył opla …”
Jazda na zderzaku i tu powinien być podwujny mandat i to dotkliwy
dokładnie zgadzam się z bu-bu, tępaki jeżdżą na zderzaku lub wyprzedzają by za 100 m hamować do skrętu
Dwa łosie i tragedyjo.
7 komentarzy w tym 4 twoje. Franiu czy to ty???
Ilu tu było Łosi??????????????????????????????????
dwa, jeden zaatakował z przodu, drugi z tyłu
Łosiów jak mrówków.
no i opa z opy dał d…py
przynajmniej łoś tym razem uszedł z życiem
to pocieszające
Ataku łosia na 4 nogach uniknął, ale tego na 2 już nie 😉