13/06/2026
690 680 960

Dopiero co wyremontowali most. Teraz na drodze krajowej zapada się jezdnia

Zapadająca się jezdnia, spękana i pofalowana nawierzchnia – tak wygląda dopiero co wyremontowany odcinek drogi krajowej nr 17. Drogowcy ustalają, co jest tego powodem.

Choć wielomiesięczna przebudowa mostu w Starym Zamościu niedawno co się zakończyła, to jezdnia już nadaje się do kolejnego remontu. Wszystko z powodu tego, że nawierzchnia po obu stronach przeprawy, zaczęła się zapadać. Różnica jest widoczna nie tylko gołym okiem, lecz również mocno odczuwalna przez kierowców. Zwłaszcza tych, którzy poruszają się ze znaczną prędkością.

-Rożnica jest tak duża, że jadąc szybciej, ma się wrażenie jakby auto miało się oderwać od jezdni – zaalarmował nas nasz czytelnik. Podobnych głosów, że z mostem, a dokładniej z nawierzchnią po jego obu stronach dzieje się coś niedobrego, odebraliśmy w ostatnich dniach wiele.

– Jeżdżę tą trasą praktycznie codziennie. Wiele miesięcy trzeba było korzystać z prowizorycznego objazdu, który był w opłakanym stanie. Teraz wychodzi na to, że znów czeka kierowców to samo, gdyż nawierzchnia z dnia na dzień zapada się coraz bardziej – tłumaczy Tomasz.

Sprawa jest już znana drogowcom, którzy ustalają, przyczynę problemu. – Wyłoniliśmy właśnie firmę, która sporządzi ekspertyzę osiadającej nawierzchni na dojeździe do mostu i opracuje sposób naprawy. Sama naprawa zostanie przeprowadzona najszybciej jak to będzie możliwe. Dodatkowo w obrębie mostu ustawione zostało ograniczenie prędkości do 60 km/h – wyjaśniał nam Krzysztof Nalewajko z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

40

(fot. lublin112)
2017-03-03 18:08:26

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Na nowej 747 koło opola też sie doły po robiły na przepustach

    • Ocena: 0

      I tak samo będzie z przedłużeniem ul Monte Cassino , szybko to można tylko w portki narobić.

  2. Ocena: 0

    Bo wygrał najtańszy wykonawca. Jeśli cos kosztuje 100 zł a ktoś uważa że strzeda ci za 95zł to ma niezłe dojście, ale jeśli ktoś sprzeda/zrobi to za 50zł to albo ukradnie albo komuś nie zapłaci albo zrobi nie tak. Kur… do tego nie trzeba się doktoryzować!

    • Ty pewnie byś bezkrytycznie wziął najdroższą firmę…? Nauka (też i doktorat) uczy brania pod uwagę innych ewentualności… Obecnie w wielu przetargach jednym z 3 podstawowych kryteriów (poza ceną, terminem realizacji) jest długość gwarancji na wykonaną robotę…! Miejmy nadzieję że w tym przypadku też tak było i firma naprawi fuszerę a jak nie to podatnik zapłaci jeszcze raz a urzędnik ma to w d…! Takich przypadków zapadanie się mostu lub gruntu przy moście czy wiadukcie jest mnóstwo… i trzeba w wyborach pamiętać kto z naszych podatków płacił za te „roboty”…

      • Wystarczy odrzucić najtańszą i wybrać drugą tanią w kolei.

      • Ocena: 0

        Pracując w instytucji samorządowej wiem że do tej pory kryterium ceny było jedyne… Dlatego mamy taki kiepski sprzęt w naszej firmie…. Chyba że coś się zmieniło ale nie sądzę. Zatem znowu wygląda na chińszczyznę

    • Ocena: 0

      problem jest w tym, że wygrał ten co miał wygrać

  3. nie ma się co dziwić, że nawierzchnia osiada, skoro firma która robiła ten remont nie potrafiła nawet ułożyć płyt na objeździe.
    czas też chyba zmienić główne kryteria wyboru wykonawcy.
    100% najniższej ceny dało o sobie znać niecałe pół roku od oddania
    kto tanio kupuje ten dwa razy kupuje….

  4. Ocena: 0

    partactwo nie popłaca panowie —- ci co robili i ci co odbierali

  5. Ocena: 0

    To jest próg zwalniający przed terenem zabudowanym a nie fuszerka.

  6. Ocena: 0

    zamiast remontować należy wszędzie poustawiać ograniczenia predk. do minimum… będzie taniej

  7. koleżka brejdaczki
    Ocena: 0

    Jak zwykle, zamiast zrobić raz a dobrze to fuszerka odwalona, aby taniej na odje..ł się pies. Powinno się napisać jaka to firma oraz jak nazywa się kierownik prac wykonawczych opowiedzialny za ten majstersztyk.

  8. kierowca bombowca
    Ocena: 0

    No to sobie ulżę , jakieś prl-owskie pomarańczowe ludziki paprali się z tym mostkiem nad tą rzeczką (co płynie w niej tyle wody co niektórzy na kaca piją) , przez pół roku i jeszcze nie potrafili tego ogarnąć , zwrot kasy od wykonawcy w 100% i to od zaraz

  9. Ocena: 0

    To chyba logiczne że ziemia zimą zamarza i zwiększa swoją objętość,a na moście/przepuście pozostaje na niezmienionym poziomie…prawa fizyki…już niedługo wróci i będzie równa…

    • kierownik cytryny
      Ocena: 0

      DO IROMIRA ale to jest akurat odwrotny przypadek, czyli zapadnie się jeszcze bardziej jak woda odpłynie:-)

    • kierowca bombowca
      Ocena: 0

      Chciałeś zabłysnąć ale nie wyszło , przyjrzyj się na zdjęcia i pomyśl co napisałeś , bo jak rozumiem wg. twojej teorii spiskowej most/przepust pozostanie na tym poziomie a ziemia zmieni swoją objętość tzn. zmniejszy ją jak rozmarznie, to wg. mnie wyjdzie z tego prawie ,,Wielka Krokiew” na której będzie można skakać tyle że samochodem.

      • Ocena: 0

        „To chyba logiczne że ziemia zimą zamarza i zwiększa swoją objętość”
        IROMIR ma rację
        Nawet nie wie a dobrze napisał
        Ziemia tej zimy przemarzła na 70 cm i z drogą jest wszystko dobrze położona jest na kruszywie i nie ona się pofalowała
        Problem jest w przyczółkach żelbetowych tego mostku które przemarzły i przez to zmroziły ziemie pod konstrukcją.
        Oglądnijcie dokładnie pierwsze zdjęcie i zobaczcie co wystaje a co jest zapadnięte ; )

  10. Ocena: 0

    Efekty dobrej zmiany 😀