04/06/2026
690 680 960

Dopiero co wstąpili do służby, a już zostali wyróżnieni. Lubelscy strażacy ruszyli na ratunek w Małopolsce

Strażacy z Lublina jechali na szkolenie do Krakowa. Na autostradzie A4 byli świadkami poważnego wypadku. Natychmiast się zatrzymali i ruszyli z pomocą poszkodowanemu.

W niedzielny wieczór trzech strażaków Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, którzy niedawno wstąpili do służby, udawało się do Krakowa na szkolenie podstawowe do Szkoły Aspirantów PSP. Kiedy podróżowali autostradą A4, w okolicach Tarnowa byli świadkami poważnego wypadku. Rozpędzony Mercedes uderzył w pojazd służby drogowej oraz policyjny radiowóz, które zabezpieczały miejsce innego zdarzenia drogowego.

Strażacy widząc co się dzieje natychmiast się zatrzymali i ruszyli z pomocą. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ugasili płonące paliwo, które zaczęło wyciekać z jednego z aut, a następnie przystąpili do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanemu pracownikowi służby drogowej, który został zakleszczony pomiędzy pojazdami.

Jak zaznacza mł. kpt. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, dzięki ich szybkiej i profesjonalnej reakcji poszkodowany od razu otrzymał niezbędną pomoc. Następnie działania przejęły przybyłe na miejsce służby ratunkowe. A lubelscy strażacy mogli ruszyć w dalszą drogę. Co ważne, choć są w służbie od niedawna, tego typu działania nie są im obce. Od lat są bowiem członkami jednostek OSP w Kraśniku, Wojciechowie Kolonii Pierwszej i Borzechowie.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie wynika, iż na autostradzie trwały czynności związane z obsługą wypadku, jaki miał miejsce około godziny 19:30. Wtedy to kierowca Volkswagena stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto uderzyło w bariery energochłonne. Działania były zabezpieczane przez pracowników służby drogowej.

W pewnym momencie nadjechał kierujący Mercedesem obywatel Ukrainy. Najprawdopodobniej nie zauważył z daleka widocznego i dobrze oświetlonego pojazdu drogowców, gdyż z dużą prędkością wjechał w stojące auto. Siła uderzenia była tak duża, że samochód służby drogowej został przesunięty o kilkanaście metrów i uderzył we wcześniej rozbitego Volkswagena, zaś Mercedes wjechał jeszcze w radiowóz.

Poszkodowany pracownik służby drogowej w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Sprawca wypadku został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi.

Dodaj komentarz