04/06/2026
690 680 960

Donald Tusk: „Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy”. Bliżej Lublina kolejne uszkodzenie

Na trasie kolejowej Warszawa–Lublin, w rejonie miejscowości Mika, doszło do poważnego zdarzenia o charakterze dywersyjnym, w wyniku którego eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła fragment toru. Służby oraz prokuratura prowadzą intensywne działania wyjaśniające. Na szlaku kolejowym bliżej Lublina wykryto kolejne uszkodzenie infrastruktury.

Eksplozja uszkodziła tor

– Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Na trasie Warszawa-Lublin (wieś Mika) doszło do aktu dywersji. Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Na miejscu pracują służby i prokuratura. Na tej samej trasie, bliżej Lublina, również stwierdzono uszkodzenie – poinformował w poniedziałek rano premier Donald Tusk.

Przypomnijmy, w niedzielę o godzinie 7:39 maszynista pociągu przejeżdżającego przez powiat garwoliński, w pobliżu stacji PKP Mika, zgłosił telefonicznie zauważone nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej. W składzie znajdowało się dwóch pasażerów oraz kilku członków obsługi. Policja Mazowsze dodał, że nikt z podróżujących ani pracowników pociągu nie doznał obrażeń.

Na miejsce skierowano odpowiednie służby, w tym funkcjonariuszy policji, którzy przystąpili do wstępnych oględzin. Ustalono, że doszło do uszkodzenia fragmentu torowiska, ujawniono ubytek w torze o długości około 100 centymetrów. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do celowego uszkodzenia szyny, prawdopodobnie poprzez detonację niewielkiego ładunku wybuchowego.

– W sprawie zniszczenia fragmentu torowiska na trasie Dęblin-Warszawa jestem w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych. Niewykluczone, że mamy do czynienia z aktem dywersji. Nikt nie został poszkodowany. Trwają czynności odpowiednich służb – informował w niedzielę premier Donald Tusk.

Bliżej Lublina kolejne uszkodzenie

– Wczoraj po godz. 21:00 policjanci z Puław otrzymali informację o nagłym zatrzymaniu osobowego pociągu relacji Świnoujście-Rzeszów, którym podróżowało 475 pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń. Jak wstępnie ustaliliśmy, w jednym z wagonów doszło do wybicia szyb – najprawdopodobniej przez uszkodzoną linię trakcji. Na miejscu, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Puławach, policjanci wykonują czynności. Obecni są także funkcjonariusze KWP w Lublinie, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie – poinformowała Policja Lubelska.

Nocne zdarzenie opisał w serwisie X profil Dyspozytura Trakcji:

– Linia Kolejowa nr 7 szlak Zarzeka-Puławy Azoty – Kradzież drutu jezdnego w km 112,800 w torach 1 i 2. Maszynista pociągu PKP IC 83100 Górski zgłosił porwaną sieć trakcyjną. Uszkodzeniu uległ pantograf na lokomotywie oraz zostały wybite trzy szyby w wagonie. Trwa zabezpieczanie uszkodzonego pantografu przez pociąg sieciowy, Tor numer 1 pozostaje zamknięty. Warto nadmienić że to zdarzenie ma miejsce niecałe 20 km od Życzyna na tej samej linii.

O zdarzeniu informowali nas w nocy  z niedzielę na poniedziałek podróżni, wskazując, że od dwóch godzin przebywali w unieruchomionym pociągu, przed stacją Puławy Miasto. W pociągu nie było prądu, zaś obsługa nie informowała, co się stało. Po 3 godzinach pasażerowie zaczęli wychodzić z pociągu i kontynuować podróż na własną rękę.

35 komentarzy

  1. Pewnie zaraz się okaże że policjanci widzieli podejrzanych wcześniej ale ci powiedzieli że są turystami a więc spoko.

    • Ocena: -5

      Starosta garwoliński twierdzi, że na torach była eksplozja, huk, materiał wybuchowy. Wiceszef MSWiA apeluje, żeby nie posądzać Rosji. A Rosja? Mówiąc klasykiem: na Kremlu strzelają, ale korki od szampana. Byle drobiazg i chaos.

    • Ocena: -13

      Nie mieli podstaw nic robić, podziękuj audytorowi co szczuje na policjantów którzy podejmują jakieś działania wobec osób przy infrastruktura że krytycznej. Podpuszcza widzów żeby skargi pisali że bezpodstawnie chcą wchodzić w posiadanie danych osób.

      • „Policjanci” sami sobie robią „dobrą” reklamę. Gdyby przestrzegali prawa to kanał audytu nie miałby co nagrywać. Ale wy to tylko ze zwykłymi obywatelami potraficie „pojechać od góry do dołu, aż się obsmarkają”. A z prawdziwymi przestępcami jak z jajkiem, aby tylko nie urazić, bo jeszcze się zemści.

        • Ocena: 0

          Dlatego aby „nie wchodzić bezprawnie” w posiadanie danych nie powinni podejmować żadnych działań jak ktoś się kręci w pobliżu infrastruktury krytycznej a nawet jakby pod twoim domem ktoś chodził i nagrywał to obyś usłyszał że to nic nielegalnego i żeby nikt nie przyjechał.

  2. Jakieś to trochę dziwne, jakiś czas temu podczas Marszu Niepodległości spłonęła budka, przyszedł też czas zamykania lasów i cmentarzy, zastraszone społeczeństwo zarazą wykonywało wszystko co chciał rząd, trochę ludzi umarło, mendia nakręcały dramat grozy, następnie w jeden dzień pewien pan rozwiązał problem, masy ruszyły przez granicę, domek z kart się rozsypał …, a teraz trzeba ukrócić rozpasane społeczeństwo, rozeźlone tym całym bałaganem, służba zdrowia nie istnieje, wymiar sprawiedliwości działa tak jak wódz rozumie prawo, styropianowe drony, teraz sabotaż, wódz boi się, że straci władzę, trzeba się jakoś ratować by za niedługo wprowadzić stan wyjątkowy

  3. No to teraz państwo polskie pokaże siłę i będzie wystawiać mandaty grzybiarzom i spacerowiczom przechodzącym przez tory poza przejściami. Za to za wjazd na czerwonym na przejazd nadal pouczenie.

  4. Pan dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 13

    Taaa… teraz nastała „moda” na prawdziwych, ale chyba bardziej domniemanych dywersantów, sabotażystów i szpiegów.
    Trochę to jednak odwraca uwagę społeczeństwa od ważniejszych obiecanych a do tej pory nie spełnionych spraw.
    Po za tym tak zupełnie od siebie dodam: „Nie wierzę panu, panie Tusk”.

  5. Na butach Tusk miał jeszcze błoto z powodzi?

  6. Jeżeli pan musi osobiście poganiać i nadzorować swoich pachołków przy robocie,to znaczy że folwark nie działa tak jak powinien.

  7. Tusk potrzebował aż dobę by stwierdzić, że był to sabotaż. Ale by gonić starszą panią co napisała coś na necie o Owsiaka to błyskawicznie uruchomił cały aparat ścigania.

  8. Ocena: 5

    A Kierwinski ma jakieś problemy z kolanem czy z utrzymaniem równowagi na tych nierównościach? A może co innego, nie będę oceniała, przepraszam, nie będę.

  9. Ocena: 3

    Było wiadomo od kilkudziesięciu godzin że był wybuch i akt sabotażu, a premier dopiero teraz mówi prawdę? Wiele osób podróżowało tą linią i co by było gdyby doszło do nieszczęścia. Tusk jak zawsze kłamał, kłamie i będzie kłamał

  10. To widlarze w ramach podziękowań chcieli nam fajerwerki urządzić. Ot cała ukraina.

Dodaj komentarz