Do końca życia miał nie wsiadać za kierownicę. Znów postanowił pojechać po pijanemu, nie zmieścił się na parkingu
21:40 16-03-2020 | Autor: redakcja
21:40 16-03-2020 | Autor: redakcja
Miał orzeczony dożywotni zakaz, więc przy obecnym pobłażaniu sądów złapali co pewnie ze 4 razy. Ciekawe czy teraz dadzą maksymalny możliwy wymiar kary, skoro dobitnie widać, że zakazy gunwo dają…
500+ wszystkich rozpija No prawie wszystkich ?
w psychiatrii jest znany tzw, przymus. Powinien pijaczka zasponsorować zus i nabyć mu nowe ayto i przywrócić PJ.
To byłoby takie ludzkie podejście do sprawy
Społeczeństwo stale ponosi koszta swołoczu… Zamiast do wiezienia, wysłac do pomocy przy koronie.