„Diego Ricardo” wojskowy chirurg z Syrii rozkochał 54-latkę i wyłudził od niej kilkadziesiąt tysięcy złotych
12:16 21-06-2022 | Autor: redakcja
Policjanci z Radzynia Podlaskiego przyjęli zgłoszenie od 54-letniej mieszkanki gminy Wohyń, z którego wynikało, że padła ona ofiarą oszusta. Kobieta przekazała, że na jednym z portali społecznościowych otrzymała zaproszenie do grona znajomych od „Diego Ricardo”. Po zaakceptowaniu zaproszenia otrzymała wiadomość od mężczyzny, w której poinformował, że na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii, a obecnie przebywa na misji w Syrii, gdzie pracuje jako wojskowy chirurg.
Oboje wymienili się telefonami, a także przenieśli rozmowę na płaszczyznę komunikatora. Kobieta przez prawie pół roku rozmawiała z „Diego”. Znajomy z Internetu zapewniał, że się zakochał i chce z 54-latką założyć rodzinę, gdy tylko wróci z Syrii. Plany sięgały również wspólnego zamieszkania w Polsce. Pewnego dnia „Diego” przysłał kobiecie informację, że ma dość tej pracy i chce przejść na emeryturę…i tu zaczęły się kłopoty zgłaszającej.
W związku z całą sytuacją 54-latka miała napisać do przełożonego „Diego”, aby mógł on przejść na emeryturę. Kobieta złożyła stosowny wniosek, w którym zawarła wszystkie swoje dane i przesłała do jego dowódcy. W odpowiedzi otrzymała, że potrzebne jest wykupienie zaświadczenia o emeryturze za kwotę 3 000 euro. Zgłaszająca nie dysponowała takim środkami i zaproponowała, że może dokonać płatność w wysokości 400 euro. Na taką propozycję przystało dowództwo „Diego”.
W kolejnej korespondencji rzekomy chirurg zapewniał, że odda kobiecie pieniądze, kiedy tylko przejdzie na zasłużoną emeryturę i pojawi się w Polsce. Po przelaniu pieniędzy kobieta otrzymała kolejną wiadomość. Tym razem musiała wnieść dodatkową opłatę, by pomóc nowo poznanemu lekarzowi.
Łącznie zgłaszająca wykonała 8 wpłat przelewami zagranicznym za każdym razem na inne dane i pod innym pretekstem. Gdy o całej sytuacji zgłaszająca opowiedziała rodzinie wtedy została uświadomiona, że padła ofiarą oszusta. 54-latka w sumie straciła 32 tysiące złotych. Jak tłumaczyła zgłaszająca „Diego rozkochał ją w sobie” i robiła wszystko, by sprowadzić go do Polski.
(fot. pixabay.com)
?…?…?…?….??? O ja ****???
To nie Radzyń , tylko Wochyń , w Radzyniu nie ma takich ” idiotek”
?????????
I dobrze wcale mi takich nie szkoda tyle się pisze mówi o tym a te dalej naiwne są i bardzo dobrze szkoda że tak mało wyrwal
„A morał z tej historii jest krótki i niektórym znany ,
Jak w pewnym miejscu swędzi ,to mózg jest nie słuchany „
Super 🙂 nic tylko przy tej inflacji trzeba udawać zagranicznego amanta o ciemnej karnacji z chwytliwym imieniem Diego, Ricardo, Amoroso itd itp… 32tysie w kieszonce :)… od czasów 0202122 i dialerów (zagranicznych) to przepiękne chwile dla social engineering 🙂
Jprdl
Ja mu dała bo myślała, że on tylko czubek wsadzi, a on zdrajca aż po yayca mało doopy nie rozsadzi
Za naiwność powinni wsadzać do pierdla.
54 lata + mieszkanka vminy = pustostan