05/06/2026
690 680 960

Dęblin: Zignorował czerwone światło i uszkodził rogatkę na przejeździe kolejowym

Mieszkaniec Puław wjechał na przejazd kolejowy, ignorując czerwone światło, i w wyniku manewru wyłamał drąg rogatki. Zdarzenie zostało ujawnione przez funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Dęblina w trakcie działań prewencyjnych w ramach akcji „Bezpieczny Przejazd”. Kierowca odpowie przed sądem zarówno za złamanie przepisów ruchu drogowego, jak i uszkodzenie infrastruktury kolejowej.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 listopada, na przejeździe kolejowo-drogowym na szlaku Zarzeka – Puławy Azoty. Funkcjonariusze z Posterunku SOK w Dęblinie prowadzili wówczas działania prewencyjne w ramach ogólnopolskiej kampanii „Bezpieczny Przejazd”.

Jak ustalono, kierujący samochodem osobowym wjechał na przejazd w momencie opuszczania zapór, co doprowadziło do zatrzymania pojazdu pomiędzy rogatkami. Wtedy kierowca cofając wyłamał drąg rogatki. Nie zachowując szczególnej ostrożności i lekceważąc obowiązujące przepisy ruchu drogowego uszkodził element infrastruktury przejazdu.

W wyniku zdarzenia konieczna była natychmiastowa naprawa uszkodzonego elementu przejazdu, co spowodowało dodatkowe utrudnienia w ruchu drogowym. Przejazd został zabezpieczony zgodnie z obowiązującymi procedurami, a pociągi przejeżdżały przez to miejsce z ograniczoną prędkością do 20 km/h. Funkcjonariusze SOK nadzorowali cały czas bezpieczeństwo uczestników ruchu.

Sprawca wykroczenia będzie odpowiadał przed sądem za złamanie przepisów ruchu drogowego oraz za uszkodzenie infrastruktury kolejowej. Posterunek Straży Ochrony Kolei w Dęblinie prowadzi dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.

3 komentarze

  1. a tak w mediach gadziniwych bredzą jak „zostaniecie na przejeździe” pchajcie rogatki one są skonstruowane do pchania pòźniej się poskleja na trytki i taśmę jak w motyczu xD

  2. Ocena: 0

    dlaczego nie nadjechał pociąg?

  3. Zabrać kwity i chj , następnym razem będzie ktoś płakał bo prostaczyna na stopie nie zatrzymał się i cała rodzina będzie się zastanawiać 1 listopada jak to się stało

Dodaj komentarz