Dęblin: Zakończył jazdę bmw na dachu. Był pod wpływem alkoholu
10:27 15-12-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony weekend w Dęblinie na ul. Stawskiej. Policjanci otrzymali informację o zdarzeniu drogowym, z której wynikało, że dachował pojazd marki BMW. Na miejscu mundurowi zastali auto leżące na dachu. Szybko ustalono, że za kierownicą bmw siedział 23-latek.
Mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad bmw i zakończył swoją jazdę na poboczu, dachując. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
– Po sprawdzeniu stanu trzeźwości kierowcy bmw okazało się, że sprawca kolizji poruszał się pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Miał blisko 0,8 promila alkoholu w organizmie. Za swoje postępowanie 23-latek odpowie przed sądem – informuje podkom. Jacek Wójcik z ryckiej Policji.
2015-12-15 10:19:48
(fot. Policja Dęblin)
Bardzo poprawnie. Gratulacje.
to przy 1 promilu juz zapomnial ktora strona auta sie jezdzi po jezdni ?
BMW jest bardzo wymahajace i nie wybacza bledow z racji tylniego napedu, tak trudno zapamietac
Jakie wymagające, człowieku ???? Po prostu wszystkie samochody są dla normalnych ludzi, a nie debili.
A że debile bardzo lubią BMW, to tak wychodzi, że BMW wymagające. Dla debila każdy samochód jest wymagający.
A jak ma rozpieprzone zawieszenie, zorane hamulce i łyse opony, to potem leży na dachu.
Na tle tego wyczynu ja wychodzę na życiowego nieudacznika, albo jakąś ciamajdę – ponad 50 wiosen jeżdżę różnymi wynalazkami inżynierskiej myśli technicznej, ale żaden z owych wynalazków jakoś nie przejął panowania nad moją osobą.
S cała odpowiedzialnością więc przyznaję, że tak jak opisano wyżej bym nie potrafił. Zwłaszcza po tzw. wpływem.
🙂 Święta racja. To już trzeba artystę żeby takie rzeczy robić. Trzeba zwrócić uwagę, że jest to bardzo bezpieczny i inteligentny samochód. Otworzył nawet klapę bagażnika żeby czarodziej mógł wyjść.
Bolid Mas Wiejskich
Spoko… każdemu męczennikowi sie to może przytrafić.
Zwłaszcza jak się ma za mało krwi w alkoholu. Można nawet zasłabnąć, albo i zasnąć. Bywa, że na torach, albo i na jezdni.
Soulraver, poziomem swojego komentarza, też idealnie pasujesz, jak powyższy debil z BMW, do mentalnych mas wiejskich
szkoda,że przeżył.
Złego diabli nie biorą, Panu Bogu też nic po nim. Będzie ścier.. o pętać się po tym świecie aż w końcu kogoś zabije. W nagrodę otrzyma gratisowy wikt i opierunek. Wyjdzie i zabawa zacznie się od początku. Mając tak zryty beret, ta przygoda niczego go nie nauczy. Ale przecież nikomu nic się nie stało. Prawda młodzi fanatycy marki, zwolennicy szybkiej jazdy i pod wpływem.
ŁAaaaaa ziefffff
To nie jest ta sama historia co na innym portalu? Tam pisali że trafił w dzika.
i znowu BMW…. kierowcy BMW to….. BMW kupuja tylko….. 1, 2, 3 START i jedziecie hejterzy…
Lekcje odrobione, że siadłeś do komputera? Lektury poczytaj a nie komentarze.
Też masz 20 letnie BMW, że tak się denerwujesz komentarzami.
Lu – Lepiej mieć 20 letnie BMW niż wymądrzać się jeżdżąc komunikacją publiczną (nie mylić z agencjami publicznymi. Dawniej domami).
Sama jeżdżę 17 letnim beemwiakiem i wcale nie dlatego, ż mnie na inny nie stać i przyznam, że nie zamieniłabym go na wiele nowszych, a nawet zupełnie nowych marek.
Nie ma sie czym chwalic.
A co się denerwować? E39 nie wybacza… Nie tyle błędów, bo wbudowany DSC wybacza aż za wiele… oszczędności na zawieszeniu, hamulcach i oponach nie wybacza. Kupi 23-letni siuśmajtek E39 za kilkanaście tysięcy złotych, ale już jednego czy kilku tysięcy rocznie na bieżącą eksploatację nie ma.
I żeby nie było – od dekady jeżdżę BMW (dość wiekowymi).
to wina tego że był taki brudny
Specjalnie znaczycie marke BMW by mieli co komentowac bawi to Was 112?
A ciebie nie bawi? Dlaczego mają nie piętnować debili promujących z uporem tę markę? Samochód jak każdy inny. Dzięki myślącym inaczej, fani marki mają okazję się wypowiedzieć. A tak na marginesie. Która marka samochodów wybacza debilom za kierownicą, skoro nie wybacza BMW?
BMW jest eksponowane w tytule z bardzo prostego powodu – $$$ 😉
Piszcie co chcecie, ale BMW przyciąga dziwnych osobników. Stereotyp dresiarza albo gangstera w BMW nie wziął się znikąd.
Odsetek „dresiarzy” pośród wszystkich kierowców BMW w Polsce stanowi jakiś śmieszny udział procentowy. Dużo większy ułamek stanowią kierowcy ustawieni finansowo w nowych modelach BMW. Większość stanowią normalni kierowcy jeżdżący kilkuletnimi BMW, nie żadni dresiarze czy członkowie rady nadzorczej bogatych spółek. Stereotypy to pożywka dla hejterów vel nieudaczników życiowych o ograniczonej percepcji których mottem jest zawiść i działania na zasadzie „psa ogrodnika”. Po za tym każda marka ma stereotypy, które można wymienić z miejsca:
skoda – przedstawiciel handlowy, niedzielny kierowca
audi – wieśniak
bmw – dresiarz
stara honda – wariat
mężczyzna w smarcie – pedzio
itd.