Dachowanie na ekspresówce. Są ranni, droga w kierunku Lublina całkowicie zablokowana (foto)
22:26 23-06-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałkowy wieczór na wysokości miejscowości Ostrowik w województwie mazowieckim. Na drodze ekspresowej S17 Warszawa–Lublin zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
– Stoimy dłuższy czas w korku, aby jeżdżą służby ratunkowe jedna za drugą. Musiało się coś poważnego stać – przekazują nasi czytelnicy. Podobnych sygnałów otrzymaliśmy wiele.
Jak udało nam się ustalić, po zderzeniu pojazdów, osobowy volkswagen uderzył w bariery energochłonne po czym dachował. Służby ratunkowe informują wstępnie o dwóch osobach poszkodowanych. Z kolei policjanci dopiero ustalają szczegółowe okoliczności a przede wszystkim przyczyny wypadku.
jezdnia w kierunku Lublina jest całkowicie zablokowana. Przy czym jak wyjaśniają policjanci, na węźle nr 5 – Ostrów jest już patrol, który kieruje nadjeżdżające auta na objazd. Ten zaś wytyczono „starą” drogą krajową do Kołbieli, gdzie ponownie można wjechać na ekspresówkę. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin. W stronę Warszawy nie ma problemów z przejazdem.
jak to sie robi ?
w takdobrych warunkach ?
Normalnie jeździcie bezmyślnie,w ogóle nie patrząc w lusterka i się nie rozglądając
120 można na expresówce. Ale przecież kto się tak będzie wlec jak powolniak jakiś. I są takie skótki…
No 120 to za szybko.Elektrykiem by dojechać do stolycy to max 100 bo bateria znika w oczkach.
„Wielki zderzacz passatonów”.
Przyczyna przemoc i agresja drogowa, jazda nanzderzaku? Czy ta mityczna brawura?
Czy to kierowca busa staranował pojaz osobowy? Bo bus stal na lewym pasie a osobowkanwywalona na prawym
Nie wiem jak Wam – innym użytkownikom portalu ale mi osobiście brakuje rozwiązania zdażenia przez policję. W 80% piszecie o wypadkach, wiem, że klikalność to podstawa ale czy nie można by było napisać: „kierujący pojazdem A staranował/wymusił/zajechał….”. No chyba, że to nieudolność niebieskich do wykrycia sprawców rozwali system.
Nie, nie można, bo tekst zawiera informacje z miejsca zdarzenia, chwilę po wypadku. Prosimy nie wymagać ustalenia okoliczności zdarzenia w pół godziny od momentu wypadku, kiedy policjanci nie przesłuchali świadków, nie wykonali pomiarów, ani też dokumentacji fotograficznej, a uczestnicy są w szpitalach… to trochę nielogiczne prawda? Policja ma podać jak doszło do zdarzenia w ciągu pół godziny czy godzinę od zdarzenia? No nie. Szczegóły, wstępne ustalenia zazwyczaj podawane są po kilku godzinach, ewentualnie na następny dzień. Kluczowe w tym jest przesłuchanie świadków i uczestników wypadku. Dla nas kluczowe jest poinformowanie kierowców o utrudnieniach z przejazdem.
Czego pyszczysz. Albo ignoruj takie komentarze albo odpowiadaj bez agresji. Kogo ta redakcja zatrudnia albo z kim współpracuje. To nie pierwszy przypadek odpowiedz redakcji w stylu żula spod budki z piwem albo zakompleksionego dzieciaka.
Pozwoli Pan, że będziemy pisać, co chcemy i gdzie chcemy. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, czy pytania – staramy się logicznie mu odpowiedzieć, wyjaśnić i uargumentować. To nie żadna agresja. Natomiast Pan jakoś nerwowo do tego podchodzi. Do rzeczowości i wyjaśniania. Jeżeli komuś nie odpowiada taka rzeczowa odpowiedź, niech ją po prostu pominie. Pozdrawiamy