04/06/2026
690 680 960

Dąbrówka: 120-metrowy dom i ekstremalnie trudne warunki pogodowe. Największy remont tego sezonu programu „Nasz nowy dom”

– Jak powiedzieć dziecku, że mama nie wróci. To był najtrudniejszy moment w moim życiu – mówi pan Tomasz, który po tragicznym wypadku żony został sam z czwórką dzieci oraz niedokończonym domem, będącym spełnieniem rodzinnych marzeń.

Tragiczny wypadek zniszczył wszystko

Pan Tomasz wraz z żoną i czwórką dzieci – Wiktorią, Emilią, Sandrą oraz pięcioletnim Nikodemem – marzyli o własnym domu. Rodzina rozpoczęła remont i rozbudowę starej, ponad 100-letniej chaty. Niestety, tragiczny wypadek sprawił, że ich życie całkowicie się zmieniło.

13 grudnia 2024 roku Wiktoria, Emilia i Sandra czekały na przystanku, aż mama odbierze je z internatu. Z każdą minutą narastał niepokój – mama spóźniała się godzinę, potem półtorej. Telefon milczał. Zaniepokojone dziewczynki próbowały się dodzwonić, jednak bez skutku.

Chwilę później pan Tomasz zauważył na podwórku radiowóz policyjny i od razu przeczuł, że stało się coś złego.

– Ja pojechałem na miejsce tego wypadku. No i zobaczyłem ten samochód rozbity na drzewie, no i żonę przykrytą workiem… Wtedy to doszło do mnie. Nogi się pode mną ugięły – mówi Pan Tomasz w programie

Od tego momentu musiał sam przejąć opiekę nad dziećmi. Codziennie z ogromną siłą i zaangażowaniem troszczy się o córki oraz Nikodema, który w chwili wypadku był w samochodzie z mamą. Na szczęście chłopcu nic się nie stało.

Dom, który ma być nadzieją

Rodzina do dziś nie zdążyła zamieszkać w wymarzonym domu. Ponad 100-letnia chata została przewieziona z sąsiedniej wsi i własnoręcznie, krok po kroku, odbudowana przez pana Tomasza. Dziś budynek ma już nowy dach i wzniesione ściany, jednak wciąż brakuje wielu elementów: podłóg, łazienki, mebli oraz – przede wszystkim – czasu i środków finansowych.

Mimo dramatycznych doświadczeń dzieci nie tracą nadziei. Najstarsza córka, Wiktoria, mówi wprost:

– Ukończenie tego domu byłoby uhonorowaniem marzenia naszej mamy.

Zimowa aura nie ułatwi ekipie programu „Nasz nowy dom” zadania. Remont 120-metrowego budynku będzie jednym z największych wyzwań tego sezonu – prowadzonym w wyjątkowo trudnych warunkach pogodowych. Nasz Nowy Dom odc. 6 Dąbrówka, premiera 16.04 godz. 21.30.

Źródło: Fundacja Polsat

17 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Trochę się fakty nie zgadzają, albo historia zmyślona.
    Jedyne co pasuje to wypadek z 2024 roku i dość daleko od Dąbrówki.
    https:// www. lublin112. pl/ w-trakcie-wyprzedzania-stracila-panowanie-nad-pojazdem-auto-uderzylo-w-drzewo-kierujaca-zginela-na-miejscu/

    • Ocena: -1

      Która historia jest zmyślona dokładnie? Może warto napisać jakieś rzeczowe argumenty?
      https://www.facebook.com/share/r/1J43iANJuK/

      • Ocena: 2

        Pierwotnie napisaliście 13 grudnia 2025 i data się nie zgadzała.
        Jak widzę poprawiliście na 13 grudnia 2024..

        • Ocena: -3

          I to był dowód na to, że coś jest zmyślone?

          • Ocena: 5

            Proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
            Napisałem wyraźnie: „Trochę się fakty nie zgadzają, albo historia zmyślona.”
            Albo słowo klucz.
            Sami zrobiliście błąd w dacie, co podważało wiarygodność artykułu.

            • Ocena: -5

              Napisał Pan fakty – liczba mnoga, a nie data.
              Więc, które to są fakty, które się nie zgadzają?

              • Ocena: 4

                Zamiast z pokorą przyznać się do błędu w artykule i sprawa została by zakończona, to na siłę szukacie dziury w całym, byle by zamieszanie zrobić..
                Serio?
                Chyba, że to płatna reklama polsatu i musicie się wybielić?

                • Ocena: -2

                  Jak widać, nie odnosi się Pan do argumentów i rzeczowej dyskusji, tylko wymyśla, co chwila coś, aby nas zaatakować. Zgodnie z prawem każdy artykuł opłacony jest oznaczony jako płatny. Pan pisze kolejne insynuacje, zaczęło się od historii samej rodziny, a teraz jest próba, aby uderzyć w nas kolejnym pytaniem, niemającym związku z publikacją.

                  • Ocena: 1

                    Heh.
                    Dobre.
                    To nie ja wrzuciłem link do FB polsatu..

                    • Ocena: 0

                      Został celowo wrzucony, aby Pan zapoznał się z treścią nagrania, gdzie w skrócie została przedstawiona historia rodziny, w którą Pan tak wątpił. Pańskie wypowiedzi pokazują jasno, że nie jest Pan zainteresowany rzeczową dyskusją, lecz formułowaniem kolejnych insynuacji. Jedyny konkretny zarzut, jaki Pan wskazał, dotyczył oczywistej pomyłki w dacie, która została poprawiona. Nie ma to żadnego wpływu na istotę historii rodziny. Mimo kilkukrotnych próśb nie wskazał Pan żadnych innych „niezgodnych faktów”, o których wcześniej Pan pisał. Zamiast tego pojawiły się kolejne sugestie – tym razem o rzekomej reklamie – które nie mają żadnego związku z publikacją i nie są poparte żadnymi dowodami. Jeśli posiada Pan konkretne, weryfikowalne informacje podważające treść artykułu – prosimy je przedstawić. W przeciwnym razie dalsze powielanie niepopartych zarzutów należy traktować wyłącznie jako próbę wywołania zamieszania, a nie merytoryczną krytykę.

  2. Która Dąbrówka?Na pewno ta w powiecie lubartowskim?

  3. Ocena: -1

    Dlaczego komentarze są usuwane?

    • Wszystkie bzdurne zapiski winny być usuwane.

      • Ocena: 5

        Bzdurne tak, ale jak ktoś zauważy, że artykuł zawiera błędy lub niejasności, to raczej redakcja nie powinna się rzucać jak doberman do gardła..

        • Ocena: -4

          ale napisali ci zgodnie z faktami i argumentami ,to ty miałeś obiekcje i ci to wyjaśnili
          o co ci chodzi?
          piszesz że artykuł zawiera błędy lub niejasności
          ale przecież nie podałeś jakie, oprócz tej daty
          to ci napisali fakty
          a ty coś o reklamie heheheheheh

          • Ocena: 2

            Nie widzisz co tu zaszło?
            Wystarczyło poprawić artykuł i można było usunąć mój wpis.
            Nie miałbym żadnych obiekcji.
            Zamiast tego redakcja rozpoczęła krucjatę w moim kierunku.
            Po co to było?

Dodaj komentarz