Czujność seniorki udaremniła oszustwo. „Kurier” uciekł bez pieniędzy
10:43 20-05-2026 | Autor: redakcja
W środku nocy na telefon 78-latki zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Przekazała seniorce, że jest ciężko chora i natychmiast potrzebuje pieniędzy na kosztowne leczenie. Rozmowa miała wzbudzić silne emocje i skłonić kobietę do szybkiego działania.
Po chwili telefon przejął mężczyzna podający się za „lekarza”. Potwierdził historię o chorobie córki i polecił seniorce policzenie gotówki, którą miała w domu. Gdy kobieta poinformowała, że posiada kilkadziesiąt tysięcy złotych, usłyszała, że po pieniądze za kilka minut zgłosi się „kurier”.
Niepokojące zachowanie rzekomego kuriera
Po kilkunastu minutach w mieszkaniu seniorki pojawił się mężczyzna, który miał odebrać gotówkę. Jego wygląd natychmiast wzbudził podejrzenia kobiety. Miał zasłoniętą twarz i kaptur na głowie.
78-latka zachowała czujność. Kiedy zapytała mężczyznę o jego wygląd i zbliżyła się do niego, rzekomy „kurier” uciekł z mieszkania. Nie zabrał przygotowanych pieniędzy.
Dzięki reakcji seniorki nie doszło do utraty oszczędności. Sytuacja pokazuje jednak, jak bezwzględnie działają przestępcy i jak łatwo mogą wykorzystać strach o zdrowie najbliższych.
Oszuści wywierają presję i podszywają się pod różne osoby
Przestępcy stale modyfikują swoje metody działania. Podszywają się nie tylko pod członków rodziny, ale również pod policjantów, pracowników banków, przedstawicieli instytucji, lekarzy czy dyrektorów szpitali. Ich celem jest wzbudzenie zaufania i wywołanie presji czasu.
W takich rozmowach często pojawia się informacja o nagłej chorobie, wypadku, zatrzymaniu przez policję lub konieczności pilnego przekazania pieniędzy. Oszuści liczą na emocje, pośpiech i brak możliwości spokojnej weryfikacji przekazywanych informacji.
Dlatego szczególnie ważne jest, aby nie informować nieznajomych o posiadanych oszczędnościach i nigdy nie przekazywać gotówki ani kosztowności osobom, których tożsamości nie można potwierdzić.
Policja apeluje o ostrożność
Każdą prośbę o pilną pomoc finansową należy zweryfikować. Najlepiej samodzielnie skontaktować się z osobą, której sprawa ma dotyczyć, dzwoniąc na znany wcześniej numer telefonu. Nie należy korzystać wyłącznie z numerów podawanych przez rozmówców.
Jeżeli pojawia się podejrzenie, że może chodzić o oszustwo, trzeba jak najszybciej skontaktować się z Policją. Warto również przerwać rozmowę, nie wykonywać poleceń nieznajomych i poinformować o sytuacji bliskich.
Podobna sytuacja może spotkać każdego — osoby starsze, samotne, ale także młodsze czy prowadzące działalność gospodarczą. Nie ma jednej reguły wyboru ofiar. Dlatego tak ważna jest czujność rodzinna i sąsiedzka.
Warto rozmawiać z bliskimi o metodach działania oszustów, ostrzegać seniorów i przypominać, że prawdziwi funkcjonariusze, lekarze czy pracownicy instytucji nigdy nie żądają przekazania gotówki nieznanym osobom.
Czyli oszuści znali nie tylko nr telefonu ale i adres skoro w kilka minut od rozmowy już był w chałupie.
na ślepo na pewno nie działałi
Dobrze, że nie adwokat🤣🤣🤣
Brawo babciu! J**** szmaciarzy.