Czuby: Śmiertelne potrącenie mężczyzny przez pociąg
10:07 08-09-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę o godzinie 23:35 na wysokości dzielnicy Czuby w Lublinie. Pociąg relacji Gdynia Główna – Lublin, na szlaku Motycz – Lublin, potrącił śmiertelnie mężczyznę siedzącego na torze. Nie reagował on na sygnały dźwiękowe wydawane przez maszynistę.
Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny. Zwłoki o nieustalonej tożsamości decyzją prokuratora zostały zabrane do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.
Tor nr 1 od Motycza do Lublina zamknięty był od godz. 23:38 do godz. 03:35. Ruch pociągów odbywał się po torze nr 2. Podróżni z pociągu „Czartoryski” zostali zabrani o godz. 00:35 przez pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Lublin,
Dalsze czynności wyjaśniające prowadzi lubelska policja pod nadzorem Prokuratury.
Informację o zdarzeniu i zdjęcie otrzymaliśmy od Czytelników – Dziękujemy!
2014-09-08 09:44:56
(fot. Czytelnik Kamil)
Potrącenie mogło mieć miejsce na wysokości osiedli : Poręba , Widok lub Górki w dzielnicy Czuby
Osiedle Czuby? Nie ma takiego osiedla.
Dziękuję Reakcji za zaoszczędzenie mi czytania głupiego zwrotu: „sprawdzono stan trzeźwości maszynisty pociągu”, który tyle wiedzy wnosił co dawniej stosowany wobec poszkodowanych zwrot: „stan stabilny” – czyli nic
Współczuję maszyniście, jedyne co mógł zrobić to zaciągnąć hamulec i zamknąć oczy.Okropne doświadczenie…
„sygnały dźwiękowe wydawane przez maszynistę” …. to maszynista powinien zacząć ćwiczyć głos,skoro ten samobójca go nie usłyszał. redaktorze ,maszynista URUCHAMIA sygnał, a nie drze się wniebogłosy!
Ważne ,że nie żyje bo tak chciał i nie róbmy z tego problemu.
[*] żegnaj kolego..
[*]
Nie wiem jakie zwyczaje teraz panują na cmentarzach komunalnych, ale na tych zarządzanych przez parafialnych „dobrodziei”, samobójców często chowa się pod cmentarnym ogrodzeniem, a bywa, że „dobrodziej” odmawia uczestniczenia w uroczystości żałobnej, albo „cołaskę” wyznacza taką, że rodzina dostaje torsji..
Podróżni z pociągu „Czartoryski” zostali zabrani o godz. 00:35 przez pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Lublin – o tej godzinie nie zabrał podróżnych żaden pociąg, chyba, że później. Podróżni około tej godziny sami zaczęli opuszczać pociąg i kierować się do najbliższego osiedla. A sygnałów dźwiękowych nie było słychać w pociągu prze zemnie i przez podróżnego siedzącego obok mnie w przedziale. Czy w ogóle ktoś słyszał jakieś sygnały dźwiękowe???
przepraszam błąd w godzinie – moglo tak być, że pociąg inny zabrał podróżnych
Na tych torach zginął nasz kolega z pracy dusza nie człowiek wiadomość dotarła do nas dzisiaj rano nie wiemy co go skłoniło do tak desperackiego kroku ale nie wiadomo także co tkwi w środku człowieka.. żegnamy cię Mareczku odpoczywaj w spokoju.
Znałem Marka ,potwierdzam w 100% słowa przedmówcy,spokój jego duszy bo nie zasłużył na potępienie.
Ja również znałam Marka i potwierdzam słowa moich przedmówców [*][*][*]