06/06/2026
690 680 960

Cztery razy jednego dnia strażacy wyjeżdżali do interwencji dotyczących zwierząt

Wczoraj strażacy z powiatu bialskiego aż czterokrotnie wyjeżdżali do interwencji dotyczących zwierząt. Był wąż, osy, kot oraz pies.

W poniedziałek strażacy z powiatu bialskiego zanotowali siedem interwencji, z czego cztery z nich dotyczyły zwierząt. O godzinie 12:15 jeden z mieszkańców Wisznic dostrzegł na posesji węża. Ponieważ osoba zgłaszająca nie potrafił dokładne określić wyglądu gada, strażacy z zachowaniem bezpieczeństwa przystąpili do jego poszukiwań. W pewnym momencie ich oczom ukazał się niegroźny zaskroniec.

Po godzinie 19:15 strażaków poproszono o pomoc w wsunięciu gniazd os z budynku przy ulicy Brzeskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Nie minęła godzina a mieszkańcy ulicy Pisakowej w Białej Podlaskiej powiadomili straż pożarną o znajdującym się na jednym z drzew kocie, który kilka dni wcześniej, najprawdopodobniej uciekając przed psem, wdrapał się na gorę i nie potrafi zejść. Za pomocą podnośnika strażacy uwolnili kota z pułapki.

Z kolei przed godziną 20:30 przechodnie zauważyli, jak w rejonie ulicy Kąpielowej, w podmokłym terenie przy przepływającej przez Białą Podlaskę Krznie, uwięziony został pies. Ponieważ czworonóg nie mógł o własnych siłach wydostać się w bezpieczne miejsce, również i w tym przypadku, na pomoc wezwano strażaków. Po dojechaniu na miejsce uwolnili psa za pomocą bosaka.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-07-28 21:25:06

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Od tego oni są, od tego są oni…

    • Ocena: 0

      do psa? kota? jeśli za pieniądze z naszych podatków to istna kpina

      • Ocena: 0

        Jesteś idiotą

      • Ja chcę, żeby moje podatki były przeznaczane na takie działania. Cieszę się, że jedni ratują zwierzęta za moje pieniądze, a drudzy o tym piszą. Chcę także, żeby z moich podatków finansować leczenie marihuaną medyczną cierpiących dzieci.

  2. Ocena: 0

    I brawo strażacy. Szacunek za pracę i poświęcenie.

  3. chwała im za to, ratują zdrowie i życie nie tylko ludzkie!

    • Ocena: 0

      nie chwała tylko wysokie zarobki i wczesna emeryturka z naszych podatków

      • Należy mu się. „Z naszych podatków” – pewnie pisze to długotrwale bezrobotny, który płaci podatki jedynie kupując piwo w monopolowym i szkoda mu tych 5 gr.

  4. Może dla samego strażaka nie jest to zbyt ambitne zajęcie, jednak pomoc zwierzętom to bardzo szczytny cel. Życie ma niejedną postać, każde jest tak samo ważne.

  5. Ocena: 0

    Wolę aby zdejmowali kota z drzewa niż musieli interweniowac u mnie w mieszkaniu. Życie to życie czy człowieka czy zwierzęcia. A ten kto narzeka, że strażacy uratowali tylko kota niech poczyta o tym jak kilka dni temu na Wyspach Owczych praktycznie dla zabawy i kultu mordowano Grindwale z rodziny delfinów. Na ten rzeźniczy pokaz przyszły całe rodziny aby popatrzeć jak zabija się bezbronne zwierzęta !!!!

  6. A na zdjeciu ratowany pies i dzielny strożook.

  7. ty królika pd psa nie odróżniasz??

  8. Jeśli ktoś uważa że za dużo zarabiamy i boli go, że to z podatków to niech sam jeździ do wypadków, patrzy niekiedy na ciało, które nawet nie przypomina już człowieka, wchodzi to płonących piwnic, gdzie nie wiadomo co ludzie trzymają i w każdej chwili może coś wybuchnąć i wiele innych zdarzeń, które nie są opisane na żadnym serwisie informacyjnym. Dla mnie temat jest prosty, jeśli ktoś uważa, że nasza służba i poświęcenie jest mu zbędne to proszę, aby taka osoba nie dzwoniła do nas w sytuacji zagrożenia – przecież sama wie najlepiej jak sobie pomóc.
    Nikomu nie robimy krzywdy, wręcz przeciwnie i jeszcze z tego powodu niektórzy ludzie mają do nas pretensje…

  9. Ocena: 0

    najltwiej jest siedziec przed kompem i pisać z nudów glupoty…jesli ktos uwaza ze taka pomoc i narażanie strżaków jest zbędna to niech sam sie wezmie do roboty i pomaga innym.nie tylko ludziom.sam marny czlowieku usuń sobie np ganiazdo os,zobaczysz jak to jst łatwo….cooo za ludzie

  10. Ocena: 0

    hahaha oczywiście, że łatwo, usuwałem gniazda os i szerszeni i nie tylko u siebie ale i u sąsiadów bo się byle owada bali, to nic trudnego