05/06/2026
690 680 960

Czołowe zderzenie kii z toyotą. Trzy osoby poszkodowane, droga zablokowana (foto)

Na łuku jezdni jeden z kierowców zjechał na przeciwległy pas jezdni doprowadzając do czołowego zderzenia. Na miejscu pracują służby ratunkowe. Trzy osoby wymagały pomocy medycznej.

Do wypadku doszło w środę około godziny 17:40 w Dysie. Na ul. Dolina Ciemięgi, czyli drodze powiatowej prowadzącej od trasy Lublin – Lubartów w kierunku Pólka zderzyły się dwa samochody osobowe: kia i toyota. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Zdarzenie miało miejsce w rejonie skrzyżowania z ul. Widokową. Wstępnie trzy osoby zostały poszkodowane. Jeden z kierowców na łuku jezdni miał zjechać na przeciwległy pas jezdni i doprowadzić do czołowego zderzenia. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

Jak nam przekazano, jako pierwsi na pomoc ruszyli dwaj strażacy z jednostki OSP Dys, którzy mieszkają tuż przy miejscu zdarzenia. Słysząc huk od razu wybiegli z domów aby pomóc poszkodowanym. Droga jest całkowicie zablokowana.

14 komentarzy

  1. Ocena: 3

    Służby akurat według mnie wywiązały się doskonale, strażacy byli bardzo szybko, pierwsi chyba ci z Dysa, później z Jakubowic. Bardzo dobrze ponieważ jedno z aut się dymiło i nie wiadomo co mogło się stać a najbardziej poszkodowanej nie można było wyciągnąć z samochodu przez zablokowane drzwi jednak za chwilę się to udało.
    Trzy karetki jak na odległość od Lublina również były bardzo szybko, zaraz po straży i to również się chwali ponieważ Pani po wyjęciu z auta była mocno porozcinana na twarzy i dłoniach i narzekała na kłopoty z oddychaniem także również nie było było wiadomo czy nie ma obrażeń wewnętrznych bo z jej strony nie było poduszki powietrznej w samochodzie.
    Także służbom to akurat szacunek!

  2. służby na rowerach powinni jechać do zdarzenia

  3. Ocena: 0

    Szypki był

  4. ach te Kiie

  5. Ocena: 0

    Najważniejsze służby sprawiły się akurat bardzo dobrze. Strażacy byli bardzo szybki, pierwsi zapewne ci z Dysa później pewnie z Jakubowic. To istotne ponieważ najbardziej poszkodowanej na początku nie można było wyciągnąć z auta ponieważ były zablokowane drzwi z jej strony, po chwili się to udało, jednak auto się dymiło także nie wiadomo co się mogło stać.
    Trzy karetki też były bardzo szybko zwłaszcza biorąc pod uwagę odległość z Lublina. I to też się chwali ponieważ Pani która najbardziej ucierpiała była mocno porozcinana na twarzy i dłoniach ze względu na to, że z jej strony w samochodzie nie było poduszki powietrznej. Po wyjęciu z auta mocno krwawiła i skarżyła się na kłopoty z oddychaniem także nie można było wykluczać obrażeń wewnętrznych, dobrze że była przynajmniej w pasach.
    Także akurat służbom to szacunek.

  6. jedna osoba (pani) z wypadku, w szpitalu zmarła

    • Ocena: 0

      To straszna sprawa w takim razie, sam ją wyjmowałem z samochodu i byłem dopóki nie przyjechała karetka. Poza rozcięciami w wyniku uderzenia w deskę rozdzielczą nie wyglądało to aż tak źle, ale uderzenie było pewnie nie małe.
      Pewnie jakieś węwnętrzne spustoszenia były bo Pani była takiej słusznej budowy i w takim wypadku niestety masa robi swoje. Przykrość przeogromna bo nie sądzę, że chodzi o tą młodą dziewczynę z czerwonego auta.
      Nigdy nie wiadomo co nas spotka nawet na prostej z pozoru drodze, nieszczęście!

    • Skąd to wiadomo. ? Potwierdzone info?

  7. a te barany do Królwej aktualnie sie modlą …

  8. A kto spowodował wypadek? Kierowca Kii czy Toyoty? Czy wiadomo w jakim stanie są pozostali uczestnicy wypadku?

  9. Jeden kierowca skończy prawdopodbnie na wózku jego pasażerka nie żyje a dziewczyna która wyjechała im na czołowe i spowodowała wypadek wyszła bez szwanku.

  10. A dzielnicowy pewnie w domu bo po co na 14 przyjeżdżać?