05/06/2026
690 680 960

„Czerwony dywanik” – nietypowa instalacja na ul. Dzierżawnej

W sobotę 30 sierpnia o godzinie 16.00 zapraszamy na ulicę Dzierżawną, gdzie Pracownia Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry” zaprezentuje instalację Moniki Drożyńskiej „Czerwony dywanik”.

Artystka o projekcie:

-Po wszystkich ulicach przy Dzierżawnej nie da się przejść, nie brudząc sobie butów i spodni, dlatego na jednej z nich został rozwinięty 300-metrowy dywan. Nie wybrałam tego miejsca sama, podpowiedział je kurator projektu jako warte rozważenia dla mojej pracy. Zwiedzając okolice, zdałam sobie sprawę, że najważniejsze – i jedyne – bo wszystko inne tam jest – co mogę zrobić dla jej mieszkańców, to zabezpieczyć ich nogi przed błotem oraz skomponować piękny obraz, przeprowadzając przez środek dzielnicy czerwoną linię. Zrealizowałam tym samym działanie tymczasowe, nie praktyczne, nie spełniające większości oczekiwań sztuki zaangażowanej społecznie. Dywan na ulicy stacje się kontrastem miedzy prywatnym a publicznym, trwałym i nietrwałym, czystym i brudnym, przytulnym i nieprzytulnym, mądrym i głupim, fragmentem i całością.

Tytuł projektu został zaczerpnięty z opowiadania Marka Twaina „Podróż kapitana Somerfilda do nieba”. Tytułowy bohater trafia do nieba, które nie jest mu przeznaczone, co budzi jego wielkie zdumienie.

Co myślicie o takiej instalacji artystycznej? Czy może dzięki temu władze miasta zauważą problem braku odpowiedniej infrastruktury w tym rejonie miasta? Jaka będzie reakcja mieszkańców…?

2014-08-28 21:44:08
(fot. CK Lublin)

26 komentarzy

  1. Losie… Sztuka w dzisiejszych czasach ogranicza się już tylko do takich „hepeningów”?

  2. Pan Sołtys z Lublina
    Ocena: 0

    Moja znajomość życia podpowiada mi, że do władz miasta takie sugestie to ciut mało, żeby mogły zauważyć problem.

    • Ocena: 0

      nawet napewno,no chyba ze TVN i P Jaworowicz zadziala i pieniazki z unii sie cofnie na dofinansowania np.kanalizacji czy rewitalizacji.zobaczymy.patrzac na mape-centrum Lublina !!!! :):)

  3. Czy w ramach „hepeningu” nie można położyć im asfaltu albo jeśli już musi być czerwone to czegoś a la ścieżka rowerowa taka jak przy Decathlonie?

    • To czerwone coś przy Decathlonie to jest asfalt.

      • obawiam sie ze to tartan a nie asfalt

        • Otóz nie, Bogdanie. To jest najprawdziwszy asfalt, tyle że pomalowany na czerwono. Pierwszy raz malowali go chyba w złych temperaturach, bo farba spłynęła niczym zwykła akwarela. Za drugim razem się powiodło. Tartan za droga impreza.

    • Ocena: 0

      w ramach hepeningu to raczej za moment rozwiesza jakas wielka plachte- od ekranu usypanego z ziemi odgradzajacego stadion do terenu usypanego pod wczesniej planowany tor czyli pod klub jezdziecki i wtedy schowa sie cala Dzierzawna—tak byloby najprosciej dla Urzedu Miasta.

  4. Sztuka to chyba baaardzo szerokie pojęcie, do którego teraz można wrzucić praktycznie wszystko, od obierania ziemniaków po czerwony dywanik, w sumie uważam, że to nic złego z tym dywanikiem, bo przecież autorka przynajmniej próbuje temu nadać sens, a mieszkańcy nóżek nie pobrudzą. I wszyscy zadowoleni 🙂 A jeśli do tego wywoła radość i pozytywne emocje, a jeśli przyczyni się do zwrócenia uwagi na kiepską infrastrukturę drogową – to super 🙂

  5. Nic dziwnego, że wiadomość o tej „sztuce” pojawia się na portalu wypadkowym.

    • Ocena: 0

      A od kiedy szanowny esteto, portal lublin112 jest portalem wypadkowym. Od samego powstania jest portalem informacyjno-zdarzeniowym. Z kolei jednym z głównych celów jest wpływ na wyobraźnię kierowców w celu poprawy bezpieczeństwa na drogach.
      pozdr
      red.

      • Strasznie się Pan redaktor zbulwersował. Więcej dystansu…

        • Panie Wojtku to jest normalna odpowiedź… a przynajmniej ja nie dostrzegam tutaj żadnych bulwersacji, więc może Panu się przyda więcej dystansu?

  6. Marysia - nie zawsze dziewica
    Ocena: 0

    Minęły czasy kiedy towarzysz przedstawiciel jedynie słusznej partii, dzwonił do innego towarzysza tejże samej partii, ale o kilka szczebli niże w hierarchii i mówił :” Weźcie no towarzyszu i wyślijcie tam jakąś ekipę roboli, niech im zrobią choć kawałek chodnika, żeby nie jęczeli, że Partia o nich nie pamięta”.
    Teraz wszystko rozbija się o brak gotówki, bo jak nie „misja” w Afganistanie, czy wojna na „bratniej” Ukrainie, to przynajmniej Stadion trzeba wybudować.
    Na takie zadupia jak Dzierżawna i wiele podobnych ulic już brakło.

  7. Co za dno.

  8. na dzierżawnej chłopaki szybko zwiną ten dywan zapewne

  9. Tu na dzierżawnej 13 dzielnicy zapomnianej przez władze, w środku miasta ludzie żyją bez wody, kanalizacji, brak odwodnienia terenu sprawia że są ciągłe podtopienia, w zimie odśnieżanie ulicy kończy się że przejedzie dosłownie jeden pług na miesiąc z błotem jest masakra zwłaszcza na jesień i wiosnę ale to najmniejszy problem mieszkając tutaj….

  10. Jeżeli ten dywan ma być na tej ulice co jest na zdjęciu to jedna z najlepiej utwardzonych gdzie praktycznie mieszkają same pedały i frajery…