07/06/2026
690 680 960

Cysterny i pompy pojadą na Ukrainę. Polska pomoc po zniszczeniu tamy na Dnieprze

W związku ze zniszczeniem zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński, w porozumieniu z Prezesem Rady Ministrów Mateuszem Morawieckim, podjął decyzję o przekazaniu pomocy rzeczowej Ukrainie w postaci cystern na wodę oraz pomp wysokiej wydajności. O zapotrzebowanie rzeczowe strona ukraińska wystąpiła za pośrednictwem Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego (ERCC).

– W związku z dramatyczną sytuacją ludności cywilnej, po zniszczeniu przez Rosję zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce, wraz z premierem Mateuszem Morawieckim, zdecydowałem o przekazaniu 10 cystern na wodę o pojemności 18 tys. litrów oraz 10 pomp wysokiej wydajności. Dziękuję Państwowej Straży Pożarnej za zaangażowanie – powiedział minister.

Prośba Ukrainy o pomoc

Ukraina zwróciła się o pomoc za pośrednictwem Mechanizmu Wspólnotowego Unii Europejskiej, którego jest członkiem. Polska od 2022 roku mocno zabiegała o wsparcie dla Ukrainy we wstąpieniu do tego systemu. Dzięki osobistemu zaangażowaniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego strona ukraińska została włączona do tego mechanizmu. Krajowym punktem kontaktowym Wspólnotowego Mechanizmu UE w zakresie pomocy humanitarnej oraz ratowniczej jest Państwowa Straż Pożarna.

Polski sprzęt trafi na Ukrainę

Z Polski na Ukrainę trafi pomoc w postaci 10 cystern o pojemności 18 tys. litrów na wodę, a także 10 pomp wysokiej wydajności około 12 tys. litrów/minutę każda.

We wtorek, 6 czerwca nad ranem Rosjanie wysadzili zaporę elektrowni wodnej na rzece Dniepr w okupowanej miejscowości Nowa Kachowka, w obwodzie chersońskim. Władze Ukrainy zarządziły ewakuację kilku tysięcy osób z terenów zagrożonych powodzią. Całkowitemu zniszczeniu uległa hydroelektrownia znajdująca się na zaporze. Podtopionych zostało kilkanaście miejscowości i kilkaset domów.

(fot. PSP)

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Tak u nas niepotrzebne, bo prognozy zapowiadające opady się nie sprawdzają i podtopień nie będzie, to oddać braciom niech napełnią te cysterny nadmiarem wód i przywiozą do Polski.

  2. Jak sobie wysadzili to niech teraz pływają.

  3. Ocena: 0

    Pompy, pompami, a cysterny z paliwem do nich – oczywiście na nasz podatniczy koszt.

  4. Ocena: 0

    Po co? Woda z czasem sama opadnie. Jak pinokio z uniewinnionym tacy pomocni to niech zapłacą z własnej kieszeni.

  5. Limuzyny rządowe wyślijcie

  6. Ocena: 0

    Oddajmy im Kamińskiego, Dudę i Morawieckiego i będzie spokój.

  7. Ale jad sączy się od komuchów pełowskich.

    • Po co tu siedzisz? Jedź i pomagaj swoim braciom. Tylko uważaj bo możesz mieć problem z odróżnieniem, który to ruski, a który ukrainiec bo oni niczym się od siebie nie różnią.

  8. Może szambiarki w TVPpis mają do oddania

  9. Ocena: 0

    „zdecydowałem o przekazaniu” ale pożyczył je czy dał?

  10. Ocena: 0

    Oni są poważni normalnie rzeka płynie swoim torem gdy stawiasz tamę, przed tamą woda się się spiętrza za tamą wody niemal brakuje ,płynie sobie strumyk ale gdy tama pada woda płynie tak jak płynęła przed tamą więc wiele domów które były na terenach dawnego koryta rzeki po prostu zawsze już będą pod wodą ,a oni chcą wodę wypompowywać .Zresztą Zeleński to kawał drania sam sobie robi pod górkę i ogłasza że to Rosja co wcale nie jest prawdą tylko normalny człowiek to wie no ale większość i tak powie co ty gadasz Zeleński to prawilny prezydent dobry człowiek ,niestety przybrał owczą skórę jak ten wilk z bajki.

    • Tylko kompletny imbecyl rozumuje tak, jak ty. To mnie zresztą nie dziwi, skoro w dalszej wypowiedzi potwierdzasz propagandę kremla. Ukraina przygotowująca się do kontrofensywy, na własnych terenach postanowiła sobie utrudnić tę kontrofensywę, wysadzając tamę? Chyba coś ci pod kopułką nie styka…