08/06/2026
690 680 960

Coraz więcej miast sprzeciwia się uruchomieniu syren w rocznicę katastrofy smoleńskiej. Może to jednak nie przynieść efektu

Bardzo duże kontrowersje wywołało polecenie uruchomienia syren alarmowych w rocznicę katastrofy smoleńskiej. W niektórych miastach odłączają nawet zasilanie, aby urządzeń nie udało się załączyć.

W niedzielę o godz. 8:41 w całym kraju zaplanowano uruchomienie syren alarmowych. Decyzja taka została podjęta przez rząd w celu oddania hołdu ofiarom katastrofy smoleńskiej. Pomysł od razu został jednak skrytykowany nie tylko przez znaczną część społeczeństwa, krytycznie odniosło się do niego również wielu samorządowców.

Ma to związek z sytuacją, jaka obecnie występuje na Ukrainie oraz faktem, iż do Polski przybyło szereg uchodźców z tego kraju. Jak wskazano, dźwięk syreny doprowadzi do traumatycznych przeżyć wśród obywateli Ukrainy. Sam pomysł określony został też mianem sadyzmu.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji broni się wskazując, że posiadacze ukraińskich kart SIM otrzymają wiadomości SMS z informacją o włączeniu syren. Jednak z godziny na godzinę kolejne samorządy informują, że nie zgadzają się na uruchomienie syren. Decyzję taką podjęło już szereg największych miast w kraju, w tym Lublin.

Jak wskazali urzędnicy, miasto położone jest blisko wschodniej granicy, przebywa w nim również duża liczba uchodźców, którzy znaleźli tu schronienie uciekając przed bombami spadającymi na ich domy. Urzędnicy nie wyobrażają sobie również, aby w tak krótkim czasie powiadomić mieszkańców, szczególnie osoby starsze, że syreny nie oznaczać będą niczego złego. W związku z tym ich dźwięk może zostać niewłaściwie odebrany, a tym samym wywołać niepotrzebny strach, lub nawet doprowadzić do paniki lub traumy.

W ślad za Lublinem poszły też kolejne miasta z naszego regionu. Burmistrz Lubartowa Krzysztof Paśnik wskazuje, że data 10 kwietnia zasługuje na szczególne upamiętnienie, gdyż tego dnia doszło do jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Polski i zapisała się ona na zawsze w dzieje naszego Narodu. Jednak w tych trudnych czasach nie potrzeba nam mało znaczących gestów, które często zamiast łączyć ludzi po prostu ich dzielą. Potrzeba nam za to jedności i pokoju. Dlatego też zachęcił mieszkańców do wzięcia udziału w oficjalnych obchodach zapewniając, że syreny nie zawyją.

Tak dla pamięci o zmarłych i pamięci o katastrofie smoleńskiej, natomiast nie dla traumy przebywających w naszym mieście uchodźców z Ukrainy wskazują władze Łukowa. Burmistrz miasta Piotr Płudowski podkreśla, że od tygodni mieszkańcy często w heroiczny sposób starają się zapewnić komfort fizyczny oraz psychiczny goszczącym w Łukowie Ukraińcom, dlatego też użycie syren może wywołać wśród uchodźców niepotrzebną panikę. Zwłaszcza, że po tym co przeżyli w swoim kraju występuje u nich stres i trauma, dlatego też nie należy dokładać im czegoś, co może być odebrane za zagrożenie życia także w Polsce.

Podobnego zdania są też włodarze m.in. Zamościa, Kraśnika czy też Świdnika. W tym ostatnim syreny zostaną uruchomione, jednak w tzw. trybie cichym, a więc ich dźwięk nie będzie słyszalny. Prezydenci i burmistrzowie wskazują, że istnieje wiele innych, bardziej odpowiednich sposobów na uczczenie katastrofy smoleńskiej.

Jednak w niektórych z miast może okazać się, że pomimo sprzeciwu władz, syreny zawyją. Wszystko dlatego, że np. w Lublinie urządzenia znajdują się w gestii wojewody. A ten, jako przedstawiciel rządu, może wydać polecenie ich uruchomienia. Z tego co udało nam się ustalić, wszystko wskazuje na to, że tak też się stanie.

Z kraju docierają już jednak pierwsze sygnały, iż trwają działania, aby to uniemożliwić. W Ustrzykach Dolnych na Podkarpaciu np. wyłączono zasilanie tych urządzeń. Także służby wojewody nie będą w stanie ich załączyć.

(fot. Thomas Schulze Wikipedia)

86 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No qurwa niespodzianka – próbny cichy alarm aby nie niepokoić społeczeństwa kilka dni temu a teraz będą wyć w całej Polsce bo jednemu staremu piernikowi się coś przyśniło i jego bul jest większy niż twój.

  2. brak chętnych na obchody w Katyniu? zawsze pełne samoloty były a tu nagle brak odważnych? ile to mnie zwykłego podatnika kosztowało zawsze??

  3. Ocena: 0

    A ja mam traumę jak widzę ukraińca bo przypomina mi o Wołyniu

  4. Chichotik zwyczajny (czyli: pospolity)
    Ocena: 0

    A może zamiastdąc w trąby, wzorem pana Owsiaka, uczcić święto światełkiem do nieba ???
    Też może ludziom szarpnąć nerwy.

    • O tak! Jak najbardziej! Niech ci wszyscy je…ci PiSowcy idą jak najprędzej do nieba! Ludzie jakoś to zniosą.

  5. Hamski obserwator życia
    Ocena: 0

    Balbina kiedy wrak przywieziesz?

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      Chcieć przywieźć to jedno, a chcieć oddać to drugie (i trudniejsze) 😆

  6. Ocena: 0

    Zróbmy plan działania.
    Prezes puścił bąka, jedna krótka syrena.
    Zrobił jedynkę jedna długa syrena.
    Dwojka odeszła dwie krótkie syreny.

  7. Ocena: 0

    To już nie ma koronawirusa i wojny że takimi pierdołami się zajmujecie.

  8. jak zdechnę to proszę o pamięć minutą ciszy dobra sekundą

  9. Ocena: 0

    Ale trzeba być odklejonym żeby mieć taki pomysł to po prostu podłe niepokoić ludzi syrenami przecież są inne formy czczenia rocznicy. To się po prostu w głowie nie mieści . Informowanie ludzi nic nie da Ukraińcy mają traumę dzieci i kobiety brak słów na taką głupotę. Brawo dla tych co zauważyli problem i nie włączą tych syren.

    • Mateusz Matt Kokainko
      Ocena: 0

      Pierwszego sierpnia i września każdego roku też ci przeszkadzają?

      • ale teraz jest inaczej
        Ocena: 0

        Może inaczej…
        Nie przeszkadzały…
        Po prostu nikt nie zwracał uwagi, że te „syreny” służące do zupełnie czegoś innego zmieniły swoje przeznaczenie.
        Nikt nie myślał, że może zaistnieć potrzeba ich faktycznego przeznaczenia.
        Tymczasem po sąsiedzku jest wojna – gdybyś o tym nie wiedział.
        Były przypadki gdy rosyjskie rakiety wybuchały i zabijały kilkadziesiąt kilometrów od naszej granicy.
        Jeśli ten bandyta był gotów rozpętać takie piekło, to jakie masz gwarancje, że nie skieruje swoich rakiet na teren Polski.
        Nie potrzebuje żadnych powodów ale przecież wystarczy, że przez Polskę dociera do Ukrainy uzbrojenie i amunicja.
        Naprawdę nie widzisz różnicy???

    • Ocena: 0

      Żyje jeszcze całkiem sporo Polaków, którzy mają traumę po Ukraińcach.

  10. To na zasadzie przyjęliśmy gości a teraz zróbmy tak żeby sami uciekli skoro syreny im siè nie podobajæ PiS ma pomysły.