Cofał na parkingu, wjechał w pieszą. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala (zdjęcia)
11:51 08-02-2024 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło wczoraj przed południem na Alei Tysiąclecia w Białej Podlaskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszej na sklepowym parkingu. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący nissanem 66-latek cofając z parkingu potrącił idącą chodnikiem kobietę. W chwili zdarzenia kierujący autem był trzeźwy. Potwierdziło to przeprowadzone przez mundurowych badanie. W wyniku zdarzenia 84-letnia piesza doznała obrażeń ciała i trafiła do szpitala – informuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.
Mundurowi wyjaśniają okoliczności wypadku oraz apelują o rozwagę i bezpieczeństwo na drodze. Przypominają również, że piesi obok kierujących jednośladami to tzw. „niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. Nie chronią ich poduszki powietrzne czy pasy bezpieczeństwa. Niejednokrotnie stają się ofiarami tragicznych wypadków. Pamiętajmy, ze kierowanie pojazdem to odpowiedzialność zarówno za siebie, pasażerów jak i za innych uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Biała Podlaska

fot. Policja Biała Podlaska
PRZECZYTAJ
Plantator z Lublina zatrzymany, policjanci zabezpieczyli sporo krzaków konopi i marihuanę (zdjęcia)
Co tu ustalać. Piesza nie ustąpiła cofającemu po chodniku (czy palcu na którym obowiązują identyczne zasady ruchu) samochodowi.
Wina brudnej kamerki cofania, a piesza jak chce poruszać się na równi z samochodami to niech sobie światła zamontuje.
i tachograf.
I tachograf!
Taki samochód a nie ma czujników cofania. Piesza ślepa albo z poczuciem że jej wszystko wolno a każdy ma ustępować.
Wydaje się nam (pieszym) że możemy wszystko. Nawet możemy iść chodnikiem. Jesteśmy bezczelni. Powinniśmy za to dostać sądowy zakaz chodzenia chodnikiem.
Niestety pieszy na parkingu to plaga.
Łażą nie patrząc na boki.
Plaga to ślepy kierowca a nie pieszy.
O których Ci konkretnie chodzi? O Pieszych wysiadający z samochodu? Czy bardziej o tych, którzy zmierza do samochodu?
Tylko to nie jest parking, tylko chodnik. Parking i wyjazd z parkingu są kilka metrów od śladów zabezpieczonych przez Policję, a wyjazd z parkingu jest dalej.
Bandyta zgarnął pieszą z chodnika, bo mu się nie chciało do oznaczonego wyjazdu wycofać i zamiast tego jechał po chodniku.
dziadek rozejrzał się i zaczął wykonywać manewr
zanim go wykonał do końca, wlazła mu babcia pod kola
babcia szła po chodniku i pewnie nawet nie widziała, że samochód jest w ruchu
szła po swoim, wlazła pod kola
spotkały się dwie gapy (częściowo zapewne problem wieku obydwojga) i problem gotowy
84-letnia gapa. Dorośnie to zmądrzeje.
Nawet jeżeli przyjąć twój punkt widzenia, to pieszy ma prawo być gapą. I iść jak gapa chodnikiem.
Natomiast jeżeli chodzi o kierującego samochodem, to taki ktoś nie ma prawa być gapą, bo:
-posiada PJ, które (w zamyśle) nie powinno być wydawane gapom
Jeżeli kierowca jest stał się gapą, po tym, gdy wcześniej nie był gapą – to powinien pożegnać się z PJ na zawsze, lub ponownie zdać egzamin stwierdzający, że gapą nie jest.
Gapa pieszo nie zagraża innym pieszym czy gapom w samochodzie.
Gapa w samochodzie zagraża wszystkim innym.
babcia nieogarnięta wlazła p[d auto
Gdyby „babcia” kierowała samochodem, to też byś tak napisał? Że wjechała przez auto?
napisałem że wlazła pod
Więc co być napisał, gdyby kierowała samochodem? Że wjechała samochodem pod/przed cofające auto?
Stara zapewne rozmyślała jak najsprawniej przekazać zagrożone pieniądze panu policjantowi i panu prokuratorowi.
Dokładnie. A Stary jechał już z pieniędzmi wypłaconymi z banku, by je przekazać koledze wnuczka, którzy spowodował wypadek. Stąd to roztarginienie za kierownica.
Powyższe wpisy w jednym. dotyczy każdego artykułu.
PRZYPADEK 1.
Wina pieszego – winny pieszy. Dobrze mu tak. Szkoda kierowcy. Pieszy zachowuje się jak Święta Krowa.
PRZYPADEK 2.
Wina kierowcy – winny pieszy, bo mógł bardziej uważać. Dobrze mu tak. Szkoda kierowcy. Pieszy zachowuje się jak Święta Krowa.
Czujniki parkowania, kamera cofania, asferyczne lusterka, a baran w SUV-ie i tak ślepy i nie umie bezpiecznie wycofać.
Teraz będzie zaSUVać, ale z buta najbliższy przystanek. Miejmy nadzieję, że nikt go nie potrąci jak sam będzie szedł chodnikiem.
miejsce parkingowe przeznaczone dla inwalidy, ciekawe czy ten 66 latek, miał kartę inwalidy???
Raczej tak. Po tym co zrobił, widać, że jest inwalidą. Tylko dlaczego z innych robi inwalidöw?