04/06/2026
690 680 960

Co poniedziałek leśnicy załamują ręce. Po weekendzie kompleks rekreacyjny jest pełen śmieci

Siwa Dolina, jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc rekreacyjnych w Tomaszowie Lubelskim, po weekendach coraz częściej wygląda jak wysypisko śmieci. Leśnicy mówią wprost: problemem nie jest brak koszy, lecz brak kultury odwiedzających, którzy zostawiają po sobie butelki, puszki i zniszczony sprzęt zimowy.

Siwa Dolina to kompleks rekreacyjny zlokalizowany na obrzeżach Tomaszowa Lubelskiego. Mnogość tras przystosowanych do biegania i jazdy rowerem, a zimą – do jazdy na nartach, wytyczonych wokół leśnych polan i wzgórz, cieszy się bardzo dużym powodzeniem zarówno wśród okolicznych mieszkańców, jak i odwiedzających Roztocze turystów. Szczególnie w weekendy zjeżdża tam bardzo dużo osób.

Terenem tym zajmują się leśnicy z Nadleśnictwa Tomaszów. Wskazują oni, że niemal w każdy poniedziałek zastają tam ogromne ilości śmieci. Są to m.in. puszki i butelki, porozkładane na ławostołach artykuły spożywcze, czy też – szczególnie teraz – połamane plastikowe „jabłuszka” służące do zjeżdżania po śniegu.

– Czy naprawdę my, jako lokalne społeczeństwo, nie umiemy szanować tej wspólnej przestrzeni? Szczycimy się tym, że należymy do kulturalnego, wykształconego społeczeństwa Zachodu, któremu nieobce są idee ochrony przyrody, poszanowania bliźniego, dbania o wspólne dobro… Siwa Dolina pokazuje jak w pigułce to, jacy jesteśmy. Jako społeczeństwo. Jako mieszkańcy – tłumaczą leśnicy.

Część osób zaczęła wskazywać, iż problemem jest brak w okolicy koszy na śmieci. Leśnicy jednak się z tym nie zgadzają. Wyjaśniają, że od kilku lat w całym kraju odchodzi się od stawiania pojemników na odpady na terenach leśnych. Skutkuje to bowiem mniejszym zaśmieceniem okolicy. Kiedy stoją kosze, często podrzucane są tam odpady z gospodarstw domowych czy firm. W 2023 roku z Lasów Państwowych wywieziono ponad 80 tysięcy metrów sześciennych śmieci. Tym samym – jak zaznaczono – problem nie leży w braku koszy, lecz w świadomości osób, które dane miejsca odwiedzają.

– Pojemniki na śmieci usunęliśmy kilka lat temu. Zrobiliśmy to z pełnym rozmysłem. Walka z przelewającymi się przez kosze śmieciami przypominała walkę z wiatrakami. A fakt ponoszonych corocznie kilkutysięcznych kosztów wywozu z samej tylko Siwej Doliny domagał się rozwiązania tej kwestii. Okazało się, że to rozwiązanie pomogło. Ilość śmieci zostawianych przez turystów spadła znacząco i często okazywało się, że po weekendzie było w miarę czysto – dodają leśnicy, zaznaczając, że wszystko zmienia się w okresie zimowym.

Pracownicy Nadleśnictwa Tomaszów podkreślają, że regularnie sprzątają Siwą Dolinę. Co ważne, nie brakuje też okolicznych mieszkańców, którzy podczas spacerów starają się zbierać leżące przy ścieżkach śmieci. Mimo tego odpadów wciąż przybywa.

– To nie jest tak, że my, leśnicy, nie sprzątamy. Bo sprzątamy regularnie. Tylko nie nadążamy z tym sprzątaniem śmieci po beztroskich – jak widać – turystach. Te śmieci nie świadczą o nas. Świadczą o kulturze osobistej tych, którzy je zostawiają. Świadczą o nas wszystkich. Jako społeczeństwie – mówią leśnicy.

Stąd też wystosowany został apel, aby śmieci zabierać ze sobą, gdyż las to nie wysypisko odpadów.

fot. Nadleśnictwo Tomaszów

fot. Nadleśnictwo Tomaszów

7 komentarzy

  1. Lekarz ostatniego kontaktu
    Ocena: 20

    Regulamin obiektu,monitoring i pajdy po 2tyś za zaśmiecacie. Nie umie się bydło zachować to niech płaci aż się nauczy

  2. Ocena: 4

    A zwrócić takiemu uwagę to zaraz skacze do oczu.

  3. Ocena: 3

    Teraz zbija fortunę – oddadzą butelki i system będzie działał 🤣🤣

  4. skoro brudasy przyjeżdżają no nòż

  5. Ocena: 2

    Najbardziej intrygują mnie te połamane chińskie „jabłuszka”, które w poszukiwaniu drugiej połówki w wbiją się w „przedziałek” …i tragedią.

  6. Witam.Mamy XXI wiek.Zainstalować ukryte kamery i pociągnąć śmieciarzy do odpowiedzialności. W czym problem.

  7. Chołota, ciemnota i prymityw. Przykra to prawda ale taka jest przynajmniej połowa społeczeństwa.

Dodaj komentarz