Ciężarówka przewożąca beton wypadła z drogi i przewróciła się. Kierujący był nietrzeźwy (zdjęcia)
13:33 04-04-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek przed godziną 15.00 w miejscowości Ortel Książęcy w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd ciężarowy przewożący beton wypadł z drogi i przewrócił się na bok. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów straży, okazało się, że samochód ciężarowy (betonomieszarka z betonem) marki Scania leżał na lewym boku, poza jezdnią, częściowo na prywatnej posesji. W środku kabiny pojazdu znajdował się przytomny, kontaktowy kierowca, który nie mógł samodzielnie wyjść.
Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do osoby poszkodowanej przy pomocy narzędzi hydraulicznych, ewakuacji poszkodowanego z pojazdu oraz kierowaniu ruchem drogowym. Poszkodowanego strażacy przekazali przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego. Działania polegające na postawieniu na koła betonomieszarki przeprowadziła firma, do której należy pojazd.
– 40-letni mieszkaniec gminy Łomazy, utracił panowanie nad pojazdem ciężarowym, wpadając do przydrożnego rowu. Przybyli na miejsce funkcjonariuszy ustalili, że mężczyzna posiadał w organizmie ok. 1,7 promila alkoholu – wyjaśnia rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Wkrótce mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.




(fot. PSP Biała Podlaska)
Normalka te auta żądło ktoś kontroluje tak jak i szambiarki ?
ładnie – co ta wóda robi z półmózga ?
Kierowca miał dużo szczęścia, że nikogo nie zabił.
A co do szkód materialnych, to przez całe życie na taki pojazd nie zapracuje.
Na otomoto najtańsza scania betonomieszarka 76 000, najdroższa 460 000.
Na moje oko laika – tu raczej większa część jest do użytku, ucierpiała głównie kabina.
Weekend wszedł za szybko.
A gdzie Ci którzy się OC rowerzystów martwią?
Ubezpieczyciel zapłaci? Ubezpieczyciel odkupi właścicielowi taką gruszkę?
Beton był za rzadki i wyhuśtało go na zakręcie. Kierowcy wina jest niewielka. Przed wyhuśtaniem trudno się ustrzec nawet całkiem trzeźwemu .
To zwykłay bandyta nie kierowca. 40 ton prowadził kompletnie pijany. Dobrze że na wsi w jakimś zagajniku wypadł. bandzior. 20 lat bez wyroku.
Człowieku opamiętaj się co piszesz. Pan Jezus nawet łotrowi przebaczył na krzyżu. Był trącony to fakt ale Wielki Tydzień , święta za kilka dni , człowiek ma żonę i dzieci . Dać mu inną gruszkę i do roboty.
Gruszkę i flaszkę ?
Szkoda chłopa.
podwórko ładnie wybetonowane
z której betoniarni wypuścili nagrzmoconego operatora ?? – to tak żeby wiedzieć gdzie nie zamawiać