Chełmscy urzędnicy wezwą Budimex do rozpoczęcia prac. Grożą zerwaniem umowy i karami
15:41 12-07-2019 | Autor: redakcja
Chełmski magistrat odniósł się do decyzji firmy Budimex, która jak już informowaliśmy, odstąpiła od przebudowy biegnącej przez Chełm drogi krajowej nr 12. Firma wyjaśniała, że zawarła z miastem umowę na sporządzenie dokumentacji projektowej oraz wykonanie robót budowlanych dla drogi o standardowych parametrach. Na etapie uzyskiwania decyzji ZRID, z uwagi na decyzję Ministerstwa Infrastruktury, zaszła konieczność podniesienia standardu drogi do klasy GP. To zaś wiązało się z większymi kosztami prac. Jak wyjaśniali przedstawiciele Budimexu, miasto odmówiło poniesienia jakichkolwiek dodatkowych kosztów związanych z inwestycją i to było przyczyną takiej a nie innej decyzji firmy.
Tymczasem chełmscy urzędnicy wskazują, że odstąpienie przez Budimex od umowy należy uznać za bezskuteczne. Powodem ma być brak zawartych w umowie jakichkolwiek przesłanek uprawniających wykonawcę do takiego kroku. Jak wskazują, 8 lipca firma odebrała plac budowy, co uznają jako decyzję o braku przeszkód do rozpoczęcia wykonywania prac. Urzędnicy podkreślają, że nie zmienił się zakres rzeczowy umowy a więc nie istniały podstawy do uznania roszczeń Budimexu na zwiększenie wynagrodzenia.
– Podkreślić należy, iż nie jest prawdą twierdzenie wykonawcy, iż standard drogi uległ zmianie, bowiem przepisy w tym zakresie nie zmieniły się od 1999 roku, o czym wykonawca jako profesjonalny podmiot powinien wiedzieć. Miasto Chełm nie zgodziło się na zwiększenie kwoty wynagrodzenia, ponieważ ryczałtowy charakter wynagrodzenia oraz postanowienia umowy nie pozwalają na takie zmiany. Miasto Chełm dysponuje środkami publicznymi wszystkich mieszkańców, a władze miasta są zobowiązane do dbania o wspólny interes mieszkańców. Ewentualna zgoda Prezydenta na żądania Budimexu stanowiłaby naruszenie zapisów umowy, a w efekcie naruszenie dyscypliny finansów publicznych, co w konsekwencji mogłoby narazić na odpowiedzialność karną osoby podejmujące decyzje w tym zakresie – wyjaśniają przedstawiciele miasta.
Urzędnicy zarzucili również Budimexowi podanie nieprawdy jeżeli chodzi o podkreślanie troski o interes społeczny mieszkańców. Tłumaczą, że gdyby tak faktycznie było, firma przystąpiłby do realizowania umowy, ponieważ ma świadomość jak jest ona ważna dla społeczeństwa. Co więcej, Budimex miał nie poinformować władz miasta o swojej decyzji a o wszystkim dowiedziały się one z relacji prasowych.
W związku z tym miasto ma w najbliższym czasie wystosować do Budimexu wezwanie do niezwłocznego rozpoczęcia prac. W przypadku kiedy firma nie podejmie się zadania, urzędnicy zapowiedzieli odstąpienie od umowy ze wskazaniem na winę wykonawcy. Dodatkowo mają zostać oszacowane i naliczone kary umowne, z tytułu opóźnień w opracowaniu dokumentacji technicznej. Przedstawiciele Urzędu Miasta liczą, że Budimex jako profesjonalna firmą przystąpi do realizacji swoich zobowiązań wynikających z umowy, a ewentualne obustronne roszczenia finansowe będą dochodzone na drodze postępowania sądowego.
(fot. Google Street View)
Każdy swoje i tak o wszystkim zadecyduje sąd. Nie dziwię się firmom, że porzucają takie roboty bo nikt nie będzie dopłacał do kontraktu bo ceny rosną. A że rosną to wszyscy czujemy w swoich kieszeniach. Dzięki rządowi i partii rządzącej.
PO podniosło VAT, wiek emerytalny, paliwo było po 6 a Tusk chciał po 7 nawet,
nie siej popeliny peowcu – twoj Tusk spotykał się z Putinem a teraz jest klepany po pysku i poniżany przez Junkera
ceny warzyw i owoców zależą jak co roku od suszy np tak jak paliwo od cen rynkowych
więc zapomnij że będzie tak jak było bo tak nie będzie już dla ciebie bynajmniej
hahahaha to ja zlecę budowę altanki na działce, a od wykonawcy po podpisaniu umowy będę żądał wybudowania willi.
Jak nawet się przestraszą i wybudują, to wtedy nie zapłacą podwykonawcom. Generalny wyjdzie na zero, a kilka mniejszych firm upadnie.
Czy ci urzednicy zyje w czasach sredniowiecza zadna szanujaca sie firma drogowa nie wybuduje drogi za tyle co jest w umowie I nie bedzie doplacala ze swoich zeby zbankrutowac Bo kto jej potem zwroci to co dolozyla I tak wywrotka piachu w tamtym roku to koszt 4 stowek teraz 550 wszystko poszlo w gore niemal 50% a one chce by firma budowala po cenach w umowie idiotyzm
To przepraszam, w jakim celu podpisuje się umowy? Chyba po to, żeby się z nich wywiązywać, nieprawdaż? Skoro firma zobowiązuje się do wykonania usługi za określoną sumę to chyba wie, czy da radę to zrobić czy nie, a skoro się zgodzili to niech robią.
No to przeczytaj ze zrozumieniem dlaczego Budimex nie chce rozpocząć prac.
Przecież to proste. Zwiększenie zakresu prac powoduje zwiększenie wynagrodzenia , to jest normalne.
Trzeba było poprawnie oszacować koszt i ich możliwy wzrost.
Jeżeli ktoś daje niską cenę żeby wygrać przetarg, to potem niech nie płacze, że będzie musiał dołożyć pieniądze do inwestycji.
Tyle że to zamawiający po wygraniu przetargu zmienił kategorię drogi…
Jak kategorię zmienił? Autostradę mieli zrobić w środku miasta? Jak faktycznie zwiększyli zakres robót to załatwia się to aneksem do umowy i jest dopłata. Mi się wydaje że Budimex stwierdził że można wyciągnąć więcej i próbuje jak może
Odbijania piłeczki ciąg dalszy, a dziury w drodze już niemal po pachy. Jakby nie było – drodze międzynarodowej (sic!)
Wyleja tyle samo masy, utwradza taka sama iloscia materialu, a ze ranga drogi inna to juz kasy chca!
Ilu to ekspertów od budowy dróg jest. Skoro Budimex chce zrezygnować to może wy wystartujecie w przetargu skoro się znacie. Kasy wam trochę wpadnie do kieszeni skoro zmiana kategorii drogi to żaden problem. Ze szwagrem w wiaderku namieszacie zaprawy, walnie się podbudowę i butem dogęści. Chodnik ułoży się samemu, bo to banalnie proste. Sam asfalt też przecież nie stanowi wyzwania: sypnie się kamyczków do smoły i udepcze. A pasy i linie to Grażyna namaluje. Z dzieciakami robiła prace domowe na plastykę i kuchnie malowała to się gibnie z wałkiem i będzie jak ta lala. Potem tylko odebrać kasę i już można jechać nad jeziorko małolaty w strojach kąpielowych oglądać przy puszce zimnego bedronkowego. Eh te polskie firmy budowlane. Tylko by nosem kręciły a robota przecież taka prosta.
Ja współpracuję z Budimexem ładnych parę lat i w Chełmie też miałem świadczyć usługi dla Budimexu i nigdy powtarzam nigdy nie spóźnili się z płatnościami i bardzo dobrze że nie dają się wydymać nareszcie ktoś się za to wzioł , tak jak ktoś wyżej napisał podpisujemy umowe na altankę a żądamy willi z basenem chory kraj chora zmiana ,po co nowe drogi lepiej dać jeszcze 500+ do każdego kota to i może i Prezes z tego coś będzie miaaał, heh.