05/06/2026
690 680 960

Chciała wynająć mieszkanie w Hiszpanii, 19-latka straciła pieniądze

Niemal 2 tysiące zł straciła 19-latka, która chciała wynająć mieszkanie za granicą. Na umieszczone przez nią w Internecie ogłoszenie odpowiedział mężczyzna, rzekomy właściciel kilku mieszkań w Hiszpanii. Młoda kobieta przelała na wskazane konto pieniądze. Po tym kontakt z wynajmującym urwał się.

19-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego szukała mieszkania do wynajęcia w Hiszpanii na okres jednego miesiąca. Przeglądała różne ogłoszenia umieszczone na portalu Facebook, sama również redagowała i zamieszczała informacje, że szuka mieszkania.

– Na jedno z jej ogłoszeń zareagowała osoba, która za pośrednictwem komunikatora powiadomiła ją, że zna Hiszpana, który wynajmuje lokale i szczęśliwym zbiegiem okoliczności poszukuje jednej osoby do mieszkania. Przekazała również 19-latce numer telefonu do rzekomego właściciela lokalu informując, że należy z nim kontaktować się za pomocą WhatsApp – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.

Jeszcze tego samego dnia 19-latka napisała do mężczyzny i wyraziła zainteresowanie wynajmem. Otrzymała informację zwrotną, że oferta jest aktualna, do wiadomości dołączone były zdjęcia i nagrania mieszkania. 19-latka przekazała swoje dane, które „właściciel” umieścił w umowie wynajmu i odesłał dokument ze swoim podpisem. Wskazał również konto, na które kobieta wpłaciła umówioną kwotę prawie 2 tysięcy złotych.

– Po tym 19-latka zapytała, czy jej koleżanka, która przebywa w Hiszpanii może obejrzeć wynajęty przez nią lokal. Na tę propozycję mężczyzna już nie zareagował, urwał kontakt z wynajmującą. Pokrzywdzona próbowała skontaktować się z nim, dzwoniła i pisała wiadomości, jednak nie otrzymała już żadnej informacji zwrotnej. Wtedy zrozumiała, że została oszukana i zgłosiła sprawę zamojskim policjantom – dodaje  aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

Aby nie dać się oszukać przestrzegajmy kilku zasad:

  • Starajmy się korzystać z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów lub portali skupiających zweryfikowanych ogłoszeniodawców.
  • Decydując się na konkretną lokalizację, sprawdźmy, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieją. Postarajmy się zebrać na temat tego obiektu jak najwięcej informacji.
  • Nie sugerujmy się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu – w przypadku oszustwa są one spreparowane – zasięgnijmy opinii z innych miejsc.
  • Nie działajmy pod presją czasu – pośpiech nie sprzyja zachowaniu ostrożności.
  • Zachowujmy całą dokumentację związaną z transakcją (przelewy, e-maile, smsy, korespondencję prowadzoną za pośrednictwem komunikatorów).

6 komentarzy

  1. 🤣🤣🤣🤣

  2. Czarny akordeon
    Ocena: 0

    To był Hiszpan z Nigerii lub z taboru.

  3. Ahahaha – inaczej tego incydentu się tego nie da skomentować…

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Hiszpan był raczej z ZSSR!

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Wystarczy usłyszeć głos słuchawce i już słychać powiew 17 tu republik radzieckich

  6. Ocena: 0

    Zaczyna się 😀