05/06/2026
690 680 960

Chciała sprzedać sukienkę, straciła ponad 22 000 złotych

Mieszkanka powiatu zamojskiego sprzedająca sukienkę myślała, że ma do czynienia z uczciwym kupcem. Nic nie podejrzewając kliknęła w przesłany jej link i podała dane, o które była proszona – numer i PIN swojej karty płatniczej. Niestety zamiast oczekiwanego zysku straciła ponad 22 000 zł.

27-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego na portalu społecznościowym ogłosiła, że chce sprzedać sukienkę za 100 złotych. Po krótkiej chwili odezwała się do niej osoba informując, że jest zainteresowana zakupem.

– Napisała również, że opłaciła już przesyłkę kurierską. Do wiadomości dołączony był link. Po kliknięciu w link 27-latka została przekierowana na stronę, gdzie w odpowiednie pola wpisała numer i PIN do swojej karty płatniczej. Po chwili zadzwoniła do niej osoba przedstawiając się za pracownika banku. Wtedy 27-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Szybko zalogowała się na swoje konto internetowe, gdzie zobaczyła dwa przelewy wychodzące na łączną kwotę ponad 22 000 złotych – informuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.

Kobieta zadzwoniła na infolinie banku i i zablokowała dostęp do konta, karty oraz aplikacji. Później przyszła do komendy i zgłosiła sprawę zamojskim policjantom.

– Zanim zdecydujesz się na sprzedaż towaru za pośrednictwem Internetu zapoznaj się z procedurą działania kupno-sprzedaż, stosuj zasadę ograniczonego zaufania i nigdy nie działaj pod wpływem chwili. Czujność powinna wzbudzić: szybka odpowiedź na ogłoszenie, sposób dostarczenia przesyłki sugerowany przez kupującego i propozycja ze strony kupującego co do zorganizowania i pokrycia kosztów dostawy, przesłanie przez kupującego linku z informacją, iż kliknięcie w niego umożliwi odbiór pieniędzy za sprzedawany towar oraz prośba o dane osobowe oraz z karty płatniczej. Sprzedając towar on-line pod żadnym pozorem nie udostępniaj danych z kart płatniczych, czy też danych do logowań. Nie korzystaj z linków otrzymanych za pośrednictwem sms, komunikatora czy też poczty elektronicznej. To od naszej ostrożności i świadomości zagrożenia zależy, czy staniemy się ofiarą oszusta. Zachowajmy więc czujność i nie pozwólmy przestępcom bogacić się naszym kosztem – ostrzega aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

13 komentarzy

  1. Już z tego zamojskiego to wszyscy myślący wyjechali ?

  2. Ja wystawiłem rzecz na o l x i już pierwszego dnia miałem 3 smsy że został kupiony i żeby kliknąć w link by odebrać kasę. Cały czas polują na takich ludzi i co jakiś czas dobrze zarobią jak widać na tym przykładzie.

    • Dokładnie tak. Miałem tak samo mimo, że wyraźnie napisałem, że odbiór osobisty i zapłata na miejscu po obejrzeniu towaru.

    • Bo to robi bot, skrypt dość sprytnie napisany. Wykrywa nowe ogłoszenie we wskazanych kategoriach i zaczyna polowanie wysyłając link. Daj ogłoszenie, że zajmujesz się np remontem mieszkań i wystaw je w błędnej kategorii a też ci przyśle „link” do paczkomatu 🙂
      Zasada jest prosta: dostajesz link = omijasz kupca. Każda próba wyniesienia transakcji poza portal ogłoszeniowy (właśnie linkiem) powinna być traktowana jako oszustwo.

  3. Ocena: 0

    Myślała???? Naprawdę?

  4. po za tymi baranami coś się jarało po północy na szerokim . akcja trwała do 1 w nocy

  5. Z tego powodu jest mi niezmiernie wesoło.

  6. To nic, kiedyś będzie posłanką, a może i nawet ministrą.

  7. Ocena: 0

    Ja również jestem nauczycielem. W życiu prywatnym zostałem ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej, których to przypadków w skali Polski było bardzo dużo. Finalnie zgłosiłem sprawę na Policję jak i złożyłem zawiadomienie do prokuratury, musiałem wynająć za duże pieniądze adwokata itd. gdyż wyłudzano ode mnie pieniądze, szantażowano i grożono. Również zostałem ukarany karą nagany z ostrzeżeniem. Sprawa toczyła się przed komisją dyscyplinarną dla nauczycieli. Jaka jest tutaj sprawiedliwość ?. Kuratorium widzi to co chce wiedzieć, niestety….

  8. Charge back

  9. Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i link do płatności🤣🤣🤣🤣🤣