08/06/2026
690 680 960

Chciał się zatrzymać po orzechy? Nissan zaczął gwałtownie hamować, wjechała w niego ciężarówka (zdjęcia)

Dwie osoby podróżujące nissanem trafiły do szpitala po tym, jak w auto wjechała ciężarówka. Następnie nissan dachował. Z relacji świadków wynika, że kierowca zaczął gwałtownie hamować na widok handlarza orzechów.

Do wypadku doszło w środę około godziny 15:30 w miejscowości Kolonia Siedliszczki w gminie Piaski w powiecie świdnickim. Na drodze krajowej nr 17 Lublin – Zamość zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i ciągnik siodłowy z naczepą. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, oba pojazdy jechały w kierunku Piask. W pewnym momencie kierujący nissanem 60-latek zaczął gwałtownie hamować. Zaskoczyło to poruszającego się za nim kierowcę ciężarówki. Nie zdołał on zatrzymać pojazdu, w wyniku czego wjechał w tył nissana. Siła uderzenia sprawiła, że pojazd osobowy został odrzucony na pobocze, gdzie następnie dachował.

W miejscu, gdzie kierowca nissana zaczął hamować, nie było żadnego zjazdu w boczną drogę, Jak jednak wyjaśniali nam świadkowie, na wysokości plantacji leszczyny, obok jezdni znajdowała się osoba sprzedająca orzechy. Wszystko wskazuje na to, że na jej widok, mężczyzna postanowił się zatrzymać. W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby. Kierowcę auta osobowego oraz podróżującą z nim 74-letnią pasażerkę przetransportowano do szpitala.

Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności tego zdarzenia.

(fot. Policja)

32 komentarze

  1. Kieroffca zawodowy – bezpieczny odstęp? Nie, nie znam.

    • Kierowca nie idiota, który nie zatrzymuje się na drodze żeby kupić jakiś badziew? To nie ten.

    • może osobowy go wyprzedził, zobaczył orzechy i zaczął hamować… a ciężarówka ma wiele dłuższą drogę hamowania…

      • …i właśnie dlatego kierowca zawodowy powinien wiedzieć jaką odległość trzeba zachować, żeby wyhamować w razie nieprzewidzianych okoliczności…

        • „…i właśnie dlatego kierowca zawodowy powinien wiedzieć jaką odległość trzeba zachować, żeby wyhamować w razie nieprzewidzianych okoliczności…”
          Jak to sobie wyobrażasz?
          Zostałeś wyprzedzony i jesteś zmuszony do gwałtownego hamowania, bo jakiś baran po wyprzedzeniu , zamiast jechać, postanowił zahamować i pójść na orzechy. Zgadnij jaką drogę hamowania będzie miał pojazd ciężarowy?

        • tee… strzepan zanim zaczniesz się wypowiadać na temat kierowców zawodowych spróbuj zrobić papiery.

  2. i kto winny ?

    • Art. 19.2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
      1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
      2) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;
      3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

      na pewno 3) warunku kierujący ciężarówką nie spełnił, a nawet jeżeli udowodni, że kierujący osobówką nie spełnił warunku 2) to i tak to niewiele zmieni.
      Czy ktoś hamuje by nazbierać orzechów, czy dlatego, że dziecko wbiegło na drogę to bez znaczenia.

  3. To nie wina orzechów tylko tych baranów którzy gnają tam jak na ekspresówce!!! Wiem z doświadczenia bo codziennie tamtędy jeżdżę

    • Ocena: 0

      Jak jeździsz tamtędy codziennie to się przypatrz w jakich miejscach stoją ci handlarze orzechów, a nie będziesz mówić, że ganiające barany itp. itd.

  4. trzech uczestników i winni wszyscy. i sprzedawca przy drodze (to nie sklep ani targ), i hamujący emeryt, i kierowca ciężarówki niedostosowujący prędkości i niezachowujący odstępu. nikt nie jest poszkodowany…

    • Ocena: 0

      60- letni emeryt. Hm to chyba mundurowy, górnik, nauczyciel albo inny uprzywilejowany może być.

      • bronek - strażnik żyrandowa - posiadacz zagnionej gęsiarki
        Ocena: 0

        nie zgadłeś !

      • Nauczyciel może przejść na emeryturę po skończeniu 65 lat. Poczytaj, doucz się. A następnie się wypowiedz. Co za trolle, nie wiem, ale się wypowiem.

  5. Bardzo duże zagrożenie stwarzają tam kierowcy zatrzymujacy się po orzechy ostatnio zatrzymala się pani i otworzyła drzwi milimetry i bym ją zachaczył.

    • Popieram Twoją opinię , Policja już dawno powinna się zająć Tym problemem – jest to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu . Na odcinku Piaski – Fajsławice jest szczególnie dużo punktów ze sprzedażą orzechów (sezonowo) , natomiast punkt sprzedaży jabłek prawie cały rok. Trzeba być naprawdę ostrożnym , bo nigdy nie wiadomo kiedy ktoś przed Tobą nagle zahamuje .

  6. Tych ***… chandlarzy powinna policja usuwać z poboczy.

  7. Miejmy nadzieję, że policja zatrzymała już prawo jazdy zawodowcowi na 3 m-ce za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, Jak odpocznie jakiś czas bez pracy, to może on, jak i jego koledzy z pracy zrozumieją, że życie i zdrowie człowieka jest ważniejsze niż „paleta kaszy” na miejscu o czasie.

  8. No i Turek będzie miał problem przez orzechy … wiem ze kierowca nissana mógł stworzyć zagrożenie ale jednak po to jest określona bezpieczna odległość przed poprzedzającym pojazdem żeby do takich zdarzeń nie dochodziło

  9. Kazik....Bo twoja prędkość jest lepsza niż moja........
    Ocena: 0

    Widzę tu winę wiewiórki co bez nagłej przyczyny i potrzeby hamuluje. Co innego dziecko, pies na drodze i tu bym się nie sprzeczał. Chyba że ma cov-ida i chciał na siłę do szpitala.

  10. Ocena: 0

    A ile za kilogram ?