Nie chciał potrącić lisa, uderzył w drzewo. Zginęła pasażerka
00:07 04-10-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątkowe południe 18 września w miejscowości Zakręcie pod Krasnymstawem. Kierujący hondą 22-letni mężczyzna, jadąc w kierunku Lublina, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na pobocze i bokiem uderzyło w drzewo. [pisaliśmy o tym TUTAJ]
W pojeździe znajdowało się pięć osób: kierowca a także cztery pasażerki w wieku 18-40 lat. Wszyscy to obywatele Ukrainy. Do szpitala przetransportowane zostały cztery osoby podróżujące hondą. Jedna z pasażerek, znajdowała się w krytycznym stanie. Lekarzom nie udało się jednak uratować jej życia. 40-latka zmarła w wyniku ciężkich obrażeń ciała.
Badanie trzeźwości nie wykazało, by kierowca spożywał alkohol. Ze względu iż wypadek miał skutek śmiertelny, sprawę przejęła prokuratura. Śledczy po przesłuchaniach uczestników wypadku, jak też przeanalizowaniu całego materiału dowodowego, postawili kierowcy zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
Jak wyjaśniał 22-latek, w trakcie jazdy nagle na jezdnię wybiegł lis. Chcąc uniknąć z nim zderzenia, skręcił gwałtownie kierownicą a następnie auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Wobec kierowcy nie zastosowano żadnego środka zapobiegawczego, będzie odpowiadał z wolnej stopy.
(fot. policja)
2015-10-03 00:07:00
Nie żyje człowiek, kierowiec będzie odpowiadał, reszta szanownych pasażerów z wolnej stopy drze na wolną Ukrainę bo autko osiągnęło stan stabilny – a lis chytrus majtnął kitą i tyle go widziano.
Straszna znieczulica wśród zwierzyny.
srutu tutu lisy z drutu ale se bajeczkę wymyślił 🙂 jeżdżą jak patałachy i tyle
Głupich nie sieją….. Dla lisa zabił człowieka!
łatwo komentować…. tylko 90% kierowców nie ma wyrobionych odruchów, warunkowych i tak samo by się zachowało. Podczas nauki jazdy nie ćwiczy się awaryjnych sytuacji i nie wyrabia prawidłowych reakcji…
Jak piesek wchodzi pod auto, to nie ma co stwarzać zagrożenia dla siebie i pasażerów tylko rozjechać, bo jak wałęsający się to może wściekliznę roznosić, albo pogryźć jakieś dziecko 🙂 a jak komuś zależy na piesku to niech sobie pilnuje…
Nigdzie o tym nie uczą.
Jak wyjdzie zwierze to nie staraj sie uniknąć zderzenia uciekając w drzewo lub rów
Może poza łosiem, w takim przypadku bezpieczniej jest wjechać do rowu, albo nawet przydzwonić w drzewo. Uderzając łosia wjeżdżasz mu w nogi, podcinasz go a wtedy całe cielsko które waży przynajmniej z pół tony miażdży kabinę.
Słupki ” A” są w stanie wytrzymać dachowanie auta… więc nie do końca jest tak jak myślisz. Szyba też nie wpadnie do środka. No chyba że lecisz ze 160km/h…
odruch niedoświadczonego kierowcy i skutek tragiczny, a można było tylko posklejać zderzak…
tępa picza, wolała zabić pasażerke niż lisa… zabrac kwity dozywotnio i do pierdla za głupotę….
twoje komentarze nadają się idealnie do twojego opisu – do nocnika
Naprawdę myślisz że wolała? Że zrobiła to celowo?
W przypadku pojawienia sie przeszkody na drodze pierwsza reakcją kierowcy powinno byc hamowanie. Najpierw zmniejszamy prędkość później robimy manewry w celu unikniecia zderzenia.
Postawcie się na miejscu kierowcy Przecież celowo tego nie zrobił!
No przecież nie wybierał kogo zabije, nie liczył się z tym że ktoś z pasażerów ucierpi ! Ciekawe jak na jego miejscu zachowałaby się większość z Was?
Choć częściowo zaspokoję Twoją ciekawość Ingo – ja pierd…olnąłbym w tego zwierza i pojechał dalej, trzymając za pipkę koleżankę obok
1 banderowca mniej
Tak jest !!!
CWP