06/06/2026
690 680 960

W centrum Radzynia Podlaskiego stanął Namiot Wyklętych

Stowarzyszeniem Studenci dla Rzeczypospolitej zorganizowało w Radzyniu Podlaskim inicjatywę pod nazwą Namiot Wyklętych. Ma ona na celu upamiętnienie Żołnierzy Niezłomnych – działaczy ruchu antykomunistycznego w czasach okupacji naszego kraju, polskich patriotów, którzy mieli zostać przeklęci i zapomniani.

44 komentarze

  1. Ocena: 0

    Jesze zyje ludonsc okolivznych wsi. Ktora pamieta kim oni byli. To prawda ze byli PRZEKLECI!

  2. Ocena: 0

    Czemu z bronią chodzili po wojnie
    I najgorszych chowali się norach?
    Przecież mogli żyć sobie spokojnie
    Nie żołędzią się żywić na borach.
    Czemu matki nie mogli zobaczyć
    Ani dziecka do siebie przytulić,
    A swej żonie wiernością zaświadczyć
    I bieluśkiej założyć koszuli?
    Oni mieli w pamięci te ręce
    Drutem z tyłu, aż do krwi wiązane
    Oni mieli dla Polski to serce,
    Co zostało w Katyniu oddane.
    Przecież mogli spokojnie broń rzucić,
    Ręce podać, by drut założyli,
    Czekać kuli co tortury ukróci,
    Wreszcie dołu, gdzie by ich ukryli.

  3. Ocena: 0

    „rysik” dlatego go zastrzelił do po wyjściu z wojska nie chciał do nich dołączyć!!!

  4. Ocena: 0

    „?”brat mojej mamy nie był ubekiem bo zbyt młodo go zabiła banda żelaznego

    • Pewnie na wiejskiej potańcówce za łby się wzięli. Taka tradycja która przetrwała do dziś.

  5. Być może osobiste porachunki, ciężko powiedzieć . Ale to niestety się zdarzało że ludzie w ten sposób załatwiali prywatę a zostawało to podciągane pod politykę. Parę lat temu miałem możliwość porozmawiać z kilkoma ludźmi od jednego z ważniejszych dowódców podziemia na Lubelszczyźnie i właśnie oni coś tam nieśmiało wspominali o podobnych epizodach tyle że takie zachowania zarówno za Niemca jak i za komunistów kończyły się czapą dla takiego delikwenta .Mówią na tych ludzi bandyci ale jaki pozostawiono im wybór ? Jednym z wyraźniejszych materiałów na temat tamtych czasów i ludzkich dylematów są pamiętniki „Uskoka” .Dziwić się ludziom że uciekali z wojska do lasu ? Może warto dowiedzieć się co mieściło się od 44 roku na ulicy Niecałej i kogo tam trzymali, czemu wyciągano z pierwszej linii oficerów i podoficerów o pochodzeniu akowskim i wywożono na tyły a ilu dostało kulkę kilka kilometrów za swoimi pozycjami .Wiele usłyszałem od swojego dziadka co wyczyniała informacja wojskowa na spółkę z NKWD w II ALWP w jednostkach szkolnych a potem i na froncie .Czytać i jeszcze raz czytać bo rozmawiać już nie bardzo jest z kim i dowiadywać się jak było naprawdę a nie ssać często bzdurną wiedze z internetu .

  6. Ocena: 0

    „rysik” tą wiedzę którą mam to od osób które to przeżyły i miały z tymi osobami(bandytami) styczność,dużo osób było co bało się mówić nawet 20 lat temu gdzie teoretycznie już nic nie powinno im grozić

  7. Ocena: 0

    A czy „Uskok”w tych swoich pamiętnikach napisał z jakiego powodu zabił grupkę starszych dzieci w miejscowości Serniki które wracały z uroczystości pierwszomajowych organizowanych w szkole w Lubartowie?

  8. Ocena: 0

    Kowalski ja ciebie doskonale rozumiem, to nie jest aż takie proste jak się większości wydaje .Wielu partyzantów wyłamało sie z dyscypliny z uwagi na to że dowództwo też sie ukrywało i zaczęli sobie „dorabiać ” zwykłym bandytyzmem. Znam taki jeden przypadek z okolic gdzie mam rodzinę, kilku ludzi należących do AK zaczęło robić „rekwizycję” u gospodarzy niby w imieniu swojego dowódcy .Trwało to dopóki ów dowódca sie nie dowiedział i winni wypłynęli dopiero na wiosnę . Sam mogę wskazać w tamtej okolicy kilku takich co to „a kury a kaczki” , ludzie wiedzieli kto i do tej pory milczą zeby starych spraw nie rozdrapywać a wtedy każdy się bał bo ci panowie „zarobkiem” dzielili się z bohaterskim MO z najbliższego posterunku . Kazimiero a czy „Uskok” był wtedy tam na miejscu gdy zastrzelono te dzieci ? Czy osobiście wydał rozkaz ich zabicia czy też ludzie gadali tylko że to „banda od Uskoka” a byli to tylko jacyś partyzanci bo wierz mi że komuniści robili takie sztuczki, strzelali do ludzi, rabowali a wszystko szło na konto partyzantów żeby ludzie chętniej ich wydawali i nie dawali wsparcia w terenie .Pytam z czystej ciekawości oczywiście, tego typu historie są ważne bo umierają razem z ludźmi a czasem można trafić na ich potwierdzenie lub zaprzeczenie w całkiem innych opracowaniach .

  9. Ocena: 0

    „rysik” czy wiesz kto to był żelazny jastrząb itd?