10/06/2026
690 680 960

CBA sprawdza przetarg na modernizację szlaku kolejowego Lublin – Dęblin. Chodzi o zerwany przez Włochów kontrakt

Od kilku miesięcy agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego sprawdzają przetargi oraz umowy, jakie PKP PLK podpisywało na przebudowę szlaku kolejowego Lublin – Warszawa. W szczególnym zainteresowaniu jest umowa z włoską firmą Astaldi, która nie dokończyła prac pomiędzy Lublinem a Dęblinem.

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Sprawdzane są ogłoszone w latach 2013-2018 przetargi, oraz podpisane przez PKP PLK umowy. Agenci interesują się m.in. umową o wartości ponad 930 mln zł, jaka została zawarta przez PKP PLK z konsorcjum firm, którego liderem była włoska spółka Astaldi. Jej zadaniem było wykonanie modernizacji Linii Kolejowej nr 7 na odcinku z Lublina do Dęblina.

Przypomnijmy, umowa na modernizację blisko 130 km linii kolejowej między Lublinem a Pilawą została podpisana w Lublinie pod koniec maja 2017 roku. Włoskie konsorcjum odpowiadało za odcinek z Lublina do Dęblina. W ramach prac miał zostać wykonany zarówno remont torowiska, jak też powstać nowa sieć trakcyjna, rozjazdy, przejazdy kolejowo-drogowe i urządzenia sterowania ruchem. Inwestycja obejmowała też remont peronów, wiaduktów oraz budowę przejść dla pieszych pod torami.

Początkowo prace ruszyły zgodnie z planem. Jednak we wrześniu 2018 roku okazało się, że opóźnienia są już znaczne i wynoszą nawet pół roku. Co więcej, wciąż się powiększały, gdyż prace praktycznie stanęły w miejscu. Powodem zejścia pracowników z placu budowy okazał się fakt, iż firma Astaldi zalegała z płatnościami dla podwykonawców. Kwota ta sięgała łącznie kilkunastu milionów złotych.

PKP starało się ratować sytuację i wypłacało włoskiej firmie kolejne środki finansowe dopiero po uzyskaniu potwierdzenia, że podwykonawcy zostali rozliczeni. Niewiele to jednak pomogło, a podwykonawcy zaczęli protestować domagając się zaległych pieniędzy. PKP Polskie Linie Kolejowe w końcu rozwiązały umowę z Astaldi. W marcu ub. roku zawarto nowe umowy z Budimexem oraz Trac Tec Construction na dokończenie prac.

Jak informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne, kontrola w PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczęła się 2 grudnia 2019 roku a obecnie jest w toku.

(fot. lublin112)

12 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Niech jeszcze skontrolują przetargi nowych podwykonawców, po tym jak „szybko” im to idzie, w szczególności z wiaduktami, coś może być na rzeczy, robotnik przecież swoją dniówkę też zarobić musi.

    • i dlaczego nasypy są takie krzywe? (Puławy). czy pociągi powinny już tamtędy jeździć? czy nie lepiej dokończyć

  2. Ocena: 0

    Raczej niech poczekają do końca prac.
    Bo po kontroli nie będzie miał kto skończyć.

  3. Ocena: 0

    Poczekajcie na koniec tych prac ,bo znowy nie dokończą .Przecież i bez śledztwa CBA wiadomo ze przy takich pieniadzach ,coś musi pójść do prywatnych kieszonek .Tak było jest i jeszcze dlugo będzie .Tylko wiedzieć ,a zlapać i udowodnić to dwie rózne bajki

    • Ocena: 0

      Najwyraźniej nie trafiło do właściwych kieszonek, dlatego puścili CBA.

  4. Ocena: 0

    Jeśli ma coś być dobrze zrealizowane nie może być nadzorowane przez lubelskie oddziały czy to gddkia czy pkp infrastruktura, to towarzystwo widząc wreszcie tak duże inwestycje dostaje „małpiego rozumu” i nie nadzoruje tego właściwe
    czytaj dolina Ciemięgi, czy dalsza S-ka na Warszawę jeżdżę codziennie i szlak mnie trafia w Żyrzynie na wiadukcie oznaczenie np. Warszawa 120 km (właściwe) dojeżdżam do Parafianki 6,5 km wysokość Kościoła i Warszawa 92km (cud ) etc Garwolin i inne i tak jest na całej trasie budowanej przez Poor
    Kolejna , rzecz to nierówności, które jeszcze przed oddaniem odcinka były ukrywane przez frezowanie betonu i nie zostały zlikwidowane
    Przecież to powinno być przez CBA wykryte i ukarane nadzorujących

    • Ocena: 0

      Przestań się pienić, wprawdzie ruch się odbywa ale kontrakt Porr się nie zakończył. Skąd wiesz jakie to byly nierówności i jaki miały wpływ na finalną jakość robót? Znasz Specyfikację Techniczne wykonania i odbioru robót dla tego asortymentu? Wyniki przeprowadzonych badań i pomiarów kontrolnych na tym odcinku?
      I czy wiesz co to są ewentualne potrącenia zapłaty?
      A co do znaku „Warszawa” to faktycznie błąd, co nie przekreśla jakości robót na całym 20 km odcinku.

  5. Ocena: 0

    Wykluczyć włoskie konsorcja z przetargów. A astaldi dowalić z górnej półki karę finansową opiewającą na 50% kontraktu. Pójdzie z torbami włoska firemka.

  6. Ocena: 0

    nic nie dowalą nawet złotówki kary, są uzależnieni kopią tunel na zakopiance w Luboniu….są kryci na kilka lat

  7. Ocena: 0

    LPU/LRY ma rację taki szajs niemiałby szans zostać odebrany np. u Kulczyka tam Skanska darła cały 60km odcinek i kładli od nowa, a tu rączka rączkę myje powiedz jeszcze , że dolina Ciemięgi to dzieło bez zarzutu

    Pozamykać odpowiedzialnych za dopuszczenie do takiego stanu rzeczy.
    Zaprzyjaźniony kierowca, który jeździł u podwykonawcy z S12 koło Puław mówił , że mieli ustalone które odcinki będą kontrolowane (odwierty) tam szedł materiał na podbudowę zgodny z projektem, inne to już inna bajka … „nadzór lubelski tego nie widział”

    • Ocena: 0

      No to jak kierowca widział to ja nie mam pytań 😉
      Ale tak z kabiny widział? Czy łaskawie wyszedł z auta?
      A Ciemiega to inny temat z lat 2012-2013, błędy i niedopatrzenie się zdarzają.