Zamość zmagał się wczoraj z rekordowymi opadami deszczu, które przyniosły największe zanotowane natężenie opadów w historii miasta. W ciągu jednej doby spadło 147,2 mm deszczu, równowartość 147,2 litrów wody na metr kwadratowy. Ulewne deszcze doprowadziły do licznych interwencji straży pożarnej, a mieszkańcy nadal walczą z zalaniami i zniszczeniami.
Dzisiaj Zamość i okolice zostały dotknięte gwałtowną burzą, podczas której doszło do licznych zalań i podtopień. Do godziny 19.00 zamojscy strażacy interweniowali już 116 razy. Na szczęście, mimo licznych zgłoszeń, żaden z mieszkańców nie ucierpiał.
Intensywne burze, które przyniosły nawalne opady deszczu sprawiły, że Zamość znalazł się pod wodą. Maksymalny skumulowany opad, który tam wystąpił wynosi 134 mm. W Lublinie doszło do zalań niektórych ulic i niżej położonych terenów.
Nietrzeźwy rowerzysta na widok radiowozu szybko skręcił na porośnięte krzakami pobocze. Następnie ukrył się w wysokich zaroślach. Mundurowi nie dali się przechytrzyć. 65-latek miał w organizmie ponad 3 promile. Wkrótce cyklista stanie przed sądem.
GDDKiA podpisała umowę na zaprojektowanie i budowę blisko 10-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S17 między Izbicą a węzłem Zamość Sitaniec. Jest to pierwszy fragment S17, prowadzącej z Piask do Zamościa, który przechodzi do realizacji.