Jeden wjechał w drzewo, drugi zasnął za kierownicą. Obaj byli pijani (zdjęcia)
12:04 19-09-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj w miejscowości Skomorochy Małe w gminie Grabowiec miało miejsce groźne zdarzenie drogowe z udziałem kierującego pod wpływem alkoholu. Po godzinie 13:00 oficer dyżurny zamojskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który prowadząc audi, uderzył w drzewo. Choć nie wymagał pomocy, postanowił wrócić po ciągnik rolniczy, aby wyciągnąć swoje auto z rowu.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów ze Skierbieszowa, którzy zauważyli uszkodzone audi oraz chwiejącego się mężczyznę, 37-letniego mieszkańca gminy Grabowiec. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo, sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Świadkowie zdarzenia potwierdzili, że kierujący audi stracił panowanie nad pojazdem, w efekcie czego wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Pomoc w wyciągnięciu samochodu zapewnił mu sąsiad, który przyjechał ciągnikiem rolniczym. Po zakończeniu czynności, mężczyzna został doprowadzony do policyjnego aresztu, a jego auto zabezpieczono.
Tego samego dnia, około godziny 22:40, dyżurny komendy otrzymał kolejne zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy. Zgłaszający zauważył toyotę, która jechała nierówno i podejrzewał, że kierowca może być pijany. Policjanci szybko dotarli do miejsca zdarzenia, gdzie na parkingu sklepowym zauważyli samochód, a w środku spał 42-letni mieszkaniec gminy Adamów.
Po obudzeniu mężczyzny przeprowadzono badanie na zawartość alkoholu, które wykazało prawie 2 promile. Również on został zatrzymany i doprowadzony do aresztu, a jego pojazd został zabezpieczony. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy.
Obaj mężczyźni będą odpowiadać za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo, 37-latek stanie przed sądem za złamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
Po co nam prawo z ktorego wszyscy drwią i nic z niego nie wynika dla reszty społeczeństwa??
Co samej? Kolejny zakaz do zakazu..? Tylko konfisjata auta, lub odsiadka 2 lata oczywiście bez wypadku i poszkodowanych. Inaczej gdzie bez zmian. No chyba, że władzę biorą pod uwagę akcyzę zapłacona przed spożyciem? W Polsce jest ok 4 ml alkoholików. Zakładam, że tylko połowa to kierowcy. Leczyć się nie chcą, piją codzuenie lub kilka dni w tygodniu. Alkoholik to ten co pije często, lubi, wręcz musi dostarczyć alkohol. Może pić jedno piwo, lampkę, kieliszek dziennie ale xzesto. Nie jest w stanie odstawić alkohol na dłużej…
raz tylko usiadł za kierownicą ?
on regularnie jeździł mimo zakazów