Otrzymaliśmy od kierowców sygnały dotyczące oznakowania jednej z lubelskich ulic. Chodzi o znaki, które wzajemnie się wykluczają. Szybko udało nam się ustalić, skąd wziął się problem.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną zderzenia dwóch aut na skrzyżowaniu w Lublinie. Uczestnicy kolizji postanowili porozumieć się bez udziału policji.
Drugiego, tak dobrze oznakowanego ronda, chyba nie ma w naszym regionie. Pomimo tego kolejny kierowca nie zauważył licznych znaków ustąp pierwszeństwa przejazdu.
Są tam, gdzie potrzebna jest pomoc – po powodzi, wichurze czy podtopieniach. W takich chwilach saperzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej ratują dobytek mieszkańców, zabezpieczają teren i przywracają drożność dróg. Gdy nie uczestniczą w działaniach kryzysowych, szkolą się, by w każdej chwili być gotowi do działania – także w warunkach bojowych. Łączą precyzję inżyniera z determinacją żołnierza, a ich motto „Zawsze gotowi, zawsze blisko” nabiera wyjątkowo praktycznego znaczenia.
Po raz kolejny w ostatnich dniach w tym miejscu zderzyły się dwa auta. Tak jak poprzednio, sygnalizacja świetlna już nie działała, a jeden z kierowców nie zwrócił uwagi na znaki. Na szczęście nie było rannych.