Kierujący ciężarową scanią wraz z naczepą nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni, uderzył w przydrożne drzewa, a następnie wjechał do rowu. W wyniku zdarzenia kierujący nie odniósł obrażeń. Przez wiele godzin występowały utrudnienia w ruchu.
67-latek transportujący wywrotką obornik zakopał się na polu. Podczas holowania pojazdu z podniesioną przyczepą zaczepił o napowietrzne linie energetyczne. Następnie kierowca dotknął naczepy i został porażony prądem.
W poniedziałek rano na trasie Stężyca - Stara Rokitnia pojazd ciężarowy zjechał do przydrożnego rowu. W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu. Mogą one potrwać kilka godzin.
Policjanci z ryckiej drogówki zatrzymali 40-letniego kierowcę nissana, który w obszarze zabudowanym przekroczył prędkość o 34 km/h. Jak się okazało, to nie było jego jedyne przewinienie. Mężczyzna był nietrzeźwy – alkomat wskazał blisko 1,5 promila alkoholu – a dodatkowo złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci przekazali więcej szczegółów wczorajszego, tragicznego w skutkach wypadku na drodze krajowej nr 48 w Sierskowoli. W wyniku zderzenia pojazdu osobowego z drzewem śmierć na miejscu poniosła 39-latka. Przewożone w volkswagenie 4-letnie dziecko trafiło do szpitala na obserwację.